Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur... Ankieta czytelników Wolnych Lektur

Wypełnij ankietę i pomóż nam rozwijać Wolne Lektury. Zajmie Ci to kilka minut, a nam pomoże stworzyć bibliotekę, która odpowiada na potrzeby naszych Czytelników i Czytelniczek.

x

Spis treści

    1. Piękno: 1

    Kazimierz Przerwa-TetmajerEkstaza

    PięknoNie widzę, słucham cię oczyma[1], biała!
    Nagości twojej linie i kolory
    W hymn mi się jeden łączą różnowzory,
    W muzykę kształtu, w pieśń twojego ciała.
    Melodią jesteś i harmonią cała!
    Rzucona kędyś[2] w dalekie przestwory,
    Jako przelotne świecisz meteory —
    Pieśń twej piękności promienieje, pała[3].
    Komu się zjawisz taka, pójdzie dalej
    Z twarzą od świata odwróconą, senną —
    Tak ci rzeźbiarze, co Wenus[4] promienną
    Niegdyś w paryjskim[5] marmurze kowali[6],
    Chodzili cisi, senni, między ludem —
    Oni widzieli cud i żyli cudem.

    Przypisy

    [1]

    słucham cię oczyma — to przykład synestezji, popularnego w okresie Młodej Polski środka stylistycznego, polegającego na przypisywaniu jednemu zmysłowi wrażeń charakterystycznych dla innego zmysłu. [przypis edytorski]

    [2]

    kędyś — gdzieś. [przypis edytorski]

    [3]

    pałać — być rozpalonym a. rozświetlonym. [przypis edytorski]

    [4]

    Wenus — w mitologii rzymskiej bogini miłości (Tetmajer płynnie przechodzi między motywami rzymskimi a greckimi, patrz przypis 5). [przypis edytorski]

    [5]

    paryjski — pochodzący z gr. wyspy Paros, znanej z kamieniołomów, w których wydobywano znakomity marmur. [przypis edytorski]

    [6]

    kować — kuć, wykuwać. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x