Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 443 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x

Spis treści

    1. Głód: 1
    2. Modlitwa: 1
    3. Pożądanie: 1
    4. Samotność: 1
    5. Świt: 1

    pisownia łączna / rozdzielna: niedość > nie dość; nadarmo > na darmo

    Léon DeubelOpuszczenietłum. Stefan Napierski

    1
    Samotność, ModlitwaPanie! bez chleba jestem, bez marzeń, ni domu,
    Ludzie wygnali zewsząd, bowiem jestem nagi,
    Owi bracia w Chrystusie nie mieli odwagi
    Przygarnąć mnie; gdy skarżę się, to nie wiem komu.
    5
    A przeciem ich miłował jako przykazano,
    I z ich łaski zaznałem palącej goryczy:
    Zbrakło serca, co słyszy, kiedy moje krzyczy.
    Kogut pieje. Wyparli się jak w tamto rano.
    Czuję, zamilkła wrzawa. Jest cisza na fali.
    10
    Ludzie odeszli, głodni, od zwykłej biesiady.
    To prawda, że przyzywam ich na darmo, blady.
    Panie! odpuść mi, jeśli nie dość mnie kochali.
    Odbiegł mnie sen, o, Panie! oto miesiąc czyni
    Najazd na jasne niebo, jak srebrna posucha.
    15
    Jego blasku muśnięcie jest jak wargi Ducha.
    Boleść moją zawiodłem na kraniec pustyni.
    Głód, PożądanieLecz bardzo pragnę chleba, Panie! niechby usta
    Dotknęły ust: tak nęka miłosne strapienie,
    Oto piecze mnie ławka, jej chłodne kamienie:
    20
    Głód i żądza, jak piekło, aż po wargi chlusta.
    ŚwitPolot godziny wraca z nocnego połowu,
    Obłok szybuje, kroki zadudnią w milczeniu.
    Brzask palcem bladym kreśli widma belek w cieniu,
    Bezmierne Życie oto postękuje znowu!
    Zamknij
    Proszę czekać…
    x