Zofia Nałkowska
Dno
Jest siwa, raczej ładna, zaokrąglona i miękka. Jest bardzo zmęczona. Przeszła takie rzeczy, w które...
Jest siwa, raczej ładna, zaokrąglona i miękka. Jest bardzo zmęczona. Przeszła takie rzeczy, w które...
Nikomu nie jesteśmy potrzebne. Dzieci, wnuki — wszyscy są gdzieś daleko, wszyscy wystarczają sobie. Wciąż się...
Już to jedno, już to, że jeden człowiek mówi: ja — i wtedy uczuwa coś, co...
Babko, on podciągnął tę naszą miłość na takie wyżyny, na taką wysokość, której nie zna...
W jego uczuciu była ta męka, która jedna jest miarą jego głębi. Tak, brał ją...
— Sprzątam i pilnuję mieszkania. Bo w tym mieszkaniu będzie żydowskie ambulatorium.
— Więc znalazła pani swoich...
Jak już resztę nas zabrali, to już się nie chowałam. I sama poszłam za naszymi...
Pomyślała, że nie ma na świecie samotności. Łucja poszła, ale jej cudze słowa i cudze...
Motyw ten pojawił się obok samotnika, by oznaczać nim wszystkie te fragmenty, w których mowa o samotności jako sytuacji egzystencjalnej, mającej wielkie znaczenie w życiu ludzkim.