Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo. Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata. Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
William Blake, Zaślubiny Nieba i Piekła
  1. Anioł: 1 2 3 4 5
  2. Bieda: 1
  3. Błogosławieństwo: 1
  4. Bóg: 1 2 3 4 5 6
  5. Ciało: 1
  6. Czas: 1
  7. Człowiek: 1 2
  8. Czyn: 1 2 3
  9. Dar: 1
  10. Diabeł: 1 2
  11. Dobro: 1
  12. Droga: 1 2
  13. Drzewo: 1
  14. Dusza: 1
  15. Dziedzictwo: 1
  16. Filozof: 1 2 3 4
  17. Głupiec: 1 2 3
  18. Głupota: 1 2 3
  19. Gniew: 1
  20. Gwiazda: 1
  21. Historia: 1
  22. Jedzenie: 1 2
  23. Kondycja ludzka: 1 2 3 4 5
  24. Konflikt: 1
  25. Koniec świata: 1
  26. Książka: 1
  27. Kwiaty: 1
  28. Los: 1
  29. Lot: 1
  30. Łzy: 1
  31. Mądrość: 1
  32. Mędrzec: 1
  33. Narodziny: 1
  34. Natura: 1
  35. Obraz świata: 1 2 3 4 5 6
  36. Odwaga: 1
  37. Ogień: 1
  38. Otchłań: 1 2
  39. Pająk: 1
  40. Piekło: 1 2
  41. Podróż: 1
  42. Poezja: 1
  43. Pogarda: 1
  44. Polowanie: 1
  45. Potwór: 1
  46. Prawda: 1 2 3 4
  47. Prawo: 1
  48. Prorok: 1
  49. Próżność: 1
  50. Przekleństwo: 1
  51. Przemiana: 1 2
  52. Przemoc: 1
  53. Ptak: 1 2
  54. Pycha: 1
  55. Religia: 1 2 3
  56. Rozkosz: 1 2 3 4 5
  57. Rozum: 1
  58. Rycerz: 1
  59. Siła: 1 2
  60. Słowo: 1 2
  61. Stworzenie: 1 2 3
  62. Szatan: 1 2
  63. Śmiech: 1
  64. Światło: 1
  65. Twórczość: 1
  66. Wiedza: 1
  67. Wino: 1
  68. Władza: 1
  69. Woda: 1 2 3
  70. Wolność: 1
  71. Wyobraźnia: 1
  72. Wzrok: 1
  73. Zło: 1

William BlakeZaślubiny Nieba i Piekłatłum. Mateusz Pazdur

Argument

1
GniewRintrah[1] ryczy i wstrząsa swymi płomieniami w ociężałym powietrzu,
Wygłodniałe chmury kołyszą się nad głębiną.
Niegdyś pokorny, na niebezpiecznej ścieżce,
Człowiek sprawiedliwy kroczył, nieugięty,
5
Przez Dolinę Śmierci.
Tam, gdzie rosną ciernie, sadzi się róże,
A na jałowym pustkowiu
Śpiewają miodne pszczoły.
Potem wytyczono niebezpieczną ścieżkę,
10
A rzeka i źródło wytrysnęły
Na każdym urwisku i grobowcu.
Zaś pobielałe kości
Pokryły się czerwoną gliną.
Wreszcie człowiek występny porzucił łatwą ścieżkę,
15
By kroczyć groźnymi szlakami i wygnać
Sprawiedliwego na jałowe ziemie.
Teraz wąż przebiegły pełza
W łagodnej pokorze,
A sprawiedliwy szaleje w dziczy,
20
Gdzie wędrują lwy.
Rintrah ryczy i wstrząsa swymi płomieniami w ociężałym powietrzu,
Wygłodniałe chmury kołyszą się nad otchłanią.
23

Oto teraz, gdy nastało nowe niebo, a od jego nadejścia minęły już trzydzieści trzy lata, odżywa Wieczne Piekło. Anioł, FilozofZaprawdę! Swedenborg[2] jest aniołem siedzącym przy grobie, zaś jego pisma to złożona lniana suknia. Oto zapanował Edom[3], a Adam powrócił do raju — zob. Księga Izajasza, rozdziały 34 i 35.

24

Konflikt, Kondycja ludzka, Dobro, Zło, Siła, Rozum, CzynBez sprzeczności nie ma postępu. Przyciąganie i odrzucanie, rozum i energia, miłość i nienawiść, są niezbędne dla ludzkiej egzystencji.

25

Z tych to sprzeczności wypływa to, co ludzie religijni zwą Dobrem i Złem. Dobro jest biernością, posłuszną rozumowi. Zło jest aktywnością, powstałą z Energii.

26

Dobro to niebo. Zło to piekło.

Głos Diabła

27

Wszelkie święte Pisma i kodeksy są przyczyną następujących mylnych przekonań:

28

1. Że człowiek posiada dwie prawdziwe podstawy istnienia, to jest Ciało i Duszę.

29

2. Że energia, zwana Złem, pochodzi wyłącznie od Ciała, zaś Rozum, nazywany Dobrem, wyłącznie od Duszy.

30

3. Że Bóg skaże człowieka na męki w Wieczności za poddawanie się Energiom.

31

Prawdą są jednak następujące twierdzenia sprzeczne z powyższymi:

32

1. Ciało, Dusza, Kondycja ludzkaCzłowiek nie posiada Ciała oddzielonego od Duszy. To bowiem, co zwane jest Ciałem, stanowi część Duszy rozpoznawalną za pomocą pięciu zmysłów, głównych dróg dostępu do Duszy w obecnej epoce.

33

2. Energia to jedyne życie. Pochodzi ona od Ciała. Rozum natomiast jest ograniczeniem, czy też krańcem Energii.

34

3. RozkoszEnergia jest Wieczną Rozkoszą.

35

Ci, którzy powstrzymują pragnienie, czynią tak, ponieważ jest ono u nich wystarczająco słabe, by dało się je spętać. Zaś ciemiężyciel, czyli rozum, uzurpuje sobie władzę i rządzi niechętnymi.

36

Powstrzymywane pragnienie stopniowo staje się bierne, by wreszcie przekształcić się w nikły cień.

37

Mowa jest o tym w Raju utraconym[4]. Władca, lub Rozum, jest tam określany jako Mesjasz.

38

SzatanNatomiast pierwszy Archanioł, dowódca zastępu niebieskiego, nazywany jest Diabłem lub Szatanem, a jego dzieci zwie się Grzechem i Śmiercią.

39

Z drugiej strony w Księdze Hioba[5] to miltonowski Mesjasz określany jest jako Szatan.

40

Jest tak dlatego, że historię tę przyjęły obie strony konfliktu.

41

Rozumowi w istocie wydawało się, że pragnienie zostało przegnane, jednak według opowieści Diabła to Mesjasz upadł i zbudował niebo z tego, co wykradł z otchłani.

42

Mówi o tym Ewangelia, we fragmencie, w którym Syn modli się do Ojca, by ten zesłał Pocieszyciela, albo też pragnienie, dostarczające idei Rozumowi. Biblijny Jehowa to nie kto inny jak ten, kto mieszka w ogniu nieugaszonym. Wiedzcie, że po swej śmierci Chrystus stał się Jehową.

43

Jednakże u Miltona Ojciec jest Przeznaczeniem, Syn sumą pięciu zmysłów, zaś Duch Święty próżnią!

44

Uwaga. Milton był spętany, pisząc o Aniołach i Bogu, a wolny, gdy pisał o Diabłach i Piekle, ponieważ był on prawdziwym poetą, a także nieświadomym stronnikiem Diabła.

Pamiętna Fantazja [1]

45

Piekło, PodróżKiedy kroczyłem pośród ogni Piekła, napawając się rozkoszami Geniuszu, które Aniołom wydają się udręką i szaleństwem, zebrałem niektóre z tamtejszych przysłów. Uznałem, że tak jak powiedzenia danego narodu uwypuklają jego charakter, tak też przysłowia Piekła ukazują naturę mądrości piekielnej lepiej niż jakikolwiek opis budynków czy ubiorów.

46

Gdy wróciłem do domu, w otchłań pięciu zmysłów, gdzie stromy masyw o płaskich bokach góruje złowieszczo nad obecnym światem, ujrzałem potężnego Diabła, skrytego pośród czarnych chmur, unoszących się po bokach skały. Niszczycielskimi płomieniami wypisał on następujące zdanie, teraz dostrzegalne dla umysłów ludzi i odczytywane przez nich na ziemi:

Obraz świata, Natura, Kondycja ludzkaJak poznać masz, że każdy ptak,
co mknie drogami powietrza,
stanowi wielki rozkoszy świat,
50
jeśli pięć zmysłów cię pęta?

Przysłowia Piekła

51

W czasie siewu ucz się, w czasie żniw nauczaj, zimą raduj się.

52

Droga, Dziedzictwo, HistoriaProwadź swój wóz i pług przez kości umarłych.

53

Droga nadmiaru wiedzie do pałacu mądrości.

54

Roztropność to bogata, acz szpetna stara panna, do której zaleca się Nieudolność.

55

CzynTen, kto pragnie, ale nie działa, wydaje na świat zarazę.

56

Przecięta dżdżownica przebacza pługowi.

57

Unurzajcie w rzece tego, kto kocha wodę.

58

Głupiec, Mędrzec, Obraz świata, DrzewoGłupiec nie widzi tego samego drzewa co mędrzec.

59

Światło, GwiazdaTen, czyja twarz nie emanuje blaskiem, nigdy nie zostanie gwiazdą.

60

Miłość kocha wytwory czasu.

61

Pracowita pszczoła nie ma czasu na żale.

62

CzasGodziny głupoty odmierza się zegarem, jednak godziny mądrości pozostają niezmierzone.

63

Jedzenie, PolowanieWartościowe pożywienie zdobywa się bez sieci i sideł.

64

BiedaSpisujcie liczbę, wagę i miarę w czasie niedostatku.

65

Ptak, LotŻaden ptak nie wzlatuje zbyt wysoko, jeśli wznosi się na własnych skrzydłach.

66

Martwe szczątki nie pomszczą swoich ran.

67

Najwznioślejszym czynem jest postawić innych przed sobą.

68

GłupotaGdyby głupiec trwał uparcie w swej głupocie, stałby się mądry.

69

Głupota jest płaszczem niegodziwości.

70

PychaWstyd jest płaszczem Pychy.

71

Prawda, ReligiaWięzienia buduje się z kamieni prawdy, burdele z cegieł religii.

72

Stworzenie, BógDuma pawia to chwała Boga.

73

Chuć kozła to szczodrość Boga.

74

Gniew lwa to mądrość Boga.

75

Nagość kobiety to dzieło Boga.

76

Śmiech, ŁzyNadmiar żalu wybucha śmiechem, nadmiar radości — szlochem.

77

Ryk lwów, wycie wilków, szał wzburzonego morza i niszczycielski miecz to części wieczności zbyt wielkie dla ludzkiego oka.

78

Lis potępia pułapkę, nie samego siebie.

79

Radości zatrzymują w miejscu, żale pchają naprzód.

80

Niechaj mężczyzna nosi skórę lwa, a kobieta runo owcy.

81

Ptakowi gniazdo, pająkowi sieć, człowiekowi przyjaźń.

82

Głupota, Przemoc, Mądrość, WładzaGłupiec uśmiechnięty i samolubny oraz głupiec ponury i zmarszczony będą obaj uznani za mądrych, jeśli da się im rózgę.

83

To, czego teraz dowiedziono, niegdyś jedynie sobie wyobrażano.

84

Szczur, mysz, lis i królik patrzą na korzenie. Lew, tygrys, koń i słoń — na owoce.

85

WodaCysterna powstrzymuje, fontanna przelewa.

86

Jedna myśl wypełnia bezkres.

87

Słowo, PrawdaZawsze bądź gotów, by mówić, co myślisz, a człowiek nikczemny będzie cię omijał.

88

Prawda, WyobraźniaWszystko, co można sobie wyobrazić, stanowi obraz prawdy.

89

PtakOrzeł nigdy nie stracił więcej czasu niż wtedy, gdy postanowił uczyć się od wrony.

90

Lis dba sam o siebie, lecz Bóg troszczy się o lwa.

91

O poranku myśl, w południe działaj, wieczorem jedz, nocą śpij.

92

Ten, kto przetrwał twoją natarczywość, poznał cię.

93

Jak pług słucha słów, tak też Bóg nagradza modlitwy.

94

Tygrysy gniewu mądrzejsze są od rumaków poleceń.

95

WodaSpodziewaj się trucizny w nieruchomej wodzie.

96

Nigdy nie wiesz, ile wystarczy, póki nie poznasz nadmiaru.

97

Głupiec, RycerzSłuchaj napomnienia głupca. Jest to rycerski przywilej.

98

Oczy z ognia, nozdrza z powietrza, usta z wody, broda z ziemi.

99

Siła, OdwagaSłaby w odwadze silny jest w przebiegłości.

100

Jabłoń nigdy nie pyta brzozy, jak rosnąć, ani też lew nie radzi się konia, jak polować.

101

DarWdzięczny obdarowany przynosi obfity plon.

102

GłupotaGdyby inni nie byli głupi, my powinniśmy tacy być.

103

RozkoszDusza pełna słodkiej rozkoszy nigdy nie zazna skażenia.

104

Gdy widzisz orła, oglądasz część Geniuszu. Unieś głowę!

105

Religia, RozkoszJak gąsienica wybiera najpiękniejsze liście, by złożyć na nich jaja, tak też kapłan nakłada klątwy na najpiękniejsze rozkosze.

106

Kwiaty, Twórczość, StworzenieTrzeba wielowiekowej pracy, by stworzyć mały kwiat.

107

Przekleństwo, Błogosławieństwo, WolnośćPrzekleństwo pęta; błogosławieństwo wyzwala.

108

Wino, WodaNajlepsze wino jest najstarsze, najlepsza woda — najświeższa.

109

Modlitwy nie orzą, pochwały nie zbierają żniwa, radości się nie śmieją, żale nie ronią łez.

110

Głowie Wzniosłość, sercu Patos, lędźwiom Piękno, rękom i nogom Proporcje.

111

PogardaCzym powietrze dla ptaka albo morze dla ryby, tym pogarda dla godnych pogardy.

112

Wrona pragnie, by wszystko było czarne, sowa — by wszystko było białe.

113

Obfitość jest Pięknem.

114

Gdyby lew słuchał rad lisa, byłby przebiegły.

115

DrogaPostęp prostuje drogi, lecz krzywe drogi bez Postępu to ścieżki Geniuszu.

116

CzynPrędzej zabij niemowlę w kołysce, niż hoduj niespełnione pragnienia.

117

Tam, gdzie nie ma człowieka, natura jest jałowa.

118

PrawdaNie da się powiedzieć prawdy tak, by ją zrozumiano, ale by w nią nie uwierzono.

119

Wystarczająco wiele! Albo zbyt wiele!

*

120

Starożytni poeci ożywili wszelkie poznawalne obiekty Bogami i Geniuszami, którym nadali imiona i których wyposażyli w przymioty lasów, rzek, gór, jezior, miast, narodów i wszystkiego innego, co byli w stanie dostrzec silniejszymi i licznymi zmysłami. W szczególności zaś przyglądali się Geniuszowi każdego miasta i kraju, wiążąc go z umysłowym bóstwem. Tak to powstał ustrój, który niektórzy wykorzystali, zniewalając prostych poprzez próbę wywiedzenia lub wydzielenia umysłowych bóstw z przynależnych im obiektów. To był początek Kapłaństwa. Sposoby oddawania czci wybierano spośród poetyckich opowieści. Z czasem oznajmiano, że taki właśnie był Boży nakaz. Dlatego Bóg, Człowiekludzie zapomnieli, że wszelkie bóstwa mają swe mieszkanie w ludzkiej piersi.

Pamiętna Fantazja [2]

121

Prorocy Izajasz[6] i Ezechiel[7] spożywali ze mną obiad. Zapytałem ich, dlaczego z tak nieskrępowaną śmiałością zaręczali, że sam Bóg przemawiał do nich oraz czy nie obawiali się wówczas, że zostaną źle zrozumiani, a przez to staną się przyczyną nadużyć.

122

Izajasz odparł:

123

— Bóg, Słowo, ProrokNie oglądałem żadnego Boga, ani też nie słyszałem go, posługując się niedoskonałą, organiczną percepcją. Moje zmysły dostrzegały jednak nieskończoność we wszystkim. Wówczas to nabrałem trwałego przekonania o tym, że głos szczerego oburzenia to głos samego Boga. Pisałem więc, nie bacząc na konsekwencje.

124

Wówczas zapytałem:

125

— Czy silne przekonanie o tym, jakie coś jest, czyni je takim?

126

Odpowiedział:

127

— Wszyscy poeci uważają, że tak jest. W epokach wyobraźni to właśnie silne przekonanie przenosiło góry. Jednakże wielu ludzi nie jest w stanie wykształcić u siebie takiego przekonania w żadnej sprawie.

128

Potem Ezechiel rzekł:

129

— Obraz świata, Filozof, Poezja, BógFilozofia Wschodu uczyła o pierwszych zasadach ludzkiej percepcji. Niektóre narody przyjęły jedną zasadę jako podstawę swojego istnienia, pozostałe zaś inną. My, lud Izraela, uczyliśmy, że Geniusz Poetycki (jak go obecnie nazywacie) był pierwszą zasadą, a wszystkie inne zaledwie pochodnymi. Dlatego gardziliśmy Kapłanami i Filozofami z innych krajów i przepowiadaliśmy, że ostatecznie zostanie dowiedzione, iż wszyscy Bogowie mają źródło w naszym i są niczym dopływy dla Geniuszu Poetyckiego. Właśnie jego tak żarliwie pragnął nasz wielki poeta, król Dawid i na niego powoływał się tak wzniośle, utrzymując, że to dzięki temu podbija swych wrogów i panuje nad królestwami. Tak bardzo miłowaliśmy naszego Boga, że w Jego imię przeklinaliśmy wszelkie bóstwa sąsiednich narodów, podburzanych do buntu. Te przekonania sprawiły, że ludzie prości sądzą, iż wszystkie narody staną się ostatecznie podległe Żydom.

130

— Tak też się stało — mówił — jak ma to miejsce ze wszystkimi silnymi przekonaniami. Albowiem wszystkie narody przyjęły żydowski kodeks i czczą żydowskiego Boga. Czyż może istnieć większa podległość?

131

Słuchałem tego z niemałym zdumieniem i musiałem przyznać się do własnych przekonań. Po obiedzie poprosiłem Izajasza, by obdarował świat swymi zaginionymi dziełami. Powiedział jednak, że nie zaginęło żadne o równej wartości. Ezechiel rzekł to samo o swoich pismach.

132

Zapytałem także Izajasza, co skłoniło go do chodzenia nago i boso przez trzy lata. Odpowiedział:

133

— To samo, co kierowało naszym przyjacielem, Grekiem Diogenesem.

134

Następnie zapytałem Ezechiela, dlaczego jadł nawóz i leżał tak długo najpierw na prawym, a potem na lewym boku. Odrzekł:

135

— To przez pragnienie, by inni ludzie zaczęli postrzegać nieskończoność. Są to praktyki plemion Ameryki Północnej. Bo czy uczciwym jest ten, kto stawia opór własnemu geniuszowi lub sumieniu, wyłącznie dla chwilowej ulgi albo nagrody?

*

136

Ogień, Przemiana, Rozkosz, Koniec świataJak słyszałem w Piekle, prastary przekaz, jakoby świat miał zostać pochłonięty przez ogień, gdy minie sześć tysięcy lat, jest prawdą.

137

Albowiem cherubin z płonącym mieczem otrzymuje rozkaz, by zakończyć wartę przy drzewie życia. A gdy to uczyni, całe stworzenie zostanie wchłonięte i ukaże się jako wieczne i święte, choć obecnie wydaje się ograniczone i zepsute.

138

Stanie się to poprzez udoskonalenie rozkoszy zmysłowej.

139

Najpierw jednak trzeba wymazać pogląd, że człowiek ma ciało oddzielone od duszy. Dokonam tego, drukując metodą piekielną, za pomocą żrących substancji, które w Piekle mają zbawienne, lecznicze działanie, gdyż topią zewnętrzne fasady i odsłaniają ukrytą nieskończoność.

140

Wzrok, Obraz świata, Kondycja ludzkaGdyby udało się przeniknąć przez drzwi percepcji, człowiek ujrzałby wszystko takie, jakim jest, czyli nieskończone.

141

Tymczasem jednak człowiek postanowił odciąć się od wszystkiego tak, że ogląda to przez wąskie szczeliny swej jaskini.

Pamiętna Fantazja [3]

142

Piekło, Książka, WiedzaOdwiedziłem drukarnię w Piekle i widziałem tamtejsze metody przekazywania wiedzy z pokolenia na pokolenie.

143

W pierwszej komorze znajdował się człowiek-smok, oczyszczający z gruzów wejście do pieczary. W jej głębi kilka smoków drążyło jaskinię.

144

W drugiej komorze była żmija, wijąca się wokół skał i pieczary, a także inne postacie, zdobiące jaskinię złotem, srebrem i szlachetnymi kamieniami.

145

W trzeciej komorze był orzeł, o skrzydłach i piórach utworzonych z powietrza. Sprawił on, że wnętrze pieczary stało się bezkresne. Wokoło liczni ludzie-orły budowali pałace na gigantycznych klifach.

146

W czwartej komorze krążyły wściekłe lwy z szaleńczych płomieni, przetapiające metale w żywe ciecze.

147

W piątej komorze przebywały nienazwane istoty, posyłające metale w przestwór.

148

Tam substancje te trafiały do ludzi zajmujących szóstą komorę i przyjmowały postać ksiąg, by ostatecznie spocząć na półkach bibliotek.

*

149

Olbrzymy, które powołały ten świat do istnienia zmysłowego i które obecnie wydają się żyć na nim w łańcuchach, są prawdziwie przyczynami jego życia i źródłami wszelkiej aktywności. Łańcuchy natomiast to owoc podstępów umysłów słabych i powściągliwych, zdolnych przeciwstawić się energii, jak mówi przysłowie: „Słaby w odwadze silny jest w przebiegłości”.

150

Dlatego też Obraz świata, Stworzenie, Jedzenie, Rozkoszjedna część istnienia jest Płodną, a druga Pożerającą. Pożeraczowi wydaje się, że tworzący został przezeń spętany. Jednak tak nie jest, bo Pożeracz przyjmuje jedynie cząstki istnienia i uznaje je za całość.

151

Jednakże Płodny utraciłby swoją płodność, gdyby Pożeracz nie pochłaniał nadmiaru jego rozkoszy, niby morze.

152

Niektórzy zapytają:Bóg „Czyż sam Bóg nie jest Płodny?”. Odpowiadam: Bóg działa i trwa wyłącznie w istniejących bytach lub w ludziach.

153

Te dwie klasy ludzi od zawsze chodzą po ziemi i powinny być sobie wrogami. Ktokolwiek usiłuje ich pogodzić, dąży do zagłady wszelkiego istnienia.

154

Religia jest właśnie próbą pogodzenia tych dwóch rodzajów człowieka.

155

Uwaga. Jezus Chrystus nie zamierzał ich zjednoczyć, lecz rozdzielić, jak powiedział w przypowieści o owcach i kozłach. Mówi wszak: „Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz”.

156

SzatanMesjasz, Szatan, czy też Kusiciel był pierwotnie uważany za jedną z istot przedpotopowych, które my odbieramy jako Energie.

Pamiętna Fantazja [4]

157

Przybył do mnie Anioł, który rzekł:

158

— O, żałosny, głupi młodzieńcze! Jakże straszny i nieszczęsny jest twój los! Pomyśl o rozpalonym lochu, który sam dla siebie przygotowujesz na całą Wieczność, a do którego trafisz, jeśli będziesz trwał w swoim postępowaniu!

159

Odparłem:

160

— Może zechcesz mi ukazać, co czeka mnie w wieczności. Wówczas zastanowimy się i wspólnie rozstrzygniemy, czyj los jest bardziej godny pozazdroszczenia, mój czy też twój.

161

Otchłań, Anioł, LosAnioł powiódł mnie więc najpierw przez stajnię, potem przez kościół, do wnętrza krypty prowadzącej do młyna. Przeszliśmy i przez niego i trafiliśmy do jaskini. Brnęliśmy krętymi drogami, aż wreszcie pod nami rozpostarła się otchłań, bezkresna niczym niebo spoza tego świata. Zawiśliśmy nad tym przestworem, chwytając się korzeni drzew. Zaproponowałem:

162

— Proponuję, abyśmy powierzyli nasz los tej otchłani i sprawdzili, czy i tam dostąpimy Opatrzności. Jeśli ty nie zechcesz, ja to zrobię.

163

Anioł odrzekł jednak:

164

— Młodzieńcze, nie bądź pochopny w swoim osądzie. Póki tu jesteśmy, spójrz na swoje przeznaczenie, które ukaże się wkrótce, gdy przeminie mrok.

165

Pozostałem więc z nim i przysiadłem na skręconym korzeniu dębu. Anioł uczepił się grzybów, których kapelusze zwieszały się nad głębiną.

166

Otchłań, PająkStopniowo dostrzegaliśmy nieskończoną otchłań, ognistą i dymiącą niby miasto podczas pożaru. Pod nami, niezwykle daleko, znajdowało się słońce, poczerniałe, choć nadal świecące. Otaczały je płonące ścieżki, którymi krążyły ogromne pająki, polujące na zdobycz. Latały one, czy raczej pływały, w bezkresnej głębi, przyjmując najbardziej osobliwe zwierzęce postacie, zrodzone z zepsucia. Powietrze było nimi tak przepełnione, że wręcz zdawało się utworzone z nich. Są to Diabły, zwane mocami powietrza. Zapytałem wówczas mego towarzysza, gdzie mam szukać swego wiecznego przeznaczenia. Odpowiedział:

167

— Pomiędzy czarnymi i białymi pająkami.

168

Wtedy jednak spomiędzy czarnych i białych pająków wydostały się obłok i płomień. Przetoczyły się przez głębinę, zaciemniając wszystko, co było pod nami. Otchłań poczerniała niczym morze i zagrzmiała przejmująco. Teraz widzieliśmy w dole jedynie czarną burzę. W końcu, spoglądając na wschód, między chmurami i bałwanami dostrzegliśmy kataraktę krwi zmieszanej z płomieniem. PotwórKilka rzutów kamieni od nas potworny wąż ukazał się, by po chwili znów zanurzyć swoje łuskowate cielsko. W końcu, mniej więcej trzy stopnie na wschód, nad falami pojawił się ognisty grzebień. Unosił się powoli niczym złota skalna grań. Zauważyliśmy dwie kule karmazynowego ognia. Sprawiały, że morze ulatniało się w kłębach dymu. Po chwili zrozumieliśmy, że to łeb Lewiatana. Jego czoło było naznaczone zielonymi i fioletowymi pręgami, jak u tygrysa. Wkrótce dojrzeliśmy paszczę i czerwone skrzela zwieszające się tuż nad buzującą pianą i barwiące czarną głębię krwawą czerwienią. Bestia sunęła ku nam z całą furią, jaką może posiadać byt duchowy.

169

Mój przyjaciel, Anioł, wspiął się ze swego stanowiska z powrotem do młyna. Zostałem sam. Po chwili widzenie ustało. Znalazłem się na spokojnym brzegu rzeki. Siedziałem w świetle księżyca i słuchałem harfiarza, który grał i śpiewał. Temat jego pieśni brzmiał: Kondycja ludzka, Przemiana„Człowiek, który nigdy nie zmienia zdania, jest niby stojąca woda, a w jego umyśle lęgną się gady”.

170

Wstałem i rozejrzałem się za młynem. Znalazłem tam mego Anioła. Zdziwił się i zapytał, jak zdołałem uciec.

171

Odparłem:

172

— Wszystko, co widzieliśmy, wynikało z twojej metafizyki. Albowiem kiedy ty uciekłeś, ja trafiłem nad rzekę, gdzie przy księżycu słuchałem harfiarza. Jednak teraz, gdy już widzieliśmy moje przeznaczenie, czy mam ukazać ci twoje?

173

Roześmiał się na moją propozycję. Ja jednak gwałtownie schwyciłem go w ramiona i poleciałem przez noc na zachód. Wznieśliśmy się ponad cień Ziemi. Wówczas rzuciłem się prosto w słońce. Tam oblekłem się w biel, ująłem w dłoń księgi Swedenborga, po czym zanurkowałem, opuszczając ten chwalebny blask. Mijaliśmy planety, aż dotarliśmy do Saturna. Tam zatrzymałem się by odpocząć. Później wykonałem skok w pustkę między Saturnem a nieruchomymi gwiazdami.

174

— Oto tutaj jest twoje przeznaczenie — oznajmiłem. — W tej przestrzeni, o ile można ją tak nazwać.

175

Po chwili znowu zobaczyliśmy stajnię i kościół. Poprowadziłem Anioła przed ołtarz i otworzyłem Pismo Święte. Ono zaś stało się głęboką przepaścią. Zacząłem w nią schodzić, popędzając Anioła przed sobą. Wkrótce ujrzeliśmy siedem ceglanych domów. Weszliśmy do jednego z nich. Wewnątrz zastaliśmy wiele małp, pawianów i wszelkich stworzeń podobnego gatunku, skutych łańcuchami w pasie. Szczerzyły zęby i próbowały dosięgnąć jedno drugiego, jednak nie pozwalały im na to zbyt krótkie pęta. Zauważyłem jednak, że w co liczniejszych grupach słabsze małpy padały ofiarami silniejszych, które, z dzikimi uśmiechami, najpierw parzyły się ze słabym osobnikiem, a potem pożerały go, wyrywając kolejne kończyny, aż z ciała pozostał bezradny kadłub. Silne małpy, szczerząc zęby, całowały go z pozorną czułością, by potem pożreć i jego. Tu i ówdzie widziałem bestie żarłocznie pogryzające własne ogony. Panujący odór doskwierał i mnie i Aniołowi. Udaliśmy się więc do młyna. Niosłem szkielet, który w młynie stał się Analitykami[8] Arystotelesa.

176

Wtedy Anioł rzekł:

177

— Twoja fantazja odcisnęła na mnie piętno. Powinieneś się wstydzić!

178

Odparłem:

179

— Obaj wpływamy jeden na drugiego. Szkoda mi czasu na rozmowę z tobą, który ograniczasz swe dzieła jedynie do Analityk.

*

180

AniołZawsze uważałem, że Anioły okazują pychę, mówiąc o sobie jako o jedynych mądrych istotach. Robią tak z bezczelną pewnością siebie, wypływającą z rozumowania systemowego.

181

Dlatego Swedenborg szczyci się tym, że pisze nowe, choć przecież jest to jedynie treść lub spis już wydanych ksiąg.

182

Filozof, Próżność, ReligiaPewien człowiek prowadzał małpę na występy. A że był nieco mądrzejszy od zwierzęcia, stał się próżny i nabrał przekonania, że ma więcej rozumu niż siedmiu ludzi. Podobnie jest ze Swedenborgiem. Obnaża on głupotę kościołów i ludzką dwulicowość, aż wreszcie zaczyna sobie wyobrażać, że wszyscy są sługami religii i tylko on jeden na całej Ziemi zdołał zerwać jej sieci.

183

Posłuchajcie teraz prostego faktu: Swedenborg nie zapisał ani jednej nowej prawdy. A oto kolejny: Spisał jedynie wszystkie stare kłamstwa.

184

Wyjaśnię wam przyczynę: Filozof, Anioł, DiabełSwedenborg rozmawiał z Aniołami, które wszystkie są religijne, nie miał jednak do czynienia z Diabłami, które mają religię w nienawiści. Nie pozwalała mu na to jego zarozumiałość.

185

Dlatego pisma Swedenborga stanowią podsumowanie wszelkich powierzchownych opinii oraz analizę tych co bardziej dogłębnych, ale nic poza tym.

186

Oto kolejny prosty fakt. Każdy człowiek obdarzony talentem do mechaniki może, na podstawie dzieł Paracelsusa[9] lub Jakoba Böhmego[10] stworzyć dziesięć tysięcy tomów dorównujących wartością pracom Swedenborga, a także nieskończoną liczbę dzieł inspirowanych Dantem i Szekspirem.

187

Gdy jednak tego dokona, niech nie mówi, że wie więcej od własnego mistrza. Trzyma on bowiem jedynie zapaloną świeczkę w pełnym słońcu.

Pamiętna Fantazja [5]

188

Ujrzałem kiedyś pewnego Diabła wśród płomieni. Stanął przed Aniołem siedzącym na obłoku. Bóg, Człowiek, Anioł, DiabełDiabeł odezwał się w te słowa:

189

— Oddawać cześć Bogu znaczy szanować Jego dary w innych ludziach, każdy według innego rodzaju geniuszu oraz darzyć największą miłością najdoskonalszych ludzi. Ci, którzy zazdroszczą wspaniałym ludziom lub znieważają ich, nienawidzą samego Boga, bo nie ma Boga poza Nim.

190

Słysząc to, Anioł najpierw prawie posiniał. Zdołał się jednak opanować i zżółkł. Wreszcie stał się białoróżowy, uśmiechnął się i odparł:

191

— O, bałwochwalco. Czyż Bóg nie jest Jedynym? Czyż nie jest widzialny w Jezusie Chrystusie? A czy Jezus Chrystus nie usankcjonował prawa dziesięciorga przykazań? I czyż wszyscy inni ludzie nie są głupi, grzeszni i bezwartościowi?

192

Diabeł mu odpowiedział:

193

— GłupiecMożna tłuc głupca moździerzem wraz z pszenicą, a i tak nie wyzbędzie się głupoty. Jeżeli Jezus Chrystus jest najdoskonalszym z ludzi, powinniście Go miłować w najwyższym stopniu. Posłuchaj teraz, w jaki sposób usankcjonował On dziesięć przykazań. Czy nie drwił z Szabatu, a przez to z Boga Szabatu? Czy nie sprowadził śmierci na tych, których zabito z Jego powodu? Czy nie unieważnił prawa wobec kobiety pochwyconej na cudzołóstwie? Czy nie korzystał z cudzej pracy, żeby samemu przetrwać? Czy nie znosił zeznań fałszywych świadków, kiedy zrezygnował z obrony przed Piłatem? Czy nie łaknął, kiedy modlił się za swoich apostołów i gdy polecił im, by strząsali pył z nóg, jeżeli nie zostaną gdzieś przyjęci? Powiadam ci, że żadna cnota nie może zaistnieć bez złamania tych dziesięciu przykazań. Jezus był uosobieniem cnót. Działał wiedziony impulsem, nie regułami.

194

Gdy to powiedział, spojrzałem na Anioła, który rozłożył ręce, by objąć płomienie. Gdy ogień go pochłonął, Anioł powstał na nowo, jako Eliasz[11].

195

Uwaga. Ten właśnie Anioł, który teraz stał się Diabłem, jest moim szczególnym przyjacielem. Często czytujemy wspólnie Biblię, w jej piekielnym, czy też diabelskim sensie. Świat pojmie ten sens, jeżeli będzie odpowiednio postępował.

196

Posiadam też Biblię Piekła, którą świat otrzyma, czy tego chce, czy nie.

197

Tak dla lwa, jak i dla wołu, jedynym prawem jest Uciemiężenie.

Pieśń wolności

198

1. Wieczna Kobieta wydała jęk. Słyszano go na całej ziemi.

199

2. Na wybrzeżu Albionu[12] zaległa chorobliwa cisza. Łąki Ameryki więdną.

200

3. Cienie proroctwa drżą nad jeziorami i rzekami i szemrają w oceanie. Francjo, zburz swój loch!

201

4. Złota Hiszpanio, przeniknij mury starego Rzymu!

202

5. Ciśnij swe klucze, o Rzymie, w głębinę — niechaj spadają, spadają choćby przez wieczność.

203

6. I szlochaj!

204

7. NarodzinyKobieta ujęła drżącymi rękami nowo narodzoną grozę i zawyła.

205

8. Na bezkresnych górach światła, ogrodzonych teraz wodami Atlantyku, nowo narodzony ogień zapłonął przed gwiaździstym królem.

206

9. Otoczone poszarzałymi śniegami i wzburzonymi obliczami, zazdrosne skrzydła łopotały nad głębiną.

207

10. Ręka o palcach jak włócznie wystrzeliła w górę wśród płomieni. Odpięto tarczę. Dłoń zazdrości pomknęła przez pióropusze płomieni i cisnęła nowo narodzony cud przez rozgwieżdżoną noc.

208

11. Ogień, ogień opada!

209

12. Spójrz w górę! W górę! O, Londyńczyku, rozszerz swe spojrzenie! O, Żydzie, przestań liczyć złoto i wróć do swej oliwy i wina. O, Afrykańczyku, czarny Afrykańczyku! (Pędź, uskrzydlona myśli, i poszerz jego czoło).

210

13. Ogniste kończyny, płonące grzywy, opadły jak zachodzące słońce w zachodnie morze.

211

14. Przebudzony z wiecznego snu, sędziwy żywioł uciekł z rykiem.

212

15. Na próżno machając skrzydłami, spadł zawistny król, a z nim jego posiwiali doradcy, gromowładni wojownicy, zgarbieni weterani, pośród sterów, tarcz, rydwanów, rumaków, słoni, sztandarów, zamków, uprzęży i kamieni.

213

16. Spadali, pędzili, niszczyli, pogrzebani w ruinach, w jaskiniach Urthony[13].

214

Prawo17. Wśród ruin nastała noc. Wtedy ich posępne płomienie, choć przygasłe, wzniosły się wokół ponurego króla.

215

18. Poprzez gromy i ogień, prowadząc gwiaździste zastępy przez ogromne pustkowie, wypowiada on swoje dziesięć przykazań, spoglądając spod promienistych powiek na głębinę, z mroczną pogardą.

216

19. Tam, gdzie Syn Płomienia przebywa we wschodnim obłoku, gdy Poranek puszy swą złotą pierś.

217

20. Odrzuca on chmury zapisane klątwami, miażdży skamieniałe prawo w pył, wypuszcza rumaki wieczności z otchłani nocy i woła: „Oto przeminęło Imperium! Teraz lew i wilk mogą spocząć”.

Refren

218

Niechaj Kapłani Kruka Świtu nie odziewają się więcej w śmiertelną czerń i nie wyklinają wśród ochrypłych śpiewów Synów Radości. Niech ci, których przyjął on jako braci, a których, w swej tyranii, zwie wolnymi, nie stawiają fundamentów ani nie budują dachów. Niech wyblakła religijna rozpusta nie nazywa czystością tego, co pragnie, lecz nie działa.

219

Obraz świataAlbowiem wszystko, co żyje, jest święte.

Przypisy

[1]

Rintrah — William Blake stworzył osobistą, dość hermetyczną mitologię, pełną postaci reprezentujących cechy, odczucia, etapy życia oraz stany ducha człowieka. Rintrah, pojawiający się po raz pierwszy właśnie w Zaślubinach Nieba i Piekła, stanowi uosobienie słusznego gniewu proroka. Jest on bratem Palamabrona (żalu), Bromiona (myśli naukowej) i Theotormona (pożądania lub zazdrości). [przypis tłumacza]

[2]

Swedenborg, Emanuel (1688–1772) — szwedzki naukowiec, filozof i mistyk; twórca doktryny związanej z wizjami Sądu Ostatecznego oraz koncepcji płciowego Anioła jako stadium rozwoju duchowego człowieka. [przypis edytorski]

[3]

Edom — tu: uosobienie kraju Edomitów, o której mowa w Biblii, Edomici mieli pochodzić od Ezawa, brata Jakuba, ojca Izraelitów; od czasów królów Saula i Dawida Edom prowadził nieustanne wojny z Izraelem. Także: kraina hist. ze stolicą w Petrze, w X w. p.n.e. czasowo podbita przez Izrael, obecnie na terenie Izraela i Jordanii (Idumea). [przypis edytorski]

[4]

Raj utracony — poemat epicki w 12 księgach autorstwa angielskiego poety Johna Miltona (1608–1674), opowiadający o buncie aniołów pod wodzą Szatana oraz o upadku i wygnaniu pierwszych ludzi z raju. [przypis edytorski]

[5]

Księga Hioba a. Księga Joba (hebr. איוב : Ijow) — dydaktyczny poemat stanowiący jedną z ksiąg mądrościowych Biblii, umieszczana między Księgą Estery a Psalmami, ukazująca losy tytułowego Hioba, człowieka pobożnego i sprawiedliwego, wystawionego na próbę przez Boga Jahwe w wyniku rozmów prowadzonych przez niego z Szatanem. [przypis edytorski]

[6]

Izajasz (hebr. ‏יְשַׁעְיָהוּ‎, Jeszajahu: Jahwe jest zbawieniem; ok. 765–ok. 701 p.n.e.) — jeden z największych proroków Starego Testamentu, wiązany z Księgą Izajasza. [przypis edytorski]

[7]

Ezechiel (hebr. ‏יְחֶזְקֵאל‎, Jechezkel: Bóg umacnia; VI/V w. p.n.e.) — jeden z proroków większych Starego Testamentu, w 597 p.n.e. został uprowadzony wraz z dworem króla Jojakima do Babilonii, w 592 p.n.e. powołanyna proroka; święty w niektórych odłamach chrześcijaństwa, jeden z proroków islamu, uważany za autora biblijnej Księgi Ezechiela. [przypis edytorski]

[8]

Analityki — Analityki pierwsze oraz Analityki wtóre, fundamentalne dzieła Arystotelesa (384–322 p.n.e.), w których sformułowana została podstawa logiki formalnej (m.in. teoria sylogizmu) oraz teorii poznania i dowodu, odróżnienie dedukcji i indukcji w procesie wnioskowania i itd. [przypis edytorski]

[9]

Paracelsus, właśc. Theophrastus Aureolus Bombastus von Hohenheim (1493–1541) — lekarz, alchemik i filozof niem., twórca nowożytnej medycyny, zasłużony dla rozwoju nowożytnej chemii, autor pism medycznych, przyrodniczych i filozoficznych; jego renesansowa filozofia przyrody zawiera elementy naukowe, przeplatające się z dywagacjami astrologicznymi, alchemicznymi, mistyką i magią; autor dzieła Astronomia magna, sive philosophia magna, sive pbilosophia sagax. [przypis edytorski]

[10]

Böhme a. Boehme, Jakub (1575–1624) — niem. teolog luterański i filozof-mistyk, rodem ze Śląska, szewc-samouk; w dziele Aurora (1610) rozwija antyscholastyczną, dialektyczną filozofię przyrody. [przypis edytorski]

[11]

Eliasz (hebr. ‏אֱלִיָּהוּ‎ Eliyáhu: Bogiem jest Jah a.: moim Bogiem jest Jahwe) — jeden z proroków Starego Testamentu, działający w IX w. p.n.e. w Izraelu, słynący z cudów; miał zostać za życia zabrany do nieba na ognistym rydwanie, ciągnionym przez ogniste rumaki (2 Krl 2, 11); święty Kościoła katolickiego, prawosławnego, koptyjskiego, ormiańskiego i syryjskiego [przypis edytorski]

[12]

Albion — daw. nazwa Anglii (Wielkiej Brytanii). [przypis edytorski]

[13]

Urthona — w mitologii Blake’a jeden z Czterech Zoa, bytów powstałych po podziale Albiona, pierwotnego człowieka. Urthona uosabia natchnienie, kreatywność i wyobraźnię. Jest boskim kowalem, mającym swoją kuźnię Golgonoozie, Mieście Wyobraźni, będącym nawiązaniem do współczesnego Blake'owi Londynu. [przypis tłumacza]

Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

Dane do przelewu tradycyjnego:

nazwa odbiorcy

Fundacja Wolne Lektury

adres odbiorcy

ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

numer konta

75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

tytuł przelewu

Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

wpłaty w EUR

PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

Wpłaty w USD

PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

SWIFT

WBKPPLPP

x
Skopiuj link Skopiuj cytat
Zakładka Istniejąca zakładka Notka
Słuchaj od tego miejsca