Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 374 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x

Spis treści

    1. Jesień: 1
    2. Melancholia: 1

    pisownia s/z: z pod > spod

    fleksja: bezupalnem > bezupalnym; z pod > spod

    interpunkcja - usunięto przecinek przed pauzą: , —

    Jean Moréas(Samotny, zadumany…)tłum. Bronisława Ostrowska

    Jesień, MelancholiaSamotny, zadumany, pójdę przez gościńce
    Pod bezupalnym niebem, które smęt już iści,
    I z rozkochanym sercem wezmę w obie ręce
    Podjętą spod wierzb drożnych[1] garść jesiennych liści.
    I będę słuchał ptaków, co krąg w wietrze wiodą,
    Krzyczące w nadchodzącej już nocy żałobie —
    I gdzieś na zżółkłej łące, ponad smutną wodą,
    Będę długo rozmyślał o życiu i grobie…
    Mroźny wiatr wstrzyma orszak obłoków najbladszy
    I zachód zemrze cicho we mgle tajemniczej —
    A ja, znużon pielgrzymstwem, gdzieś u kresu siadłszy,
    Spokojny już przełamię chleb mój — chleb goryczy.

    Przypisy

    [1]

    drożny — tu: przydrożny. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...