Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 330 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Łzy: 1
    2. Ruiny: 1

    Krzysztof Kamil BaczyńskiRomantyczność

    1

    RuinyZgliszcza. Takie już prawo wyrastać z popiołów.

    Wiatr rozrzuca kwiaty przejrzyste jak szkło.

    Podaj ręce, kochana, które ku temu są,

    by się zamykać jak koło.

    5

    O lasy niewidzialne, knieje, co się chylą,

    i oddech ich na ustach, i u powiek szept:

    Wiesz, miła — po tych gruzach, co przerosły gniew,

    będziemy duchów chwilą.

    O, bo słychać muzyki i nie takie,

    10

    które we fletni grajek przynosi i gra,

    to od tarcia skrzydeł, to gdy po rzece kra,

    które dopiero kończą się ptakiem.

    Nie trzeba śnić, aby ujrzeć płomień w obłoku,

    a gdy zobaczysz dłonie bez ramion — też nie sen.

    15

    Krążenie jak poczynanie i łuny pęd

    i widać tak wyraźnie jak twarz w potoku.

    Takie już prawo nam rosnąć czy ginąć,

    sok wprowadzać w spalone łodyżki ciał,

    gdy przy nas duch. A ja widziałem: stał

    20

    nad nieobeschłą kształtu gliną.

    Bo w rośnięcie naoczne uwierzyć, czym jest,

    gdy się tak pręży i zorza wstaje nad nim?

    ŁzyOto twa głowa na piersi i czuję serca łez,

    w każdej z nich anioł ukryty — nim spadnie.

    dn. 24 III 1942 r.

    Close
    Please wait...