Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Heinrich Hoffmann, Złota różdżka, Przygoda złego Józia
Staś straszydło → ← Pawełek Wiercipięta

Spis treści

    1. Okrucieństwo: 1
    2. Przemoc: 1
    3. Zło: 1

    Zmodernizowano interpuncję i pisownię wielką/małą literą zgodnie z obowiązującymi zasadami.

    Heinrich HoffmannZłota różdżkaPrzygoda złego Józiatłum. nieznany

    1
    Przemoc, OkrucieństwoJózio był to zły ladaco,
    Wszystkim płatał psot tysiące:
    Bił lokaja, bił służące,
    Koty, psy, choć nie miał za co,
    5
    Łowił muchy do pudełka
    I obrywał im skrzydełka,
    I zabijał śliczne ptaszki,
    Łamał meble dla igraszki[1],
    Darł książeczki
    10
    W kawałeczki,
    Nawet bił, choć go pieściła,
    Niańkę, co go wykarmiła! —
    Raz, gdy na podwórku był,
    Piesek wodę z miski pił.
    15
    Hejże! Psotnik do biczyka
    I po cichu się przemyka,
    I zbił pieska, co miał sił.
    Bez przyczyny dręczyć — grzech!
    Piesek zawył — Józio w śmiech
    20
    I po śmiechu często łzy —
    Piesek mądry myśli sobie:
    «Kiedy Józio taki zły,
    To i ja mu na złośc zrobię».
    I nim ruszył w swoją drogę,
    25
    Piesek Józia łap za nogę:
    «Masz za moje, teraz skacz!»
    Krew trysnęła, Józio w płacz:
    «Gwałtu! Boli!» — spuchła nóżka,
    Położono go do łóżka,
    30
    Nie mógł ruszyć się, jak kloc,
    Ani zasnąć całą noc.
    Przyszedł doktor i z apteki
    Przyniesiono gorzkie leki.
    Biedny psotnik, aby żyć,
    35
    Choć niedobre, musiał pić;
    Dano obiad, piesek siadł
    I za Józia wszystko zjadł.
    ZłoOj! Od złości strzeżcie się,
    Bo złym zawsze bywa źle!

    Przypisy

    [1]

    igraszka — zabawa. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca