Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Juliusz Słowacki, Kulik

Spis treści

    1. Koń: 1
    2. Mąż: 1
    3. Noc: 1
    4. Ojciec: 1
    5. Panna młoda: 1
    6. Pogrzeb: 1
    7. Polak: 1
    8. Syn: 1
    9. Świt: 1
    10. Upiór: 1
    11. Wesele: 1
    12. Wojna: 1
    13. Zabawa: 1 2

    Julisz SłowackiKulik

    1
    Wojna, ZabawaOto zapusty, dalej kulikiem,
    Każdy wesoły, a każdy zbrojny,
    Jedzie na wojnę jak gdyby z wojny,
    Z szczękiem pałaszy, śmiechem i krzykiem.
    5
    Dalej! kulika w przyjaciół chaty —
    Zbudzimy śpiących, zabierzem z sobą.
    Nie trzeba wdziewać balowej szaty
    Ani okrywać czoła żałobą.
    Tak jak jesteśmy — dalej i dalej!
    10
    A gdzie staniemy? aż nad granicą…
    Gwiazdy nam świécą,
    Staniemy cali.
    Ha! ha! koń parska — rade nam dwory —
    Nie trzaskaj z bicza — niechaj spi licho.
    15
    UpiórSzybko po drodze, tak jak upiory,
    Śmigajmy szybko — cicho — i cicho.
    Niech sanki świszczą
    Jak błyskawica,
    W okrąg księżyca
    20
    Złote mgły koło.
    Kagańce błyszczą.
    Cha, cha, cha! jak nam wesoło.
    Kto nas zobaczy — ten nie zostanie,
    Z nami na nowe poleci tańce!
    25
    Mnogie hajduków świecą kagańce,
    Szybkie po śniegu śmigają sanie.
    A kto chce zostać — więc dobrej nocy,
    Niech go nie zbudzi kogutów pianie,
    Niech śpi spokojnie. — My bez pomocy,
    30
    Tak jak jesteśmy — dalej i dalej!… etc.
    WeseleStójcie tu! stójcie! — oto dwór biały
    I światło w oknach — dam znak — wystrzelę.
    Odpowiedziały mnogie wystrzały.
    Ha! dobra wróżba — wszak tu wesele,
    35
    Tu szlachta pije — wyprawia gody;
    Drużby, za nami! swaty, za nami!
    Mąż, Panna młodaOd młodej panny chodź, panie młody,
    Lecz nie patrz na nią — zalana łzami,
    A łzy kobiece zmiękczą ci serce —
    40
    Wrócisz! nie zwiędną ślubne kobierce.
    Teraz za nami — tak z bukietami,
    Tak jak jesteście — dalej! i dalej! etc.
    Ojciec, Pogrzeb, SynStójcie tu! stójcie! tu dwór szlachcica,
    Dam znak, wystrzelę… nie, ciszej! ciszej!
    45
    Z nagła wpadniemy, nikt nie usłyszy —
    Przebóg! tu pogrzeb — błyszczy gromnica —
    Porozwieszane w oknach całuny
    I stoi truna — a koło truny
    Syn smutny w dłoniach ukrywa czoło…
    50
    Ha, ha! co robić? tu niewesoło,
    Lecz po co długie prawić androny:
    Mój panie synu, prosimy z sobą.
    Daj na pacierze — zostaw na dzwony,
    Zabierz przyjaciół. — Z czarną żałobą,
    55
    Tak jak jesteście — dalej! i dalej! etc.
    Stójcie tu! stójcie! tu znakomity
    Szlachcic zamieszkał — więc drzwi uchylę…
    Zielonym suknem stolik wybity,
    A na stoliku świecą pamfile.
    60
    Panowie szlachta! do diabła karty —
    Dalej do broni! a karty w kąty!
    Niech Dej algerski, Karol dziesiąty
    I Delfin grają… może kto czwarty
    Do gry zasiądzie i na kozery
    65
    Będzie błękitne rzucał papiery,
    Które już dawniej spadły na cztery
    I jeszcze spadną… Mości panowie!
    Niech w karty sami grają królowie!
    A my do koni — dalej! i dalej! etc.
    70
    Stójcie tu! stójcie! tu zamek stary,
    Na hasło mnogi strzał odpowiada.
    Zamorskie jakieś widzę maszkary.
    Panowie bracia! to maskarada.
    Szaty w dziwaczne lepione wzory —
    75
    Słuchaj no! słuchaj, mój włoski panie,
    Czy sycylijskie znasz ty nieszpory?
    Znasz ty Neapol? a ty, Hiszpanie,
    Czy byłeś kiedy w Minny orszaku?
    Nie — mniejsza o to. — Włoch, Korsykanin,
    80
    Żyd, Tatar, Turek, Amerykanin,
    Chodźcie tu za mną wszyscy bez braku,
    Tak jak jesteście — dalej! i dalej! etc.
    Stójcie tu! stójcie! nowa gościna,
    Już w oknach wszelkie światło pogasło,
    85
    Dam znak, wystrzelę… nie — po co hasło?
    Tu śpią — nie słyszą… nie nasza wina,
    Że sen przerwiemy… Stukam we wrota…
    Ha! stary sługa wychodzi, świeci.
    Twój pan śpi teraz? to mi to cnota!
    90
    — „O nie — on nie śpi — pan mój i dzieci,
    Nim trzecie grudnia błysnęło zorze,
    Wyszli na czele zbrojnej czeredy,
    A teraz cicho — pusto we dworze,
    Wyszli na wroga — czy wrócą kiedy?”
    95
    Widzicie, bracia, mylą pozory,
    Takiemu panu błogosław, Boże.
    Oby tak wszystkie zastać nam dwory,
    Jedźmy więc sami — dalej! i dalej!… etc.
    Koń, Noc, Polak, Świt, ZabawaJakże noc pyszna — jak lecą konie!
    100
    Lecą i lecą — a spod kopyta
    Pryskają iskry — połyska błonie,
    Śmigają sanki — już świta! świta!
    Na niebie blednie czoło księżyca,
    Droga skończona —- oto granica.
    105
    Wstrzymaj rumaka! wstrzymaj rumaka!
    Noc rozwidniała,
    Zagrzmiały działa.
    Oto jest kulik Polaka.
    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca