Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x

Spis treści

    1. Cisza: 1
    2. Marzenie: 1
    3. Natura: 1
    4. Ogród: 1
    5. Wizja: 1

    Poprawiono błąd źródła: tęczę -> tęcze

    Zdzisław DębickiWizja

    Ogród, Wizja, Marzenie, Cisza, NaturaPo tajemniczym chodzę sadzie,
    gdzie z drzew spadają srebrne puchy,
    gdzie śród mirtowych gajów błądzą
    samotne, jasne duchy…
    W jakimś marzeniu i słodyczy
    przez pełne kwiatów stąpam grzędy,
    i nie wiem, ile razy nocą
    przeszedłem już tamtędy…
    Nade mną gwiazdy złote płoną
    i srebrnolicy księżyc świeci;
    czasem mistyczny mi nad głową
    z szelestem ptak przeleci…
    A potem cisza, wielka cisza,
    że serca swego słyszę tętno,
    aż gdzieś śród mirtów pieśń zadzwonią
    słowiki przenamiętną…
    I wtenczas z gąszczy się wyłania
    świetlista postać w blasku cała
    i ku mnie idzie roztęskniona
    powiewna, cicha, biała…
    I w swe ramiona mnie zamyka,
    jak w nieuchwytne dwie obręcze,
    a na jej rozkaz w duszy mojej
    cudowne wstają tęcze…
    Ich łuki łączą siedmiobarwne
    moją samotną jaźń z wszechświatem,
    i wtedy w przestrzeń bezgraniczną
    marzeniem mknę skrzydlatem…
    I tak mi dobrze, cicho, słodko
    w objęciach mojej wizji sennej,
    która unosi mnie wraz z sobą
    w kraj jasny i promienny…
    Close
    Please wait...
    x