Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Ankieta czytelników Wolnych Lektur

Wypełnij ankietę i pomóż nam rozwijać Wolne Lektury. Zajmie Ci to kilka minut, a nam pomoże stworzyć bibliotekę, która odpowiada na potrzeby naszych Czytelników i Czytelniczek.

x

Spis treści

      Krzysztof Kamil BaczyńskiOkręty zimowe

      Moje okręty samotne, żałosne jak psy zgubione,
      aniście ptaki, ani obłoki spłowiałe.
      Na rufach waszych postaci tkane z białych koronek.
      Aniście gwiazdy, ani zwierzęta małe.
      Kto by was dojrzał w czarnych kwadrygach[1] zawiei,
      gdzie tylko miasta stoją ukośne i drżą,
      gdy tak spokojnie wpływacie w niebo, co tak się chwieje
      jakby kołyska wybudowana cichym łzom.
      Przez wszystkie zimy płyniecie ciszej niż ogień,
      olinowane cienką rozpaczą nitek pajęczych.
      Aniście ptaki, ani obłoki ze snów najcieńszych,
      bo nieporadnie stojąc przed płótnem wyblakłej drogi,
      namalowałem w głębi perspektyw płonący, ósmy kolor tęczy.

      dn. 16 II 41 r.

      Przypisy

      [1]

      kwadryga — rydwan zaprzęgany w czwórkę koni ustawionych równolegle. [przypis edytorski]

      Close
      Please wait...
      x