Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 434 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x

Spis treści

    1. Dzieciństwo: 1
    2. Natura: 1
    3. Noc: 1
    4. Ojczyzna: 1
    5. Sen: 1
    6. Wspomnienia: 1

    Tadeusz GajcyNoc

    1
    SenCzy w śnie daremnym, w przypomnieniu
    leżę pod światłem, co jak koral
    stacza się prędko? NocOto pora,
    gdy cienie kwiatów w fali wartkiej
    5
    pływają ciężkie niby karpie
    w księżycu srebrne. Owad równy
    jest człowiekowi, ptak zwierzęciu,
    gdy niebo budząc nas jak struny
    albo ściszając swym dotknięciem
    10
    odchodzi ciemne pod powiekę.
    Żebym pamiętał: równy jestem
    łunie różowej, która przestrzeń
    w drzewo kolorów nagłych zmienia.
    Żebym rozumiał: nawet salwie,
    15
    gdy przez powietrze idzie lekkie
    jak dzwon od chłodnych drzwi milczenia.
    Dzieciństwo, Wspomnienia, NaturaI żebym mówił: równy jestem
    sam sobie leżąc w śnie jak wyspa,
    gdy niebo białe jest jak papier,
    20
    a ziemia wciąż nierzeczywista
    i zarys kwiatów dnem przechodząc
    tężeje w kamień, w kość woskową;
    a ja w daremnym przypomnieniu
    dzieciństwa kształt przybliżam jasny,
    25
    obłoków góra, nad nią księżyc
    i wiatr gołębi ponad lasem,
    woda wesoła, szelest ryby
    wśród lilii wodnych. Przecież wiem:
    daremny serca strumień jest,
    30
    przebytym snom nie będę równy.
    Lecz noc mnie czeka wciąż podobna
    do tamtych nocy, kiedy koral
    światła się zniżał. Cień w obłokach
    jest cieniem moim jak olbrzyma,
    35
    a przecież ręka jest pokorna
    i ciało kruche leży płasko.
    OjczyznaŻebym pamiętał: jest ojczyzna
    w gałązce dymu, w ognia blasku,
    a ja nakryty śniegiem chmury
    40
    ziemi tej skąpej jestem równy.
    Zamknij
    Proszę czekać…
    x