Blackout

Wolne Lektury nie otrzymały dofinansowania Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z priorytetu Kultura Cyfrowa.

To oznacza, że nasza trudna sytuacja właśnie stała się jeszcze trudniejsza.

Dziś z Wolnych Lektur korzysta ok. 6 milionów (!) czytelników. Nie ma w Polsce popularniejszej biblioteki, ani internetowej, ani papierowej. Roczne koszty prowadzenia Wolnych Lektur są naprawdę niewysokie - porównywalne z kosztami prowadzenia niewielkiej, osiedlowej biblioteki publicznej.

Będziemy się odwoływać od tej decyzji i liczymy na to, że Premier odwołanie uwzględni ze względu na ważny interes społeczny.

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając darowiznę. Niewielkie, ale stałe wpłaty mają wielką moc! Z góry dziękujemy za wsparcie!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to "czytanie dzieciom książek". Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy - bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Tak, chcę pomóc Wolnym Lekturom!
Nie chcę pomagać, chcę tylko czytać
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

      Bożena KeffNie jest gotowyCezar i Wercyngetoryks

      1

      Cezar pokonał Wercyngetoryksa i przyprowadził go z Galii na łańcuchu. Podobno Wercyngetoryks jest dogłębnie piękny, a jego płeć nie jest jednolita.

      2

      Na tylnym dziedzińcu domu Cezara ktoś mówi, że Wercyngetoryks jest tam, w łazience.

      3

      Łazienka to raczej rodzaj akwarium z podgrzewaną sadzawką. Na marmurowych schodkach prowadzących na dno stoi Wercyngetoryks. Skórę ma gładką i opalizującą jak tafta, kobiece krągłe piersi, czarne, lekko kręcone włosy opadają na silne, szerokie plecy. Jego postać od talii w dół faluje pod wodą i nie wiadomo, czy Wercyngetoryks od dołu jest mężczyzną, kobietą czy syreną.

      4

      Do łazienki-akwarium wpływa Cezar w postaci tłustego, okrągłego karpia; lubieżnymi pętlami opływa talię Wercyngetoryksa — a ona odchyla się do tyłu, sztywniejąc z obrzydzenia. Cezar, urażony do żywego, żyletką nacina skórę Wercyngetoryksa nad biodrem i patrzy, jak czerwona strużka rozmazywana przez wodę spływa po białej, opalizującej skórze.

      5

      — Nie wydobędziesz ze mnie ani jednej mojej płci — mówi Wercyngetoryks —

      1969[1]

      Przypisy

      [1]

      1969 — Wtedy to śnił mi się sen, będący pierwowzorem tekstu. [przypis autorski]

      Close
      Please wait...