Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Jan Andrzej Morsztyn, Do swoich książek (Dokąd się, moja lutni, napierasz skwapliwie?)

Spis treści

    1. Literat: 1
    2. Poeta: 1
    3. Poezja: 1

    Jan Andrzej MorsztynDo swoich książek

    1
    Literat, Poeta, PoezjaDokąd się, moja lutni, napierasz skwapliwie?
    Chcesz na świat i drukarskiej chciałabyś oliwie
    Podać w nielutościwe[1] swoje plotki prasy,
    Wzgardziwszy słodkie mego kabinetu[2] wczasy?
    5
    Ach, nie wiesz, czego–ć się chce! Różne w ludziach smaki,
    I ciebie potka[3] wilkum[4] pewnie niejednaki.
    Nie trzeba dymem śmierdzieć, kto się chce do dworu
    Udać, jeszcześ ty godna kuchennego szoru:
    Jeden, co lepiej pisze, znajdzie w tobie siła[5],
    10
    Co by cierpliwsza głowa jeszcze przekreśliła;
    Drugi z zazdrości, która średnie mózgi żywi,
    W oczy pochwali, ale z tyłu gębę skrzywi;
    Inszy, choć z hipokreńskiej nie pił nigdy bani[6],
    Żeby się coś zdał, czego nie umie, pogani.
    15
    Tak, coś ją w ciszy miała, utracisz powagę
    I pójdziesz za sukienkę korzeniu na wagę[7]
    Albo cię, ważąc konfekt[8], podściele na szali
    Aptekarz i Szot tobą tabakę podpali,
    Albo kiedy krystera[9] czyści brzuch zawarty,
    20
    Coraz, co krok do stolca, jednej zbędziesz karty.
    Ale ty przecie prosisz łaskawej odprawy,
    Tak ci się moje przykrzą kreski i poprawy,
    I co go doznać możesz, nie poważasz sromu[10];
    Idź tedy — ale lepiej było siedzieć w domu.

    Przypisy

    [1]

    nielutościwe — nielitościwe, okrutne. [przypis edytorski]

    [2]

    kabinet — daw. mebel z otwieranym pulpitem i licznymi szufladkami. Miał formę małej, dwuczęściowej szafki. [przypis edytorski]

    [3]

    potka — dziś: spotka. [przypis edytorski]

    [4]

    wilkum (z niem. willkommen: witać) — powitanie. [przypis edytorski]

    [5]

    siła — tu: wiele. [przypis edytorski]

    [6]

    hipokreńska bania — w mit. gr. na wzgórzu Muz, gdy Pegaz uderzył kopytem w skałę, wypłynęło źródło Hippokrene. Pić z hipokreńskiej bani lub z źródła hipokreńskiego to doświadczać natchnienia poetyckiego. [przypis edytorski]

    [7]

    pójdziesz za sukienkę korzeniu… — owiną twoimi kartami ważone w sklepie przyprawy. [przypis edytorski]

    [8]

    konfekt — tu: słodycze. [przypis edytorski]

    [9]

    krystera (starop.) — lewatywa. [przypis edytorski]

    [10]

    srom — daw. wstyd, hańba, niesława. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca