Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.


Na stałe wspiera nas 375 czytelników i czytelniczek.
Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców.


Dołącz do darczyńców! Przyjaciele Wolnych Lektur zyskują wcześniejszy dostęp do nowych publikacji!
Potrzebujemy Twojej pomocy!

TAK, wpłacam
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x

Spis treści

    1. Jesień: 1
    2. Melancholia: 1
    3. Rozkosz: 1

    pisownia łączna / rozdzielna: dowoli > do woli

    Jean Moréas(Róże, które kochałem…)tłum. Bronisława Ostrowska

    JesieńRóże, które kochałem, z każdym dniem więdnieją[1]
    Nie wszelki czas jest nowym pąkowiom przychylny.
    Zefir wiał już dość długo. Niech teraz koleją,
    Mrożący w biegu rzeki, zadmie wicher silny.
    Rozkosz, MelancholiaCzemuż w tak głośne pienie uderzasz, rozkoszy?
    Zaż[2] nie wiesz, że szaleństwem jest, gdy wciąż do woli,
    Bez powodu twe przyjście porusza i płoszy
    Pod dłonią moją strunę winną Melancholii.

    Przypisy

    [1]

    więdnieją — dziś popr.: więdną. [przypis edytorski]

    [2]

    zaż (daw.) — czy, czyż. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...