Wesprzyj

Wspieraj Wolne Lektury

x

Spis treści

    1. Chłop: 1 2
    2. Niewola: 1
    3. Obowiązek: 1
    4. Ojciec: 1
    5. Ojczyzna: 1
    6. Pijaństwo: 1
    7. Polska: 1
    8. Syn: 1
    9. Szlachcic: 1
    10. Śmierć: 1
    11. Śmierć bohaterska: 1
    12. Walka: 1 2
    13. Wierność: 1
    14. Wina: 1
    15. Wojna: 1
    16. Żołnierz: 1 2 3 4

    Zmodernizowano interpunkcję (wydzielono wołacz):

    A ty chłopie rżniesz swych braci… -> A ty, chłopie, rżniesz swych braci…

    Andrzej NiemojewskiBranka[1]

    1

    PijaństwoW całej wiosce dymią czuby[2]

    A w karczmisku ćma[3] narodu!

    Każdy pije jak z zawodu

    I smalone plecie duby[4].

    5

    Rok poczekasz, bracie, czasem,

    Nim rozhasasz się tak dziko,

    Nim się spotkasz z tym hałasem,

    No i z taką pijatyką.

    Wieś okrutnie się rozżarła —

    10

    Jezus, Maria! jakby solą

    Bies zasypał ludziom garła[5]

    Człowiek świat zna nie od wczora,

    Z niejednego dął gąsiora,

    Lecz takiego coś nie baczy —

    15

    Toż ludziska dzisiaj smolą[6]

    Jak na umór, jak z rozpaczy!

    I to nie są ślubne gody,

    Choć muzyka bez ustanka

    Dudni głucho, i kto młody

    20

    Hula, pije, dmie w zawody —

    ŻołnierzAle to jest we wsi branka!

    Stąd zaciętość wszędzie taka,

    Każdy smoli po niewoli,

    Jakby zalać chciał robaka…

    25

    Grajcie grajki, wódki, Żydzie!

    Jezus, Maria, toż to idzie!

    Dudnią basy, a na dworze

    Huczy nocna zawierucha,

    Hej, wytrzymać człek nie może

    30

    I zaczyna tracić ducha…

    Jakoś wszystko się w nim kłóci…

    Skrzypak żali się na dudzie…

    Każdy czuje, że gdy pódzie[7],

    To już taki sam nie wróci…

    35

    W tej muzyce chór szatani

    Jątrzy serce, łeb tumani! —

    Tam dziewuchy rzędem siadły,

    Nieco zmilkły, nieco zbladły,

    Pospuszczały w ziemię oczy

    40

    A tu z oczu łza się toczy…

    ŻołnierzOj, nie płaczcie — próżne płacze,

    Nie tak straszne dni wojacze.

    Brańcy pójdą w świat, daleko,

    Tam w mundury ich obleką.

    45

    Toż chłopaków nie poznacie:

    Zuch w obozie — prostak w chacie!

    Gdy gród wielki zamajaczy,

    Gdy zadzwoni szumnie szklanka,

    Pierwsza lepsza markietanka[8]

    50

    Pamięć dziewki śćmi[9] wieśniaczej…

    Co tam płacze! Śmierć, Śmierć bohaterskaGdy bój gruchnie,

    Chłopak prosto w ogień ruszy,

    Ha, to będzie raj dla duszy!

    Pierwsza lepsza kulka zdmuchnie…

    55

    Komu wtedy radość płacze,

    To kruk-poseł w czas zakracze…

    Jezus, Maria, wódki, Żydzie!

    Toż to idzie, toż to idzie!…

    Hola skrzypki! Tam do licha,

    60

    U ścian starzy siedzą z cicha:

    Chociaż tęgo smolą kołem,

    Ale milczą jak z urzędu…

    Przepocony włos nad czołem,

    W zblakłych oczach ćma obłędu…

    65

    Chłop, Żołnierz, Wojna, WalkaCóż wam, starzy?… Czy żal gnębi,

    Że na marne tyle młodzi[10]

    W jakiś obcy świat odchodzi,

    Gdzie im serce chłód wyziębi?

    Że zapomną ojców mowy

    70

    I prostoty swej wioskowej?

    Żal wam tylu rąk do pracy?

    Żal wam ziemi opuszczonej?

    Cóż wy wiecie!… Ci chłopacy

    Będą zwalać, dźwigać trony!

    75

    Z czarnym orłem ponad skronią

    Śród tryumfu świat przegonią!

    Słychać, z Niemcem będą boje,

    Niemiec naszych gnębi srogo —

    Toż więc chłopskich brańców roje

    80

    Wojska Niemców bić pomogą!…

    Będzie wojna straszna… krwawa…

    Grzmią armaty… szereg stawa[11]

    Ale stójcie!… Śród szeregu

    W obcych pułkach bratnia mowa!!…

    85

    Ćmi się[12] w oczach, pęka głowa,

    W krwawym dymie świat się traci,

    Rwą z bagnetem pułki w biegu,

    A ty, chłopie, rżniesz swych braci…

    Jezus, Maria! Wódki, Żydzie!

    90

    Toż to idzie, toż to idzie!…

    Dymaj, grajku, wprost do czarta!

    Granie takie nie do słuchu…

    Pełno dymu i zaduchu —

    Czemu karczma wciąż zaparta[13]?

    95

    Drzwi wywalcie!… Ha, jak parno!

    Trochę wiatru, trochę burzy

    Rozpalonej piersi służy.

    Szumią wierzby — mrok — szaruga —

    Jakże czarno, jakże marno!…

    100

    Szlachcic, Chłop, Walka, Ojczyzna, Niewola, Polska, WinaTam blask widny przez opary,

    W oknach dworku światło mruga,

    Gdzie pan mieszka, siwy, stary,

    Hej, ty panie, jasny panie,

    Coś marsowo twarz się chmurzy,

    105

    Czy syn gotów do podróży,

    Że pierś starą wstrząsa łkanie? —

    Tam na ścianach malowidła

    Twoich przodków rzędem wiszą,

    Wieczór z kątów powiał ciszą,

    110

    Pył husarskie okrył skrzydła.

    Jakże dufni ci rycerze,

    Ci obrońcy ziem narodu!

    Jakże straszny żal cię bierze,

    Jasny panie, z ich zawodu!…

    115

    Pytaj głuchych malowideł:

    Gdy tak rwali się do czynu

    Śród wolności czczych mamideł,

    Czemu z więzów swego gminu

    Nie rozkuli do obrony?…

    120

    Dałażby to dziatwa Piasta,

    Racławicki lud oraczy,

    Co brał działa spod kartaczy[14],

    Wydrzeć sobie z rąk zagony,

    Gdzie nadzieja kłosem wzrasta?!…

    125

    Ale krwią wzgardzono gminu,

    Panom tylko liść wawrzynu!

    Gdzież ten wawrzyn, dziś, niestety?

    Kiedy wieszasz, czcisz portrety,

    Więc za przodków i z krwi własnej

    130

    Zdaj rachunek, panie jasny…

    Jezus, Maria! Wódki, Żydzie!

    Toż to idzie, toż to idzie!…Żołnierz, Obowiązek, Ojciec, Syn, Wierność

    Bęben warczy, trąbka dzwoni,

    Słychać pochód, rżenie koni,

    135

    Chmura wojska już się zbliża —

    Pożegnajcie znakiem krzyża!

    Cicho dziewki! cicho matki!

    Miast[15] kościołów są pałatki[16]

    Cicho stary! Cicho zrzęda!

    140

    Wszelkie węzły rwie komenda….

    Cicho wierzby! Cicho dzwony!

    Coś zatapia w sercu szpony!

    Coś zimnego z twarzy ścieka…

    Front!… Hej, człowiek do człowieka!

    145

    A już teraz w tym szynelu[17]

    Pójdziesz, chłopie, gdzie rozkażą,

    Wszystko spełnisz z niemą twarzą…

    Nawet — gdyby twe ojczysko

    Jęło[18] zbierać jak Głowacki

    150

    Zbuntowany naród lacki[19]

    I pod lufę wpadło blisko —

    Nie drgnie dłoń, nie chybi celu…

    Jezus, Maria! Wódki, Żydzie!

    Toż to idzie!… Toż to idzie!…

    Przypisy

    [1]

    branka — [tu:] pobór do wojska (rosyjskiego). [przypis redakcyjny]

    [2]

    dymią czuby (fraz.) — o ludziach pijanych; inne postaci tego frazeologizmu: dymi się komuś z czuba; kurzy się z głów. [przypis edytorski]

    [3]

    ćma (daw.) — tu: chmara, mnóstwo. [przypis edytorski]

    [4]

    pleść duby smalone (fraz.) — opowiadać bzdury, brednie. [przypis edytorski]

    [5]

    garło (gw.) — dziś popr.: gardło. [przypis edytorski]

    [6]

    smolić (gw.) — pić. [przypis edytorski]

    [7]

    pódzie (forma gw.) — pójdzie. [przypis edytorski]

    [8]

    markietanka — wędrowna handlarka podążająca za wojskiem, sprzedająca żołnierzom żywność, napoje i przedmioty użytku codziennego; markietanki zajmowały się także np. czyszczeniem i naprawą odzieży, opatrywaniem ran itp., a niekiedy także świadczyły żołnierzom usługi seksualne. [przypis edytorski]

    [9]

    śćmić — dziś: zaćmić. [przypis edytorski]

    [10]

    młódź — młodzież. [przypis edytorski]

    [11]

    stawa (daw., gw.) — dziś popr. forma: staje. [przypis edytorski]

    [12]

    ćmić się — tu: ciemnieć. [przypis edytorski]

    [13]

    zaparty (daw.) — zamknięty. [przypis edytorski]

    [14]

    kartacz — pocisk artyleryjski. [przypis edytorski]

    [15]

    miast (daw.) — tu: zamiast, w miejsce czegoś. [przypis edytorski]

    [16]

    pałatka (ros.) — namiot. [przypis redakcyjny]

    [17]

    szynel — mundurowy płaszcz, noszony przez policjantów, wojskowych oraz urzędników w Rosji. [przypis edytorski]

    [18]

    jąć (daw.) — tu: zacząć. [przypis edytorski]

    [19]

    lacki — polski. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...