Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Paweł Beręsewicz, Czy pisarzom burczy w brzuchu?, Czy miał pan kiedyś niebezpieczną przygodę?
Czy trudno jest być pisarzem? → ← Co pan lubi jeść?

Spis treści

    1. Katastrofa: 1

    Czy pisarzom burczy w brzuchu?Paweł BeręsewiczCzy miał pan kiedyś niebezpieczną przygodę?

    1
    Niestety miałem raz przygodę:
    jechałem sobie samochodem,
    wtem na zakręcie czuję lód!
    KatastrofaRuszyło auto w tan po lodzie,
    5
    — Jedź prosto — wołam — samochodzie! —
    lecz on nie słucha ani ciut.
    Robi zygzaki, piruety,
    ja kręcę kółkiem, lecz niestety
    czeka mnie tylko przykry szok.
    10
    Czy kręcę w prawo, czy też w lewo,
    samochód sunie wprost na drzewo
    i to nie przodem, ale w bok.
    „Szkoda mnie trochę — myślę skromnie —
    Jeszcze chwileczkę i już po mnie”.
    15
    Zamknąłem oczy i tak tkwię.
    Sekunda trwała całe wieki,
    lecz gdy otwarłem znów powieki,
    to myślę sobie: „Nie jest źle!”
    Poczciwe drzewo zeszło z drogi,
    20
    a ja ujrzałem widok błogi:
    pokryty trawą pusty plac.
    Koła ugrzęzły bokiem w trawie,
    z radości już krzyknąłem prawie,
    kiedy szarpnęło mną i — pac!
    25
    Świat fiknął kozła razem ze mną,
    a ja myśl miałem nieprzyjemną,
    jakbym żołądek w gardle czuł.
    Nagle rozglądam się na boki,
    patrzę — pod sobą mam obłoki,
    30
    a domy wiszą dachem w dół.
    Wypełzłem. Koła wzwyż sterczały.
    Spojrzałem szybko — byłem cały,
    Ale samochód… Słów mi brak.
    Stłuczone szyby, dach pogięty,
    35
    gdzieniegdzie wstrętne, ostre pręty.
    Kapnęła łza na smutny wrak…
    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca