Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 330 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Cierpienie: 1
    2. Kochanek: 1
    3. Miłość: 1
    4. Niewola: 1
    5. Ogień: 1
    6. Śmierć: 1
    7. Trup: 1
    8. Vanitas: 1

    Jan Andrzej MorsztynDo trupa

    1

    Cierpienie, Kochanek, Miłość, Niewola, Ogień, Śmierć, TrupLeżysz zabity i jam też zabity,

    Ty — strzałą śmierci, ja — strzałą miłości,

    Ty krwie, ja w sobie nie mam rumianości[1],

    Ty jawne świece, ja mam płomień skryty,

    5

    Tyś na twarz suknem żałobnym nakryty,

    Jam zawarł[2] zmysły w okropnej ciemności[3],

    Ty masz związane ręce, ja wolności

    Zbywszy mam rozum łańcuchem powity.

    Ty jednak milczysz, a mój język kwili[4],

    10

    Ty nic nie czujesz, ja cierpię ból srodze,

    Tyś jak lód, a jam w piekielnej śreżodze[5].

    VanitasTy się rozsypiesz prochem w małej chwili,

    Ja się nie mogę, stawszy się żywiołem

    Wiecznym mych ogniów, rozsypać popiołem.

    Przypisy

    [1]

    Ty krwie… — Ty nie masz krwi w ciele, ja nie mam rumieńca; kochanek jest pobladły, ponieważ z powodu cierpienia krew odpłynęła mu z twarzy. [przypis edytorski]

    [2]

    zawrzeć — zamknąć coś. [przypis edytorski]

    [3]

    Jam zawarł zmysły w (…) ciemności — kochanak jest odrętwiały, niewrażliwy na bodźce. [przypis edytorski]

    [4]

    kwilić — zanosić się płaczem. [przypis edytorski]

    [5]

    śreżoga — rozedrgane z powodu gorąca powietrze (np. w upalny dzień albo blisko źródła ciepła), sprawiające wrażenie mgły. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...