Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków i włączyć subskrypcję.

x

Spis treści

    1. Idealista: 1
    2. Literat: 1
    3. Mąż: 1
    4. Ojczyzna: 1
    5. Poeta: 1 2
    6. Przywódca: 1
    7. Pycha: 1
    8. Wizja: 1
    9. Żona: 1

    Miłosz Biedrzycki***

    PoetaDobry wieczór, nazywam się Mickiewicz, jestem
    Białorusinem. pierwszy w Polsce pisałem jak O'Hara
    Mąż, Żonapotem wszystko mi się poprzestawiało, do żony
    zacząłem się zwracać per mebel. Idealista, Przywódca, Pychaprzez chwilę
    myślałem o staniu się jednym
    z tłumem prymitywów zadeptujących Place de la Concorde
    adidasami „Podhale”. moja pycha zdradziła mnie i wyśmiała.
    przez chwilę myślałem o staniu się jednym
    z kosmicznym tonem Wszechświata, duchowym czynem,
    świętością urzeczywistnioną. zostałem mistycznym kapralem
    nawiedzonych paranoików zarywających
    noce nad plastikowymi flaszkami wina za sześć franków
    przed wyjściem do roboty na szóstą na czarno na budowie
    Literat, Ojczyzna, Poetawłaściwie przestałem pisać, czasami opowiadam klechdy
    o Polsce, wzruszam publiczność, biorę za to pieniądze
    właściwie przestałem pisać. Wizjacoś wisi w powietrzu,
    jakieś oczekiwanie, kiedy przymknę powieki
    widzę przez drgające w upale powietrze czerwoną
    spękaną skorupę ziemi, pokryte kurzem woły
    ciągną wóz o wielkich drewnianych kołach,
    przebiegam chłodne ścieżki Manali z ładunkiem
    haszyszu na plecach, dżip przeciążony bronią z przemytu
    mozolnie wspina się na porośniętą parującą dżunglą górę
    odprowadzany obojętnym spojrzeniem Malgaszów, tych czarno-
    skórych Chińczyków.
    w nocy budzi mnie bicie bębnów i jazgot tureckich piszczałek
    w ciszy wpatruję się w sufit, jakbym miał dokądś jechać,
    jakbym miał złapać hiva i umrzeć, jakbym dawniej latał cały
    teraz tylko jako sadza.
    Close
    Please wait...
    x