Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 487 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Istniał w morzu dawnymi laty — kochanie ty moje — wieloryb, który jadał ryby. Jadał klenie i...
Rudyard Kipling, Takie sobie bajeczki
Na rogu ulicy Szarlatanów, wsparty o złoto-czerwony szyld restauracyjny, gdzie napisane było wołowymi literami „Obiad...
Konstanty Ildefons Gałczyński, Porfirion Osiełek czyli Klub Świętokradców
Po prostu chłopiec inteligentny, który wiele się nabiedował, był od dłuższego czy krótszego czasu partyjnym...
Ksawery Pruszyński, W czerwonej Hiszpanii