Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x

Spis treści

    1. Młodość: 1
    2. Pokój: 1
    3. Poświęcenie: 1
    4. Wojna: 1

    Tadeusz GajcyTemu, który przyjdzie

    PoświęcenieZ tamtej strony, gdzie mała kolumna
    nieba świeci, u stóp ziemi drętwej
    my jesteśmy. Pomyśl: sen i ból nasz
    napojony pulsowaniem rzeki,
    kwiatów szmerem w powietrzu nietrwałym
    słyszysz jeszcze prosty jak organy.
    Młodość, PokójCzas, co smutne ciało ma weselić
    kłosy zgina niebieskie jak dachy
    miasta twego, i obłoków kielich
    chyli w młodość muzyczną. Więc w blasku
    rzeczy stoisz, w rękach nić pejzażu
    wijesz jasną, jak my złe żelazo.
    WojnaAch, tak się dziejom jutrzennym[1] napatrz
    jak my twarze w płomieniu kute
    zwracaliśmy, gdzie grom swoje światło
    jak fontanny podnosił łódkę.
    Lecz się kochać nie ucz tych ogni,
    bo sen łatwy — lecz smutek pod nim.
    Bo wystarczy nam jedna ziemia,
    choć stron cztery i nieba obszar
    dziwnie płaski stoi jak z cienia.
    Tylko jednej za mało miłości,
    by sen przebyć i stanąć powtórnie
    dłoń bezbronną unosząc jak strunę.

    Przypisy

    [1]

    jutrzenny (daw.) — poranny. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x