Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Wanda Ewa Brzeska, To było dobre miejsce

Spis treści

    1. Dziecko: 1
    2. Głód: 1
    3. Kot: 1
    4. Zagłada: 1
    5. Żebrak: 1
    6. Żyd: 1

    Wanda Ewa BrzeskaTo było dobre miejsce

    1
    Raz ktoś spytał, czy dawniej mieszkał na Bałutach[1],
    Ale on nie pamiętał, skąd znalazł się tutaj.
    ŻebrakSkołtuniony i chudy — obok Zmartwychwstanek[2]
    Siedział z puszką od konserw i w wieczór, i w ranek.
    5
    To było dobre miejsce. Klasztor taki ciemny,
    Brama tylko podobna do bramy więziennej,
    A że czarna — to była nie najgorsza sprawa,
    Niewiele bram z wgłębieniem liczyła Warszawa.
    Tak ładnie Matka Boska za szybką świeciła,
    10
    Chłopak nie wiedział dobrze, na co Ona była,
    Ale siedział wygodnie wtulony pod murek,
    Gdy o imię kto pytał, mówił: — «Teraz: Jurek».
    Ludzie szli do kościoła Chłodną[3], zwłaszcza w święta,
    GłódRaz o matkę ktoś spytał. — «Mamę? Mam. Spuchnięta[4].
    15
    Dawniej mama się śmiała, była całkiem zdrowa».
    — «Dawniej? Gdzie?» — «Nie pamiętam. Gdzieś w domu, nie w rowach. —
    A teraz to brzuch mamy jest jak torba pusta
    I okropne ma krosty na rękach, na ustach»…..
    Kiedy Niemiec się zbliżał — wnet był głuchoniemy
    20
    I jak stary udawał, że go tutaj nie ma.
    Żył sobie «Teraz Jurek» — nie miał wielkiej biedy,
    W tym drugim roku wojny miał lat sześć czy siedem?…
    Wszystko było w porządku, bo nic nie pamiętał.
    Aż raz — w jego kąciku — zdaje się, że w święta,
    25
    Bezdomna, bura kotka zrodziła kocięta.
    Zaroiło się szybko koło wnęki pustej,
    Jakaś jejmość z książeczką rzekła: «Jakie tłuste!»
    Zagłada, Żyd, Dziecko, KotA żandarm — skądsiś[5] nadszedł zupełnie pomału —
    Wziął Żydka i za domem rzucił do kanału[6].

    Przypisy

    [1]

    Bałuty — pierwotnie wieś, a od 1915 część Łodzi, zamieszkała głównie przez klasę ludową, szukającą pracy w łódzkich fabrykach. Przed wojną mieszkała tu znaczna część łódzkiej społeczności żydowskiej. W czasie drugiej wojny światowej na terenie m.in. Bałut powstało getto Litzmannstadt, w którym uwięziono w l. 1940–1944 ok. 200 tys. osób pochodzenia żydowskiego i, w wydzielonej części w l. 1941–1942, ok. 1,2 tys. osób pochodzenia romskiego i Sinti. [przypis edytorski]

    [2]

    Zmartwychwstanki — Zgromadzenie Sióstr Zmartwychwstania Pańskiego; żeński zakon założony w 1891 przez Celinę Borzęcką i jej córkę, Jadwigę Borzęcką. Zmartwychwstanki miały w Warszawie trzy placówki, jedna z nich mieściła się przy ulicy Chłodnej. [przypis edytorski]

    [3]

    Chłodna — ulica w Warszawie, w trakcie okupacji jej część znalazła się w obrębie getta, reszta pozostała po tzw. aryjskiej stronie. W styczniu 1942 nad ulicą zbudowany został drewniany most dla pieszych łączący tzw. małe getto z dużym. Ta kładka przetrwała do wielkiej akcji deportacyjnej latem 1942, dziś upamiętnia ją Kładka Pamięci. [przypis edytorski]

    [4]

    Mamę? Mam. Spuchnięta… — jest to tzw. obrzęk głodowy, którego przyczyną jest niedożywienie. Spowodowany jest procesem rozkładania białek w organizmie przy braku tłuszczów i węglowodanów. [przypis edytorski]

    [5]

    skądsiś — a. skądciś, dziś raczej skądś; z nieznanego miejsca. [przypis edytorski]

    [6]

    Wziął Żydka i za domem rzucił do kanału — sytuacja żydowskich dzieci w Warszawie podczas Zagłady była wyjątkowo tragiczna. Po utworzenia getta były zmuszone do przebywania w zamkniętej dzielnicy, w której panowały głód i choroby. W związku z blokadą dostaw żywności i lekarstw, mimo wielu działań społeczności żydowskiej, dzieci w getcie warszawskim znosiły niewyobrażalne cierpienie. Wiele było sierotami lub zostało oddzielonych od swoich rodzin z powodu deportacji. Stale odczuwały strach, były codziennie świadkami przemocy, prześladowań i śmierci. W tych ekstremalnych warunkach głodu i braku zasobów walczyły o przetrwanie, starając się na różne sposoby zdobyć jedzenie dla siebie i swoich rodzin po tzw. aryjskiej stronie. Niektóre, ze względu na swoje mniejsze rozmiary, angażowały się w szmuglowanie żywności i innych potrzebnych przedmiotów do getta, korzystając z nielegalnych kontaktów z ludnością polską, i w ten sposób zdobywały jedzenie i pieniądze na jej zakup. Innym sposobem było poszukiwanie resztek jedzenia poza granicami getta lub proszenie o jedzenie i pieniądze (żebranie). Były to niezwykle ryzykowne sposoby zdobywania żywności, przyłapane dzieci były bite i mordowane. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca