Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Przekaż 1% na Wolne Lektury

Przekaż 1% podatku na Wolne Lektury. Wpisz w PIT nasz KRS 00000 70056
Nazwa organizacji: Fundacja Nowoczesna Polska

Jeśli zrobiłeś / zrobiłaś to w poprzednim roku, nie musisz nic zmieniać. Kliknij, by dowiedzieć się więcej >>>>

x

Spis treści

    1. Błądzenie: 1
    2. Kwiaty: 1
    3. Sen: 1 2
    4. Wiedza: 1

    Tadeusz GajcyWiersz o szukaniu

    Ile rąk, ile spojrzeń
    ile melodii trzeba w śnie —
    Nie wiem ja i ty nie wiesz
    i nikt wiedzieć nie może,
    ile rąk, ile spojrzeń
    ile melodii —
    kto wie?
    Czy na łodydze z zapachu i barwy,
    czy na liściu płaskim, który wyrzeźbił wiatr
    i czy naprawdę zielonym blaskiem, czy naprawdę —
    przez jedną chwilę czy przez wiele lat?
    Sen, BłądzenieA przez westchnienia leniwych żmij
    zwiniętych płasko w księżycowej mgle,
    a przez usta syczące jeżyn,
    a przez kwiaty wysokie i prężne
    iść źle.
    Więc śpij —
    Czy wcześniej czy później nocą ci się przyśni
    koronkowy fosforyczny kształt —
    Nikły płomyk leśny biały sen wyciśnie
    i obudzisz się z otwartą dłonią, jakbyś zerwać i pogonić chciał.
    Więc śpij —
    Pożeglujesz powiekami wstecz
    i ramiona wyrzucisz za krawędź —
    Kwiatya tam — z puchu księżycowych mlecz
    tańczy w igłach drzew chwiejnych i barwnych.
    Mchy spienione suną jak obłoki
    przygwożdżone łodygami grzybów —
    nie odróżnisz — płomyk jest podobny
    do malutkich owadów nieżywych.
    Pożeglujesz powiekami naprzód
    i ramiona utulisz jak dziecko —
    może zawołasz do kwiatu, lecz nie odpowie ci na to —
    i zapłaczesz
    w księżycowym mleczu.
    Wiedza, SenAle to nic, tak trzeba,
    tak trzeba, abyś nie wiedział
    ile rąk, ile spojrzeń
    ile melodii w śnie —
    aby znaleźć, aby dotrzeć
    i oprzeć powieki najprościej
    o koronkowy fosforyczny kształt.
    Więc śpij —
    Przecież nikt wiedzieć nie może,
    a ty byś chciał?
    Close
    Please wait...
    x