Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 434 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x

Spis treści

    1. Alkohol: 1
    2. Miasto: 1
    3. Przemijanie: 1
    4. Smutek: 1
    5. Tłum: 1
    6. Wspomnienia: 1
    7. Zabawa: 1

    Edward LeszczyńskiElegia

    1
    Smutek, Miasto— Umarło mi cudne miasto —
    cudne miasto moje;
    spowiłem je w smutek,
    jak w żałobne zawoje[1].
    5
    Alkohol, Zabawa, Przemijanie— Gdzież te wiry kołujące, tęczowe,
    tak niedawno wieńczące mą głowę
    w jasnych salach w godzinie upojeń?
    Cóż te ulice urzekło?
    czemuż z nich życie uciekło,
    10
    waląc w gruzy pałace mych rojeń?
    Wspomnienia— Gdzież słowa tych porozumień prawdziwych,
    co dźwięczały jak strumień fal żywych,
    duszy niosąc duszę w podarunku?
    Ach! beznadziejnie zwietrzały
    15
    te czarodziejskie kordiały[2],
    co w urocznym iskrzyły się trunku.
    Onych przemian nie rozumie myśl baczna —
    Tłum— Jaka sztywność w tym tłumie dziwaczna!
    Rząd za rzędem — manekinów tyle! —
    20
    Życia mi szkoda i krasy[3]
    ludzi wspominam i czasy,
    co przewiały jak barwne motyle.
    — Umarło mi cudne miasto —
    cudne miasto moje;
    25
    spowiłem je w smutek,
    jak w żałobne zawoje.

    Przypisy

    [1]

    zawój — turban; nakrycie głowy udrapowane z szala lub chusty. [przypis edytorski]

    [2]

    kordiał (daw.) — lek wzmacniający (szczególnie serce; od łac. cordialis: serdeczny); później: wyborny trunek. [przypis edytorski]

    [3]

    krasa (daw.) — uroda, piękno. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x