Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 330 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Grzech: 1
    2. Kobieta: 1
    3. Łzy: 1
    4. Matka Boska: 1
    5. Miłość: 1
    6. Modlitwa: 1
    7. Noc: 1 2 3
    8. Sen: 1
    9. Strach: 1

    Krzysztof Kamil BaczyńskiNoc

    Basi

    1

    Kobieta, Sen, Matka Boska, Grzech, Noc, Modlitwa, MiłośćMadonno moja, grzechu pełna,

    w sen jak w zwierciadło pęknięte wprawiona.

    Duszna noc, kamień gwiazd na ramionach

    i ta trwoga, jak ty — nieśmiertelna.

    5

    Madonno moja w grzechu poczęta,

    to nie są winy, którym łez brak.

    Noc, StrachNoc jak zwierzę zatulone w strach,

    noc, która zawsze pamięta.

    Usta są gorzkie i suche, do łodyg

    10

    spalonych tak młodo podobne,

    oczy ogniem niepłodne —

    złoty orzech.

    Czym łuskać z zamyślenia?

    Wiarę uczynić po zgonie?

    15

    Jestem jak blask twój, co tonie

    w morzach powrotnych jak ziemia.

    Madonno, czym mnie wybawisz od nocy?

    Czy dziecko przywrócisz wygięciem warg na dół?

    Snom kolistym, kwiatom, wodospadom

    20

    dasz się przeze mnie toczyć?

    Uczyń ruch nieomylny, daj nazwanie

    wiatrom chłodnym, które z dzbanów leją

    płyn, co jak płomień jest.

    Noc, ŁzyDziś noc i budzę się, zanim dojrzeję

    25

    w lusterkach twoich łez.

    28 III 1942, Stawisko

    Close
    Please wait...