Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 435 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x

5728 darmowych utworów do których masz prawo

Język Język

Autor: Magdalena Tulli,
motyw: Warszawa

  • Magdalena Tulli X
  • Warszawa X

Autor: Magdalena Tulli

Ur.
20 października 1955 w Warszawie
Najważniejsze dzieła:
Sny i kamienie (1995, 1999), W czerwieni (1998), Tryby (2003), Skaza (2006), Kontroler snów (2007), Włoskie szpilki (2011, 2017), Szum (2014), Ten i tamten las (2017)

Właśc. Maddalena Flavia Tulli
Pisarka, członkini Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, tłumaczka literatury włoskiej i francuskiej; laureatka m.in. Nagrody Fundacji im. Kościelskich, Nagrody Literackiej Gdynia, Nagrody Literackiej „Gryfia” oraz Nagrody Literackiej im. Juliana Tuwima za całokształt twórczości, nominowana do Literackiej Nagrody Europy Środkowej „Angelus” oraz Nagrody Literackiej Nike (pięciokrotnie).
Jest także autorką powiastki dla dzieci (Awantura w lesie, 2013). Powieść Kontroler snów opublikowała pod pseudonimem Marek Nocny. Wspólnie z Sergiuszem Kowalskim zebrała i przeanalizowała „materiał dowodowy” dotyczący powszechnej tolerancji dla ksenofobii i agresji słownej w polskim dyskursie społeczno-politycznym (Zamiast procesu: raport o mowie nienawiści, 2003). Niedawno opublikowana książka Jaka piękna iluzja. W rozmowie z Justyną Dąbrowską (2017) w istocie jest właśnie rozmową dwóch kobiet o życiu: mądrą i nastrojową.

Magdalena Tulli w Wikipedii

Motyw: Warszawa

Młodsza stolica Polski została wyróżniona wśród innych miast, ponieważ na jej temat pojawia się zdecydowanie najwięcej wypowiedzi literackich. Charakteryzują one Warszawę jako miasto-buntownika („Warszawa jedna twej władzy się urąga,/ Podnosi na cię rękę i koronę ściąga”), potencjalne miejsce wybuchu rewolucji (to tu przecież w jednej z ulic świecą zielone oczy Kilińskiego, jak pisał Słowacki) oraz miasto-feniksa (wciąż odradzające się po kolejnych klęskach i próbach unicestwienia go).

Zamknij

* Ładowanie