Skąd się biorą wolne lektury?


Nasza biblioteka, do której zaraz trafisz, działa dzięki stałemu wsparciu osób takich jak Ty! Dorzuć się, żebyśmy mogli ją dalej rozwijać i dodawać kolejne książki!

TAK, wpłacam
Nie, tym razem nie pomogę
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x

Spis treści

    1. Cisza: 1
    2. Piekło: 1
    3. Świt: 1

    Krzysztof Kamil BaczyńskiTego dnia

    Cisza, PiekłoTego dnia, gdy wracałem do piekła
    przez ulicę jak ciężar powietrza,
    przez tę ciszę, gdy wzrok mi już uwiądł,
    przez tę ciszę, gdy płacz mi już wietrzał,
    powracałem po tęczy do piekła…
    Z napęczniałych chmur cmentarnianych
    łoskot werbli żałobnych mnie owiał
    tego dnia, gdy wracałem do piekła,
    a zabrakło już złota na słowach,
    przechodziłem od chmur cmentarnianych…
    Po kolumnach drzew świtem różowych…
    parki gęsto omszyły łuk ulic,
    taktem nocy schodziłem na przestrzał
    w ciężkiej barwie wypukłych dni-kuli
    przez brzeg morza od świtu różowy…
    Zieleń parą błękitną wybuchła,
    czułem ciszę czerwoną i gładką
    tego dnia, gdy wracałem do piekła,
    wybarwiłem ostatni raz: «Matko!»,
    kiedy zieleń jak opar wybuchła…
    Świti stanąłem na świtu krawędzi,
    który dzwony rozcinał na struny,
    tego dnia, gdy wracałem do piekła,
    dzień widziałem huczący jak łunę
    i stanąłem na świtu krawędzi…
    Close
    Please wait...