Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 378 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x

Spis treści

    1. Dorosłość: 1
    2. Kondycja ludzka: 1
    3. Ojczyzna: 1

    Cyprian Kamil NorwidMoja ojczyzna

    Ojczyzna, Dorosłość, Kondycja ludzkaKto mi powiada, że moja ojczyzna:
    Pola, zieloność, okopy,
    Chaty i kwiaty, i sioła — niech wyzna,
    Że — to jej stopy.
    Dziecka — nikt z ramion matki nie odbiera;
    Pacholę — do kolan jej sięga;
    Syn — piersi dorósł i ramię podpiera:
    To — praw mych księga.
    Ojczyzna moja nie stąd wstawa czołem;
    Ja ciałem zza Eufratu,
    A duchem sponad Chaosu się wziąłem:
    Czynsz płacę światu.
    Naród mię żaden nie zbawił ni stworzył;
    Wieczność pamiętam przed wiekiem;
    Klucz Dawidowy usta mi otworzył,
    Rzym nazwał człekiem.
    Ojczyzny mojej stopy okrwawione
    Włosami otrzeć na piasku
    Padam: lecz znam jej i twarz, i koronę
    Słońca słońc blasku.
    Dziadowie moi nie znali też innéj;
    Ja nóg jej ręką tykałem;
    Sandału rzemień nieraz na nich gminny
    Ucałowałem.
    Niechże nie uczą mię, gdzie ma ojczyzna,
    Bo pola, sioła, okopy
    I krew, i ciało, i ta jego blizna
    To ślad — lub — stopy.

    Paryż, styczeń 1861

    Close
    Please wait...