Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 434 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x

Spis treści

    1. Bóg: 1
    2. Kondycja ludzka: 1
    3. Stworzenie: 1

    Krzysztof Kamil BaczyńskiPrzypowieść

    Matce

    1
    Bóg, StworzeniePan Bóg uśmiechnął się i wtedy powstała ziemia,
    podobna do jabłka złotego i do zwierciadła przemian.
    Po niej powoli się sączą zwierząt dojrzałe krople
    wstępując z wód w powietrza — drgające srebrem — stopnie.
    5
    A śpiew najcichszego z ptaków zamienia się w miękki obłok
    i wtedy powstają chmury do ziemi i gwiazd podobne.
    Więc knieje do mórz przychodzą i kładą włosy na wodę
    i wtedy fale się barwią na kolor dojrzałej jagody.
    Światło przenika do ziemi, a ziemia blask przygarnia;
    10
    bory wrastają w powietrze, powietrze od lasów — czarne.
    Zwierzęta wnikają w korę, a kora porasta życie
    i niewidzialne, w przestrzeni, wiruje ziemi odbicie.
    Wtedy są wszystkie kolory, każdy od innych różny,
    które są wszystkie te same pod szklaną kopułą próżni.
    15
    Kondycja ludzka I zafrasował się[1] Bóg, że sam swych dzieł nie ogarnie,
    więc cisza złożyła się w fałdy, a światło stało się czarne
    i z ciężkich kowadeł gór rosły łodygi ogniste,
    a gromy w wysiłku kuły zmarszczone w groźnym namyśle,
    aż się wykrzesał z kuźni pod niebo od huku białe
    20
    z chmur i ziemi ulany — człowiek ciemny i mały.
    Teraz uśmiechnął się Bóg i we śnie znużony oniemiał,
    i do dziś błądzi wśród grozy człowiek ciemny jak ziemia.

    dn. 14 XI 1941 r.

    Przypisy

    [1]

    zafrasować się (daw.) — zmartwić się. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x