Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x

Spis treści

    1. Muzyka: 1
    2. Śmierć: 1
    3. Walka: 1
    4. Żołnierz: 1

    Krzysztof Kamil BaczyńskiCi ludzie

    WalkaGłowa przy głowie — taki to mur?
    Twarze jak orzech twardych czaszek.
    Pięści spęczniałe jak garby gór —
    — nasze.
    Mocno się ściska drzewiec w dłoni,
    palce zamknięte na klucz od śmierci,
    przez rozwalone na oścież piersi
    stada czerwonych w biegu koni.
    I kroków stuk jak łopat stuk,
    w czarne szeregi znużonych masek
    napiętnowane krzyżami dróg:
    nasze? nie nasze? nasze? nie nasze?
    W obłoki jakże nam daleko,
    po ziemi jakże jałowo.
    Dokąd płyniesz, wesoła rzeko
    z obciętą głową?
    Dłoń nie na sztandarze ściśnięta,
    na otchłani huczącej grozą.
    Żołnierz, ŚmierćMalowana piosenko herosów,
    gdzie ty?
    Maszerują kompanie martwe
    po rozciętych węzłach losu:
    same hełmy i czarne bagnety.
    Nie trzep rękami, braciszku,
    nie wyzwolisz, nie wydrzesz z ognia krętych trąb!
    Nie wyciągaj tak dłoni przed siebie,
    to śmierć przyrosła do rąk,
    jakby trumna przyrosła na niebie.
    MuzykaW dróg poszarpanych linach
    motyw jak zasiek się rwie:
    nasze, nie nasze, nasze, nie nasze.
    To coś przypomina… Już wiem:
    pęknięte serca skrzypiec.

    lipiec 41 r., W-wa

    Close
    Please wait...
    x