Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Maria Grossek-Korycka, Obrońca

Spis treści

    1. Nieśmiertelność: 1
    2. Sztuka: 1
    3. Śmierć: 1

    Maria Grossek-KoryckaObrońca

    1
    Śmierć, Sztuka, NieśmiertelnośćByłam jeszcze tak młoda — a miałam umierać:
    Uszy me nie słyszały żadnego już dźwięku,
    Oczy nic nie widziały — bezwład siadł na ręku —
    A przy mnie stał kościotrup, co miał mię zabierać.
    5
    Ja zaś tak go błagałam: «O, Widmo potężne,
    Wiesz przecie, nie ze strachu przed ciemną mogiłą,
    Ni z żalu za tym życiem, co mnie zadręczyło,
    Jeszcze zmaga się z tobą serce moje mężne —
    Tylko mu żal, że pójdzie wraz z nim do mogiły
    10
    Skarb! — gniazda diamentów, przez ogień natury
    Wtopione przy stworzeniu w piersi mych marmury
    Skąd ich wyłamać czasu nie miałam ni siły.
    W serca mego misternej pozłacanej klatce
    Trzepocą się do lotu libelle[1] i ptaszki,
    15
    Motyle o skrzydełkach pstrych jak adamaszki
    I kolibry się trzepią w złotej serca siatce…
    W sercu mym ogród kwitnie… złociste żonkile[2],
    Kamelia rubinowa, orchidia pachnąca…
    Wszystko to rwie się ze mnie na wiater, do słońca,
    20
    I te cudne istoty umrąż[3] w mej mogile?!
    Serce — ta mała lampka gliniana i krucha
    Zamyka w sobie płomień, iskrą zapalony,
    Która w pierś mi strzeliła od słońca korony —
    I w moim grobie zgaśnie rzadki ogień ducha?
    25
    Wszak jestem twą własnością! — czy później czy wcześniej
    Weźmiesz mię — lecz poczekaj! — daj mi czasu tyle,
    Bym wyzwoliła kwiaty, libelle, motyle,
    Brylanty, ogień… Daj mi wyśpiewać me pieśni!…
    Wrócisz zabrać mię wtedy, gdy pierś będzie pusta,
    30
    Gdy wszystko, co w niej żywe, odejdzie do świata!»
    — A Śmierć tylko jak zima dęła lodowata
    W pierś mą na płomień życia, gasząc go przez usta.
    Wtem błysła postać, niby z obrazów kościelnych,
    Muza wzniósłszy oburącz dwa ogniste miecze
    35
    W obronie piersi mojej: «Precz! — do śmierci rzecze —
    Nie masz prawa dotykać rzeczy nieśmiertelnych».

    Przypisy

    [1]

    libelle — owady siatkoskrzydłe: ważki, świtezianki. [przypis redakcyjny]

    [2]

    żonkil (fr. jonquille) — gatunek narcyza silnie pachnący. [przypis redakcyjny]

    [3]

    umrąż — konstrukcja z partykułą -że skróconą do -ż; znaczenie: czy umrą. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca