Spis treści
- Anioł: 1 2 3 4 5
- Bieda: 1
- Błogosławieństwo: 1
- Bóg: 1 2 3 4 5 6
- Ciało: 1
- Czas: 1
- Człowiek: 1 2
- Czyn: 1 2 3
- Dar: 1
- Diabeł: 1 2
- Dobro: 1
- Droga: 1 2
- Drzewo: 1
- Dusza: 1
- Dziedzictwo: 1
- Filozof: 1 2 3 4
- Głupiec: 1 2 3
- Głupota: 1 2 3
- Gniew: 1
- Gwiazda: 1
- Historia: 1
- Jedzenie: 1 2
- Kondycja ludzka: 1 2 3 4 5
- Konflikt: 1
- Koniec świata: 1
- Książka: 1
- Kwiaty: 1
- Los: 1
- Lot: 1
- Łzy: 1
- Mądrość: 1
- Mędrzec: 1
- Narodziny: 1
- Natura: 1
- Obraz świata: 1 2 3 4 5 6
- Odwaga: 1
- Ogień: 1
- Otchłań: 1 2
- Pająk: 1
- Piekło: 1 2
- Podróż: 1
- Poezja: 1
- Pogarda: 1
- Polowanie: 1
- Potwór: 1
- Prawda: 1 2 3 4
- Prawo: 1
- Prorok: 1
- Próżność: 1
- Przekleństwo: 1
- Przemiana: 1 2
- Przemoc: 1
- Ptak: 1 2
- Pycha: 1
- Religia: 1 2 3
- Rozkosz: 1 2 3 4 5
- Rozum: 1
- Rycerz: 1
- Siła: 1 2
- Słowo: 1 2
- Stworzenie: 1 2 3
- Szatan: 1 2
- Śmiech: 1
- Światło: 1
- Twórczość: 1
- Wiedza: 1
- Wino: 1
- Władza: 1
- Woda: 1 2 3
- Wolność: 1
- Wyobraźnia: 1
- Wzrok: 1
- Zło: 1
Zaślubiny Nieba i Piekłatłum. Mateusz Pazdur
Argument
Oto teraz, gdy nastało nowe niebo, a od jego nadejścia minęły już trzydzieści trzy lata, odżywa Wieczne Piekło. Anioł, FilozofZaprawdę! Swedenborg[2] jest aniołem siedzącym przy grobie, zaś jego pisma to złożona lniana suknia. Oto zapanował Edom[3], a Adam powrócił do raju — zob. Księga Izajasza, rozdziały 34 i 35.
24Konflikt, Kondycja ludzka, Dobro, Zło, Siła, Rozum, CzynBez sprzeczności nie ma postępu. Przyciąganie i odrzucanie, rozum i energia, miłość i nienawiść, są niezbędne dla ludzkiej egzystencji.
25Z tych to sprzeczności wypływa to, co ludzie religijni zwą Dobrem i Złem. Dobro jest biernością, posłuszną rozumowi. Zło jest aktywnością, powstałą z Energii.
26Dobro to niebo. Zło to piekło.
Głos Diabła
Wszelkie święte Pisma i kodeksy są przyczyną następujących mylnych przekonań:
281. Że człowiek posiada dwie prawdziwe podstawy istnienia, to jest Ciało i Duszę.
292. Że energia, zwana Złem, pochodzi wyłącznie od Ciała, zaś Rozum, nazywany Dobrem, wyłącznie od Duszy.
303. Że Bóg skaże człowieka na męki w Wieczności za poddawanie się Energiom.
31Prawdą są jednak następujące twierdzenia sprzeczne z powyższymi:
321. Ciało, Dusza, Kondycja ludzkaCzłowiek nie posiada Ciała oddzielonego od Duszy. To bowiem, co zwane jest Ciałem, stanowi część Duszy rozpoznawalną za pomocą pięciu zmysłów, głównych dróg dostępu do Duszy w obecnej epoce.
332. Energia to jedyne życie. Pochodzi ona od Ciała. Rozum natomiast jest ograniczeniem, czy też krańcem Energii.
343. RozkoszEnergia jest Wieczną Rozkoszą.
Ci, którzy powstrzymują pragnienie, czynią tak, ponieważ jest ono u nich wystarczająco słabe, by dało się je spętać. Zaś ciemiężyciel, czyli rozum, uzurpuje sobie władzę i rządzi niechętnymi.
36Powstrzymywane pragnienie stopniowo staje się bierne, by wreszcie przekształcić się w nikły cień.
37Mowa jest o tym w Raju utraconym[4]. Władca, lub Rozum, jest tam określany jako Mesjasz.
38SzatanNatomiast pierwszy Archanioł, dowódca zastępu niebieskiego, nazywany jest Diabłem lub Szatanem, a jego dzieci zwie się Grzechem i Śmiercią.
39Z drugiej strony w Księdze Hioba[5] to miltonowski Mesjasz określany jest jako Szatan.
40Jest tak dlatego, że historię tę przyjęły obie strony konfliktu.
41Rozumowi w istocie wydawało się, że pragnienie zostało przegnane, jednak według opowieści Diabła to Mesjasz upadł i zbudował niebo z tego, co wykradł z otchłani.
42Mówi o tym Ewangelia, we fragmencie, w którym Syn modli się do Ojca, by ten zesłał Pocieszyciela, albo też pragnienie, dostarczające idei Rozumowi. Biblijny Jehowa to nie kto inny jak ten, kto mieszka w ogniu nieugaszonym. Wiedzcie, że po swej śmierci Chrystus stał się Jehową.
43Jednakże u Miltona Ojciec jest Przeznaczeniem, Syn sumą pięciu zmysłów, zaś Duch Święty próżnią!
44Uwaga. Milton był spętany, pisząc o Aniołach i Bogu, a wolny, gdy pisał o Diabłach i Piekle, ponieważ był on prawdziwym poetą, a także nieświadomym stronnikiem Diabła.
Pamiętna Fantazja [1]
Piekło, PodróżKiedy kroczyłem pośród ogni Piekła, napawając się rozkoszami Geniuszu, które Aniołom wydają się udręką i szaleństwem, zebrałem niektóre z tamtejszych przysłów. Uznałem, że tak jak powiedzenia danego narodu uwypuklają jego charakter, tak też przysłowia Piekła ukazują naturę mądrości piekielnej lepiej niż jakikolwiek opis budynków czy ubiorów.
46Gdy wróciłem do domu, w otchłań pięciu zmysłów, gdzie stromy masyw o płaskich bokach góruje złowieszczo nad obecnym światem, ujrzałem potężnego Diabła, skrytego pośród czarnych chmur, unoszących się po bokach skały. Niszczycielskimi płomieniami wypisał on następujące zdanie, teraz dostrzegalne dla umysłów ludzi i odczytywane przez nich na ziemi:
Przysłowia Piekła
W czasie siewu ucz się, w czasie żniw nauczaj, zimą raduj się.
52Droga, Dziedzictwo, HistoriaProwadź swój wóz i pług przez kości umarłych.
53Droga nadmiaru wiedzie do pałacu mądrości.
54Roztropność to bogata, acz szpetna stara panna, do której zaleca się Nieudolność.
55CzynTen, kto pragnie, ale nie działa, wydaje na świat zarazę.
56Przecięta dżdżownica przebacza pługowi.
57Unurzajcie w rzece tego, kto kocha wodę.
58Głupiec, Mędrzec, Obraz świata, DrzewoGłupiec nie widzi tego samego drzewa co mędrzec.
59Światło, GwiazdaTen, czyja twarz nie emanuje blaskiem, nigdy nie zostanie gwiazdą.
60 61Pracowita pszczoła nie ma czasu na żale.
62CzasGodziny głupoty odmierza się zegarem, jednak godziny mądrości pozostają niezmierzone.
63Jedzenie, PolowanieWartościowe pożywienie zdobywa się bez sieci i sideł.
64BiedaSpisujcie liczbę, wagę i miarę w czasie niedostatku.
65Ptak, LotŻaden ptak nie wzlatuje zbyt wysoko, jeśli wznosi się na własnych skrzydłach.
66Martwe szczątki nie pomszczą swoich ran.
67Najwznioślejszym czynem jest postawić innych przed sobą.
68GłupotaGdyby głupiec trwał uparcie w swej głupocie, stałby się mądry.
69Głupota jest płaszczem niegodziwości.
70PychaWstyd jest płaszczem Pychy.
Prawda, ReligiaWięzienia buduje się z kamieni prawdy, burdele z cegieł religii.
72Stworzenie, BógDuma pawia to chwała Boga.
73Chuć kozła to szczodrość Boga.
74 75Nagość kobiety to dzieło Boga.
76Śmiech, ŁzyNadmiar żalu wybucha śmiechem, nadmiar radości — szlochem.
77Ryk lwów, wycie wilków, szał wzburzonego morza i niszczycielski miecz to części wieczności zbyt wielkie dla ludzkiego oka.
78Lis potępia pułapkę, nie samego siebie.
79Radości zatrzymują w miejscu, żale pchają naprzód.
80Niechaj mężczyzna nosi skórę lwa, a kobieta runo owcy.
81Ptakowi gniazdo, pająkowi sieć, człowiekowi przyjaźń.
82Głupota, Przemoc, Mądrość, WładzaGłupiec uśmiechnięty i samolubny oraz głupiec ponury i zmarszczony będą obaj uznani za mądrych, jeśli da się im rózgę.
83To, czego teraz dowiedziono, niegdyś jedynie sobie wyobrażano.
84Szczur, mysz, lis i królik patrzą na korzenie. Lew, tygrys, koń i słoń — na owoce.
85WodaCysterna powstrzymuje, fontanna przelewa.
86 87Słowo, PrawdaZawsze bądź gotów, by mówić, co myślisz, a człowiek nikczemny będzie cię omijał.
88Prawda, WyobraźniaWszystko, co można sobie wyobrazić, stanowi obraz prawdy.
89PtakOrzeł nigdy nie stracił więcej czasu niż wtedy, gdy postanowił uczyć się od wrony.
Lis dba sam o siebie, lecz Bóg troszczy się o lwa.
91O poranku myśl, w południe działaj, wieczorem jedz, nocą śpij.
92Ten, kto przetrwał twoją natarczywość, poznał cię.
93Jak pług słucha słów, tak też Bóg nagradza modlitwy.
94Tygrysy gniewu mądrzejsze są od rumaków poleceń.
95WodaSpodziewaj się trucizny w nieruchomej wodzie.
96Nigdy nie wiesz, ile wystarczy, póki nie poznasz nadmiaru.
97Głupiec, RycerzSłuchaj napomnienia głupca. Jest to rycerski przywilej.
98Oczy z ognia, nozdrza z powietrza, usta z wody, broda z ziemi.
99Siła, OdwagaSłaby w odwadze silny jest w przebiegłości.
100Jabłoń nigdy nie pyta brzozy, jak rosnąć, ani też lew nie radzi się konia, jak polować.
101DarWdzięczny obdarowany przynosi obfity plon.
102GłupotaGdyby inni nie byli głupi, my powinniśmy tacy być.
103RozkoszDusza pełna słodkiej rozkoszy nigdy nie zazna skażenia.
104Gdy widzisz orła, oglądasz część Geniuszu. Unieś głowę!
105Religia, RozkoszJak gąsienica wybiera najpiękniejsze liście, by złożyć na nich jaja, tak też kapłan nakłada klątwy na najpiękniejsze rozkosze.
106Kwiaty, Twórczość, StworzenieTrzeba wielowiekowej pracy, by stworzyć mały kwiat.
107Przekleństwo, Błogosławieństwo, WolnośćPrzekleństwo pęta; błogosławieństwo wyzwala.
108Wino, WodaNajlepsze wino jest najstarsze, najlepsza woda — najświeższa.
109Modlitwy nie orzą, pochwały nie zbierają żniwa, radości się nie śmieją, żale nie ronią łez.
Głowie Wzniosłość, sercu Patos, lędźwiom Piękno, rękom i nogom Proporcje.
111PogardaCzym powietrze dla ptaka albo morze dla ryby, tym pogarda dla godnych pogardy.
112Wrona pragnie, by wszystko było czarne, sowa — by wszystko było białe.
113 114Gdyby lew słuchał rad lisa, byłby przebiegły.
115DrogaPostęp prostuje drogi, lecz krzywe drogi bez Postępu to ścieżki Geniuszu.
116CzynPrędzej zabij niemowlę w kołysce, niż hoduj niespełnione pragnienia.
117Tam, gdzie nie ma człowieka, natura jest jałowa.
118PrawdaNie da się powiedzieć prawdy tak, by ją zrozumiano, ale by w nią nie uwierzono.
119Wystarczająco wiele! Albo zbyt wiele!
*
Starożytni poeci ożywili wszelkie poznawalne obiekty Bogami i Geniuszami, którym nadali imiona i których wyposażyli w przymioty lasów, rzek, gór, jezior, miast, narodów i wszystkiego innego, co byli w stanie dostrzec silniejszymi i licznymi zmysłami. W szczególności zaś przyglądali się Geniuszowi każdego miasta i kraju, wiążąc go z umysłowym bóstwem. Tak to powstał ustrój, który niektórzy wykorzystali, zniewalając prostych poprzez próbę wywiedzenia lub wydzielenia umysłowych bóstw z przynależnych im obiektów. To był początek Kapłaństwa. Sposoby oddawania czci wybierano spośród poetyckich opowieści. Z czasem oznajmiano, że taki właśnie był Boży nakaz. Dlatego Bóg, Człowiekludzie zapomnieli, że wszelkie bóstwa mają swe mieszkanie w ludzkiej piersi.
Pamiętna Fantazja [2]
Prorocy Izajasz[6] i Ezechiel[7] spożywali ze mną obiad. Zapytałem ich, dlaczego z tak nieskrępowaną śmiałością zaręczali, że sam Bóg przemawiał do nich oraz czy nie obawiali się wówczas, że zostaną źle zrozumiani, a przez to staną się przyczyną nadużyć.
122 123— Bóg, Słowo, ProrokNie oglądałem żadnego Boga, ani też nie słyszałem go, posługując się niedoskonałą, organiczną percepcją. Moje zmysły dostrzegały jednak nieskończoność we wszystkim. Wówczas to nabrałem trwałego przekonania o tym, że głos szczerego oburzenia to głos samego Boga. Pisałem więc, nie bacząc na konsekwencje.
124 125— Czy silne przekonanie o tym, jakie coś jest, czyni je takim?
126 127— Wszyscy poeci uważają, że tak jest. W epokach wyobraźni to właśnie silne przekonanie przenosiło góry. Jednakże wielu ludzi nie jest w stanie wykształcić u siebie takiego przekonania w żadnej sprawie.
128 129— Obraz świata, Filozof, Poezja, BógFilozofia Wschodu uczyła o pierwszych zasadach ludzkiej percepcji. Niektóre narody przyjęły jedną zasadę jako podstawę swojego istnienia, pozostałe zaś inną. My, lud Izraela, uczyliśmy, że Geniusz Poetycki (jak go obecnie nazywacie) był pierwszą zasadą, a wszystkie inne zaledwie pochodnymi. Dlatego gardziliśmy Kapłanami i Filozofami z innych krajów i przepowiadaliśmy, że ostatecznie zostanie dowiedzione, iż wszyscy Bogowie mają źródło w naszym i są niczym dopływy dla Geniuszu Poetyckiego. Właśnie jego tak żarliwie pragnął nasz wielki poeta, król Dawid i na niego powoływał się tak wzniośle, utrzymując, że to dzięki temu podbija swych wrogów i panuje nad królestwami. Tak bardzo miłowaliśmy naszego Boga, że w Jego imię przeklinaliśmy wszelkie bóstwa sąsiednich narodów, podburzanych do buntu. Te przekonania sprawiły, że ludzie prości sądzą, iż wszystkie narody staną się ostatecznie podległe Żydom.
— Tak też się stało — mówił — jak ma to miejsce ze wszystkimi silnymi przekonaniami. Albowiem wszystkie narody przyjęły żydowski kodeks i czczą żydowskiego Boga. Czyż może istnieć większa podległość?
131Słuchałem tego z niemałym zdumieniem i musiałem przyznać się do własnych przekonań. Po obiedzie poprosiłem Izajasza, by obdarował świat swymi zaginionymi dziełami. Powiedział jednak, że nie zaginęło żadne o równej wartości. Ezechiel rzekł to samo o swoich pismach.
132Zapytałem także Izajasza, co skłoniło go do chodzenia nago i boso przez trzy lata. Odpowiedział:
133— To samo, co kierowało naszym przyjacielem, Grekiem Diogenesem.
134Następnie zapytałem Ezechiela, dlaczego jadł nawóz i leżał tak długo najpierw na prawym, a potem na lewym boku. Odrzekł:
135— To przez pragnienie, by inni ludzie zaczęli postrzegać nieskończoność. Są to praktyki plemion Ameryki Północnej. Bo czy uczciwym jest ten, kto stawia opór własnemu geniuszowi lub sumieniu, wyłącznie dla chwilowej ulgi albo nagrody?
*
Ogień, Przemiana, Rozkosz, Koniec świataJak słyszałem w Piekle, prastary przekaz, jakoby świat miał zostać pochłonięty przez ogień, gdy minie sześć tysięcy lat, jest prawdą.
137Albowiem cherubin z płonącym mieczem otrzymuje rozkaz, by zakończyć wartę przy drzewie życia. A gdy to uczyni, całe stworzenie zostanie wchłonięte i ukaże się jako wieczne i święte, choć obecnie wydaje się ograniczone i zepsute.
138Stanie się to poprzez udoskonalenie rozkoszy zmysłowej.
139Najpierw jednak trzeba wymazać pogląd, że człowiek ma ciało oddzielone od duszy. Dokonam tego, drukując metodą piekielną, za pomocą żrących substancji, które w Piekle mają zbawienne, lecznicze działanie, gdyż topią zewnętrzne fasady i odsłaniają ukrytą nieskończoność.
140Wzrok, Obraz świata, Kondycja ludzkaGdyby udało się przeniknąć przez drzwi percepcji, człowiek ujrzałby wszystko takie, jakim jest, czyli nieskończone.
141Tymczasem jednak człowiek postanowił odciąć się od wszystkiego tak, że ogląda to przez wąskie szczeliny swej jaskini.
Pamiętna Fantazja [3]
Piekło, Książka, WiedzaOdwiedziłem drukarnię w Piekle i widziałem tamtejsze metody przekazywania wiedzy z pokolenia na pokolenie.
143W pierwszej komorze znajdował się człowiek-smok, oczyszczający z gruzów wejście do pieczary. W jej głębi kilka smoków drążyło jaskinię.
144W drugiej komorze była żmija, wijąca się wokół skał i pieczary, a także inne postacie, zdobiące jaskinię złotem, srebrem i szlachetnymi kamieniami.
145W trzeciej komorze był orzeł, o skrzydłach i piórach utworzonych z powietrza. Sprawił on, że wnętrze pieczary stało się bezkresne. Wokoło liczni ludzie-orły budowali pałace na gigantycznych klifach.
146W czwartej komorze krążyły wściekłe lwy z szaleńczych płomieni, przetapiające metale w żywe ciecze.
147W piątej komorze przebywały nienazwane istoty, posyłające metale w przestwór.
148Tam substancje te trafiały do ludzi zajmujących szóstą komorę i przyjmowały postać ksiąg, by ostatecznie spocząć na półkach bibliotek.
*
Olbrzymy, które powołały ten świat do istnienia zmysłowego i które obecnie wydają się żyć na nim w łańcuchach, są prawdziwie przyczynami jego życia i źródłami wszelkiej aktywności. Łańcuchy natomiast to owoc podstępów umysłów słabych i powściągliwych, zdolnych przeciwstawić się energii, jak mówi przysłowie: „Słaby w odwadze silny jest w przebiegłości”.
150Dlatego też Obraz świata, Stworzenie, Jedzenie, Rozkoszjedna część istnienia jest Płodną, a druga Pożerającą. Pożeraczowi wydaje się, że tworzący został przezeń spętany. Jednak tak nie jest, bo Pożeracz przyjmuje jedynie cząstki istnienia i uznaje je za całość.
151Jednakże Płodny utraciłby swoją płodność, gdyby Pożeracz nie pochłaniał nadmiaru jego rozkoszy, niby morze.
152Niektórzy zapytają:Bóg „Czyż sam Bóg nie jest Płodny?”. Odpowiadam: Bóg działa i trwa wyłącznie w istniejących bytach lub w ludziach.
153Te dwie klasy ludzi od zawsze chodzą po ziemi i powinny być sobie wrogami. Ktokolwiek usiłuje ich pogodzić, dąży do zagłady wszelkiego istnienia.
Religia jest właśnie próbą pogodzenia tych dwóch rodzajów człowieka.
155Uwaga. Jezus Chrystus nie zamierzał ich zjednoczyć, lecz rozdzielić, jak powiedział w przypowieści o owcach i kozłach. Mówi wszak: „Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz”.
156SzatanMesjasz, Szatan, czy też Kusiciel był pierwotnie uważany za jedną z istot przedpotopowych, które my odbieramy jako Energie.
Pamiętna Fantazja [4]
157Przybył do mnie Anioł, który rzekł:
158— O, żałosny, głupi młodzieńcze! Jakże straszny i nieszczęsny jest twój los! Pomyśl o rozpalonym lochu, który sam dla siebie przygotowujesz na całą Wieczność, a do którego trafisz, jeśli będziesz trwał w swoim postępowaniu!
159 160— Może zechcesz mi ukazać, co czeka mnie w wieczności. Wówczas zastanowimy się i wspólnie rozstrzygniemy, czyj los jest bardziej godny pozazdroszczenia, mój czy też twój.
161Otchłań, Anioł, LosAnioł powiódł mnie więc najpierw przez stajnię, potem przez kościół, do wnętrza krypty prowadzącej do młyna. Przeszliśmy i przez niego i trafiliśmy do jaskini. Brnęliśmy krętymi drogami, aż wreszcie pod nami rozpostarła się otchłań, bezkresna niczym niebo spoza tego świata. Zawiśliśmy nad tym przestworem, chwytając się korzeni drzew. Zaproponowałem:
162— Proponuję, abyśmy powierzyli nasz los tej otchłani i sprawdzili, czy i tam dostąpimy Opatrzności. Jeśli ty nie zechcesz, ja to zrobię.
163 164— Młodzieńcze, nie bądź pochopny w swoim osądzie. Póki tu jesteśmy, spójrz na swoje przeznaczenie, które ukaże się wkrótce, gdy przeminie mrok.
Pozostałem więc z nim i przysiadłem na skręconym korzeniu dębu. Anioł uczepił się grzybów, których kapelusze zwieszały się nad głębiną.
166Otchłań, PająkStopniowo dostrzegaliśmy nieskończoną otchłań, ognistą i dymiącą niby miasto podczas pożaru. Pod nami, niezwykle daleko, znajdowało się słońce, poczerniałe, choć nadal świecące. Otaczały je płonące ścieżki, którymi krążyły ogromne pająki, polujące na zdobycz. Latały one, czy raczej pływały, w bezkresnej głębi, przyjmując najbardziej osobliwe zwierzęce postacie, zrodzone z zepsucia. Powietrze było nimi tak przepełnione, że wręcz zdawało się utworzone z nich. Są to Diabły, zwane mocami powietrza. Zapytałem wówczas mego towarzysza, gdzie mam szukać swego wiecznego przeznaczenia. Odpowiedział:
167— Pomiędzy czarnymi i białymi pająkami.
168Wtedy jednak spomiędzy czarnych i białych pająków wydostały się obłok i płomień. Przetoczyły się przez głębinę, zaciemniając wszystko, co było pod nami. Otchłań poczerniała niczym morze i zagrzmiała przejmująco. Teraz widzieliśmy w dole jedynie czarną burzę. W końcu, spoglądając na wschód, między chmurami i bałwanami dostrzegliśmy kataraktę krwi zmieszanej z płomieniem. PotwórKilka rzutów kamieni od nas potworny wąż ukazał się, by po chwili znów zanurzyć swoje łuskowate cielsko. W końcu, mniej więcej trzy stopnie na wschód, nad falami pojawił się ognisty grzebień. Unosił się powoli niczym złota skalna grań. Zauważyliśmy dwie kule karmazynowego ognia. Sprawiały, że morze ulatniało się w kłębach dymu. Po chwili zrozumieliśmy, że to łeb Lewiatana. Jego czoło było naznaczone zielonymi i fioletowymi pręgami, jak u tygrysa. Wkrótce dojrzeliśmy paszczę i czerwone skrzela zwieszające się tuż nad buzującą pianą i barwiące czarną głębię krwawą czerwienią. Bestia sunęła ku nam z całą furią, jaką może posiadać byt duchowy.
Mój przyjaciel, Anioł, wspiął się ze swego stanowiska z powrotem do młyna. Zostałem sam. Po chwili widzenie ustało. Znalazłem się na spokojnym brzegu rzeki. Siedziałem w świetle księżyca i słuchałem harfiarza, który grał i śpiewał. Temat jego pieśni brzmiał: Kondycja ludzka, Przemiana„Człowiek, który nigdy nie zmienia zdania, jest niby stojąca woda, a w jego umyśle lęgną się gady”.
170Wstałem i rozejrzałem się za młynem. Znalazłem tam mego Anioła. Zdziwił się i zapytał, jak zdołałem uciec.
171 172— Wszystko, co widzieliśmy, wynikało z twojej metafizyki. Albowiem kiedy ty uciekłeś, ja trafiłem nad rzekę, gdzie przy księżycu słuchałem harfiarza. Jednak teraz, gdy już widzieliśmy moje przeznaczenie, czy mam ukazać ci twoje?
173Roześmiał się na moją propozycję. Ja jednak gwałtownie schwyciłem go w ramiona i poleciałem przez noc na zachód. Wznieśliśmy się ponad cień Ziemi. Wówczas rzuciłem się prosto w słońce. Tam oblekłem się w biel, ująłem w dłoń księgi Swedenborga, po czym zanurkowałem, opuszczając ten chwalebny blask. Mijaliśmy planety, aż dotarliśmy do Saturna. Tam zatrzymałem się by odpocząć. Później wykonałem skok w pustkę między Saturnem a nieruchomymi gwiazdami.
174— Oto tutaj jest twoje przeznaczenie — oznajmiłem. — W tej przestrzeni, o ile można ją tak nazwać.
Po chwili znowu zobaczyliśmy stajnię i kościół. Poprowadziłem Anioła przed ołtarz i otworzyłem Pismo Święte. Ono zaś stało się głęboką przepaścią. Zacząłem w nią schodzić, popędzając Anioła przed sobą. Wkrótce ujrzeliśmy siedem ceglanych domów. Weszliśmy do jednego z nich. Wewnątrz zastaliśmy wiele małp, pawianów i wszelkich stworzeń podobnego gatunku, skutych łańcuchami w pasie. Szczerzyły zęby i próbowały dosięgnąć jedno drugiego, jednak nie pozwalały im na to zbyt krótkie pęta. Zauważyłem jednak, że w co liczniejszych grupach słabsze małpy padały ofiarami silniejszych, które, z dzikimi uśmiechami, najpierw parzyły się ze słabym osobnikiem, a potem pożerały go, wyrywając kolejne kończyny, aż z ciała pozostał bezradny kadłub. Silne małpy, szczerząc zęby, całowały go z pozorną czułością, by potem pożreć i jego. Tu i ówdzie widziałem bestie żarłocznie pogryzające własne ogony. Panujący odór doskwierał i mnie i Aniołowi. Udaliśmy się więc do młyna. Niosłem szkielet, który w młynie stał się Analitykami[8] Arystotelesa.
176 177— Twoja fantazja odcisnęła na mnie piętno. Powinieneś się wstydzić!
178 179— Obaj wpływamy jeden na drugiego. Szkoda mi czasu na rozmowę z tobą, który ograniczasz swe dzieła jedynie do Analityk.
*
AniołZawsze uważałem, że Anioły okazują pychę, mówiąc o sobie jako o jedynych mądrych istotach. Robią tak z bezczelną pewnością siebie, wypływającą z rozumowania systemowego.
181Dlatego Swedenborg szczyci się tym, że pisze nowe, choć przecież jest to jedynie treść lub spis już wydanych ksiąg.
182Filozof, Próżność, ReligiaPewien człowiek prowadzał małpę na występy. A że był nieco mądrzejszy od zwierzęcia, stał się próżny i nabrał przekonania, że ma więcej rozumu niż siedmiu ludzi. Podobnie jest ze Swedenborgiem. Obnaża on głupotę kościołów i ludzką dwulicowość, aż wreszcie zaczyna sobie wyobrażać, że wszyscy są sługami religii i tylko on jeden na całej Ziemi zdołał zerwać jej sieci.
Posłuchajcie teraz prostego faktu: Swedenborg nie zapisał ani jednej nowej prawdy. A oto kolejny: Spisał jedynie wszystkie stare kłamstwa.
184Wyjaśnię wam przyczynę: Filozof, Anioł, DiabełSwedenborg rozmawiał z Aniołami, które wszystkie są religijne, nie miał jednak do czynienia z Diabłami, które mają religię w nienawiści. Nie pozwalała mu na to jego zarozumiałość.
185Dlatego pisma Swedenborga stanowią podsumowanie wszelkich powierzchownych opinii oraz analizę tych co bardziej dogłębnych, ale nic poza tym.
186Oto kolejny prosty fakt. Każdy człowiek obdarzony talentem do mechaniki może, na podstawie dzieł Paracelsusa[9] lub Jakoba Böhmego[10] stworzyć dziesięć tysięcy tomów dorównujących wartością pracom Swedenborga, a także nieskończoną liczbę dzieł inspirowanych Dantem i Szekspirem.
187Gdy jednak tego dokona, niech nie mówi, że wie więcej od własnego mistrza. Trzyma on bowiem jedynie zapaloną świeczkę w pełnym słońcu.
Pamiętna Fantazja [5]
Ujrzałem kiedyś pewnego Diabła wśród płomieni. Stanął przed Aniołem siedzącym na obłoku. Bóg, Człowiek, Anioł, DiabełDiabeł odezwał się w te słowa:
189— Oddawać cześć Bogu znaczy szanować Jego dary w innych ludziach, każdy według innego rodzaju geniuszu oraz darzyć największą miłością najdoskonalszych ludzi. Ci, którzy zazdroszczą wspaniałym ludziom lub znieważają ich, nienawidzą samego Boga, bo nie ma Boga poza Nim.
190Słysząc to, Anioł najpierw prawie posiniał. Zdołał się jednak opanować i zżółkł. Wreszcie stał się białoróżowy, uśmiechnął się i odparł:
191— O, bałwochwalco. Czyż Bóg nie jest Jedynym? Czyż nie jest widzialny w Jezusie Chrystusie? A czy Jezus Chrystus nie usankcjonował prawa dziesięciorga przykazań? I czyż wszyscy inni ludzie nie są głupi, grzeszni i bezwartościowi?
192 193— GłupiecMożna tłuc głupca moździerzem wraz z pszenicą, a i tak nie wyzbędzie się głupoty. Jeżeli Jezus Chrystus jest najdoskonalszym z ludzi, powinniście Go miłować w najwyższym stopniu. Posłuchaj teraz, w jaki sposób usankcjonował On dziesięć przykazań. Czy nie drwił z Szabatu, a przez to z Boga Szabatu? Czy nie sprowadził śmierci na tych, których zabito z Jego powodu? Czy nie unieważnił prawa wobec kobiety pochwyconej na cudzołóstwie? Czy nie korzystał z cudzej pracy, żeby samemu przetrwać? Czy nie znosił zeznań fałszywych świadków, kiedy zrezygnował z obrony przed Piłatem? Czy nie łaknął, kiedy modlił się za swoich apostołów i gdy polecił im, by strząsali pył z nóg, jeżeli nie zostaną gdzieś przyjęci? Powiadam ci, że żadna cnota nie może zaistnieć bez złamania tych dziesięciu przykazań. Jezus był uosobieniem cnót. Działał wiedziony impulsem, nie regułami.
Gdy to powiedział, spojrzałem na Anioła, który rozłożył ręce, by objąć płomienie. Gdy ogień go pochłonął, Anioł powstał na nowo, jako Eliasz[11].
195Uwaga. Ten właśnie Anioł, który teraz stał się Diabłem, jest moim szczególnym przyjacielem. Często czytujemy wspólnie Biblię, w jej piekielnym, czy też diabelskim sensie. Świat pojmie ten sens, jeżeli będzie odpowiednio postępował.
196Posiadam też Biblię Piekła, którą świat otrzyma, czy tego chce, czy nie.
197Tak dla lwa, jak i dla wołu, jedynym prawem jest Uciemiężenie.
Pieśń wolności
1. Wieczna Kobieta wydała jęk. Słyszano go na całej ziemi.
1992. Na wybrzeżu Albionu[12] zaległa chorobliwa cisza. Łąki Ameryki więdną.
2003. Cienie proroctwa drżą nad jeziorami i rzekami i szemrają w oceanie. Francjo, zburz swój loch!
2014. Złota Hiszpanio, przeniknij mury starego Rzymu!
2025. Ciśnij swe klucze, o Rzymie, w głębinę — niechaj spadają, spadają choćby przez wieczność.
203 2047. NarodzinyKobieta ujęła drżącymi rękami nowo narodzoną grozę i zawyła.
2058. Na bezkresnych górach światła, ogrodzonych teraz wodami Atlantyku, nowo narodzony ogień zapłonął przed gwiaździstym królem.
2069. Otoczone poszarzałymi śniegami i wzburzonymi obliczami, zazdrosne skrzydła łopotały nad głębiną.
20710. Ręka o palcach jak włócznie wystrzeliła w górę wśród płomieni. Odpięto tarczę. Dłoń zazdrości pomknęła przez pióropusze płomieni i cisnęła nowo narodzony cud przez rozgwieżdżoną noc.
12. Spójrz w górę! W górę! O, Londyńczyku, rozszerz swe spojrzenie! O, Żydzie, przestań liczyć złoto i wróć do swej oliwy i wina. O, Afrykańczyku, czarny Afrykańczyku! (Pędź, uskrzydlona myśli, i poszerz jego czoło).
21013. Ogniste kończyny, płonące grzywy, opadły jak zachodzące słońce w zachodnie morze.
21114. Przebudzony z wiecznego snu, sędziwy żywioł uciekł z rykiem.
21215. Na próżno machając skrzydłami, spadł zawistny król, a z nim jego posiwiali doradcy, gromowładni wojownicy, zgarbieni weterani, pośród sterów, tarcz, rydwanów, rumaków, słoni, sztandarów, zamków, uprzęży i kamieni.
21316. Spadali, pędzili, niszczyli, pogrzebani w ruinach, w jaskiniach Urthony[13].
214Prawo17. Wśród ruin nastała noc. Wtedy ich posępne płomienie, choć przygasłe, wzniosły się wokół ponurego króla.
21518. Poprzez gromy i ogień, prowadząc gwiaździste zastępy przez ogromne pustkowie, wypowiada on swoje dziesięć przykazań, spoglądając spod promienistych powiek na głębinę, z mroczną pogardą.
19. Tam, gdzie Syn Płomienia przebywa we wschodnim obłoku, gdy Poranek puszy swą złotą pierś.
21720. Odrzuca on chmury zapisane klątwami, miażdży skamieniałe prawo w pył, wypuszcza rumaki wieczności z otchłani nocy i woła: „Oto przeminęło Imperium! Teraz lew i wilk mogą spocząć”.
Refren
218Niechaj Kapłani Kruka Świtu nie odziewają się więcej w śmiertelną czerń i nie wyklinają wśród ochrypłych śpiewów Synów Radości. Niech ci, których przyjął on jako braci, a których, w swej tyranii, zwie wolnymi, nie stawiają fundamentów ani nie budują dachów. Niech wyblakła religijna rozpusta nie nazywa czystością tego, co pragnie, lecz nie działa.
219Obraz świataAlbowiem wszystko, co żyje, jest święte.
Przypisy
Rintrah — William Blake stworzył osobistą, dość hermetyczną mitologię, pełną postaci reprezentujących cechy, odczucia, etapy życia oraz stany ducha człowieka. Rintrah, pojawiający się po raz pierwszy właśnie w Zaślubinach Nieba i Piekła, stanowi uosobienie słusznego gniewu proroka. Jest on bratem Palamabrona (żalu), Bromiona (myśli naukowej) i Theotormona (pożądania lub zazdrości). [przypis tłumacza]
Swedenborg, Emanuel (1688–1772) — szwedzki naukowiec, filozof i mistyk; twórca doktryny związanej z wizjami Sądu Ostatecznego oraz koncepcji płciowego Anioła jako stadium rozwoju duchowego człowieka. [przypis edytorski]
Edom — tu: uosobienie kraju Edomitów, o której mowa w Biblii, Edomici mieli pochodzić od Ezawa, brata Jakuba, ojca Izraelitów; od czasów królów Saula i Dawida Edom prowadził nieustanne wojny z Izraelem. Także: kraina hist. ze stolicą w Petrze, w X w. p.n.e. czasowo podbita przez Izrael, obecnie na terenie Izraela i Jordanii (Idumea). [przypis edytorski]
Raj utracony — poemat epicki w 12 księgach autorstwa angielskiego poety Johna Miltona (1608–1674), opowiadający o buncie aniołów pod wodzą Szatana oraz o upadku i wygnaniu pierwszych ludzi z raju. [przypis edytorski]
Księga Hioba a. Księga Joba (hebr. איוב : Ijow) — dydaktyczny poemat stanowiący jedną z ksiąg mądrościowych Biblii, umieszczana między Księgą Estery a Psalmami, ukazująca losy tytułowego Hioba, człowieka pobożnego i sprawiedliwego, wystawionego na próbę przez Boga Jahwe w wyniku rozmów prowadzonych przez niego z Szatanem. [przypis edytorski]
Izajasz (hebr. יְשַׁעְיָהוּ, Jeszajahu: Jahwe jest zbawieniem; ok. 765–ok. 701 p.n.e.) — jeden z największych proroków Starego Testamentu, wiązany z Księgą Izajasza. [przypis edytorski]
Ezechiel (hebr. יְחֶזְקֵאל, Jechezkel: Bóg umacnia; VI/V w. p.n.e.) — jeden z proroków większych Starego Testamentu, w 597 p.n.e. został uprowadzony wraz z dworem króla Jojakima do Babilonii, w 592 p.n.e. powołanyna proroka; święty w niektórych odłamach chrześcijaństwa, jeden z proroków islamu, uważany za autora biblijnej Księgi Ezechiela. [przypis edytorski]
Analityki — Analityki pierwsze oraz Analityki wtóre, fundamentalne dzieła Arystotelesa (384–322 p.n.e.), w których sformułowana została podstawa logiki formalnej (m.in. teoria sylogizmu) oraz teorii poznania i dowodu, odróżnienie dedukcji i indukcji w procesie wnioskowania i itd. [przypis edytorski]
Paracelsus, właśc. Theophrastus Aureolus Bombastus von Hohenheim (1493–1541) — lekarz, alchemik i filozof niem., twórca nowożytnej medycyny, zasłużony dla rozwoju nowożytnej chemii, autor pism medycznych, przyrodniczych i filozoficznych; jego renesansowa filozofia przyrody zawiera elementy naukowe, przeplatające się z dywagacjami astrologicznymi, alchemicznymi, mistyką i magią; autor dzieła Astronomia magna, sive philosophia magna, sive pbilosophia sagax. [przypis edytorski]
Böhme a. Boehme, Jakub (1575–1624) — niem. teolog luterański i filozof-mistyk, rodem ze Śląska, szewc-samouk; w dziele Aurora (1610) rozwija antyscholastyczną, dialektyczną filozofię przyrody. [przypis edytorski]
Eliasz (hebr. אֱלִיָּהוּ Eliyáhu: Bogiem jest Jah a.: moim Bogiem jest Jahwe) — jeden z proroków Starego Testamentu, działający w IX w. p.n.e. w Izraelu, słynący z cudów; miał zostać za życia zabrany do nieba na ognistym rydwanie, ciągnionym przez ogniste rumaki (2 Krl 2, 11); święty Kościoła katolickiego, prawosławnego, koptyjskiego, ormiańskiego i syryjskiego [przypis edytorski]
Urthona — w mitologii Blake’a jeden z Czterech Zoa, bytów powstałych po podziale Albiona, pierwotnego człowieka. Urthona uosabia natchnienie, kreatywność i wyobraźnię. Jest boskim kowalem, mającym swoją kuźnię Golgonoozie, Mieście Wyobraźni, będącym nawiązaniem do współczesnego Blake'owi Londynu. [przypis tłumacza]
Bezpieczne płatności zapewniają:
