Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 321 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Chrystus: 1
    2. Kobieta: 1
    3. Los: 1
    4. Matka Boska: 1
    5. Narodziny: 1 2
    6. Praca: 1
    7. Śmierć: 1

    Tadeusz GajcyBallada o stajence

    1

    Kobieta, Praca, Matka Boska, Chrystus, Narodziny, LosMatka pełna uśmiechu i chemii

    dłonie zamyślała w balii

    co wieczór…

    a nad dłońmi tymi

    5

    trzej królowie spóźnieni płakali.

    Nawet aniołki. Gipsowe i krągłe

    na kolędach jak wielbłądach fruwające,

    krótkie szatki haftowane ogniem

    na jej ręce zrzucały w locie.

    10

    Woda nie była zwykła. Ze źródeł,

    gdzie kadzidło rośnie i mirra,

    palma także. I w liściastej urnie

    Bóg się mały w piosence obmywa.

    Przychodziły do niej z pustyni lwy płowe

    15

    gasić czerwone języki,

    po głosie ich, po tęsknocie ich — człowiek

    zjawił się śpiewny i zwykły.

    Narodziny, ŚmierćNa sianie szemrzącym, na szmerze

    obok róży cichej i bydła

    20

    leżał. Lecz róża z cierniem

    była.

    Trzej królowie chłostali zwierzęta,

    ramionami ku gwieździe śpiewali,

    zamyśliła dłonie matka uśmiechnięta

    25

    wonne płótno na zły całun kołysała w balii.

    Close
    Please wait...