Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 375 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x

Spis treści

    1. Poezja: 1

    Kazimierz Przerwa-TetmajerO sonecie

    PoezjaLubię sonetu trudną, misterną budowę:
    zda mi się, że mi kawał marmuru odkuto,
    w którym swobodnie rzeźbić może moje dłuto
    w rozmiarach wiecznie jednych kształty coraz nowe.
    Lubię te dźwięki pełne, szerokie, brązowe[1],
    brzmiące wiecznie tą samą melodyjną nutą.
    a w nieskończoną różność motywów rozsnutą,
    jak mgły na jednym niebie w przeróżną posnowę[2].
    Lubię ten mały kościół, w którym jednak może
    olbrzymi Bóg się zmieścić, jak w potężnym tumie[3];
    lubię to górne, wąskie, naskalne wydroże[4],
    skąd runie, kto stóp pewnie położyć nie umie;
    lubię tę gwiazdę małą, co świeci jak zorze,
    dźwięk dzwonu, co nie głuchnie w huraganów szumie.

    Przypisy

    [1]

    brązowe — tu: brzmiące jak dzwony odlane z brązu. [przypis edytorski]

    [2]

    posnowa (daw.) — to, co zarasta coś bądź zasnuwa. [przypis edytorski]

    [3]

    tum (daw.) — kościół, świątynia, katedra. [przypis edytorski]

    [4]

    wydroże — droga a. ścieżka wykuta w skale. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...