Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 443 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x

5731 darmowych utworów do których masz prawo

Język Język

Autor: Prosper Mérimée,
motyw: Śmierć

  • Prosper Mérimée X
  1. Prosper Mérimée, Kolomba

Autor: Prosper Mérimée

Ur.
28 września 1803 w Paryżu
Zm.
23 września 1870 w Cannes
Najważniejsze dzieła:
Wenus z Ille (1837), Mateo Falcone (1829), Colomba (1840), Lokis (1869), Carmen (1845).

Francuski pisarz, historyk i archeolog. Ukończył prestiżowe liceum im. Henryka IV. W 1823 uzyskał licencjat na wydziale prawa, planując objęcie stanowiska w administracji państwowej. Pobierał także nauki z zakresu filozofii i języków obcych, ale jego pasją stała się literatura. Zbliżył się do romantyków i w 1822 napisał swoje pierwsze dzieło literackie, dramat Cromwell, który jednak nigdy nie został opublikowany. Trzy lata później wydał swoich zbiór dramatów pt. Teatr Klary Glazul, rzekomo autorstwa hiszpańskiej aktorki. W 1827 opublikował kolejną mistyfikację literacką: zbiór rzekomych ludowych poematów Hiacynta Maglanowicza, zatytułowany La Guzla albo wybór poezji z Ilirii. Sławę przyniosły mu mistrzowskie opowiadania i nowele, wydawane pod własnym nazwiskiem, początkowo na łamach ,,Revue de Paris" i ,,la Revue des Deux Mondes", następnie zebrane m.in. w tomach Mozaika (1833) i Kolomba (1840). Na podstawie jego opowiadania Carmen Georges Bizet stworzył słynną operę o tym samym tytule.

W roku 1844 został mianowany członkiem Akademii Francuskiej.

Motyw: Śmierć

Śmierć stanowi najistotniejszy problem egzystencjalny, określa kondycję ludzką. Jest wyzwaniem dla dumy z osiągnięć człowieka w opanowywaniu i poznawaniu świata oraz siebie samego dzięki rozumowi, nauce i coraz doskonalszej technice. Śmierć niweczy wszystkie usiłowania i wszystkie nadzieje. Zagraża w każdej chwili i właściwie przez cały czas podgryza życie człowieka jak robak drążący pień drzewa, by na końcu je powalić. „Bo na tym świecie Śmierć wszystko zmiecie, / Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie” — pisał Antoni Malczewski (Maria). Upływ czasu, przemijanie przypomina o tym, że w końcu przeminie wszystko. Nic na świecie nie daje — wobec świadomości nieuchronnej śmierci – trwałego oparcia; stąd rodzi się myślenie o marności wszystkiego. Postawa taka: patrzenia na świat w perspektywie zagrożenia zniszczeniem i śmiercią rodzi melancholię, która do surowego vanitas dodaje tęsknotę za tym, co było (stąd pewna predylekcja do ruin). Zajęciem melancholika jest wspominanie i nieukojona żałoba; (zob. też: trup, grób, gotycyzm, pogrzeb, nieśmiertelność).

Zamknij

* Ładowanie