Chcemy, aby każde dziecko w Polsce miało wygodny i bezpłatny dostęp do lektur szkolnych - zróbmy to razem! Wspieraj Wolne Lektury stałą wpłatą

Dorzucam się!
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x

5728 darmowych utworów do których masz prawo

Język Język

Autor: Edward Słoński,
motyw: Śmierć

  • Edward Słoński X

Autor: Edward Słoński

Ur.
1872, folwark Zapasiszki
Zm.
24 lipca 1926, Warszawa
Najważniejsze dzieła:
Dla mojej Pani. Kilka pieśni (1898), W więzieniu (1911), Idzie żołnierz borem lasem (1916), Ta, co nie zginęła (wybór poezji, 1917), Przebudzenie (1907), Bajka o Białym Orle (1918)

Polski pisarz i poeta legionowy, z zawodu dentysta. Popularność zyskał podczas I wojny światowej, dzięki łatwo wpadającym w ucho, melodyjnym wierszom i pieśniom o tematyce patriotycznej. Poza nimi pisał m.in. nastrojowe liryki oraz utwory dla dzieci (Jak to na wojence). W jego twórczości widoczne są wpływy romantyczne.
Członek Polskiej Partii Socjalistycznej, dwukrotnie aresztowany, więziony i zsyłany (w 1894 i 1900) za udział w manifestacjach i działalność konspiracyjną. Po powrocie ze zsyłki w 1906 r. zaangażował się w kawiarniane życie literackie Warszawy.
W 1915 r. wstąpił do Legionów Polskich. Po odejściu z wojska w 1921 r. oddał się dalszej twórczości literackiej, jednak już bez spektakularnych sukcesów.

Edward Słoński w Wikipedii

Motyw: Śmierć

Śmierć stanowi najistotniejszy problem egzystencjalny, określa kondycję ludzką. Jest wyzwaniem dla dumy z osiągnięć człowieka w opanowywaniu i poznawaniu świata oraz siebie samego dzięki rozumowi, nauce i coraz doskonalszej technice. Śmierć niweczy wszystkie usiłowania i wszystkie nadzieje. Zagraża w każdej chwili i właściwie przez cały czas podgryza życie człowieka jak robak drążący pień drzewa, by na końcu je powalić. „Bo na tym świecie Śmierć wszystko zmiecie, / Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie” — pisał Antoni Malczewski (Maria). Upływ czasu, przemijanie przypomina o tym, że w końcu przeminie wszystko. Nic na świecie nie daje — wobec świadomości nieuchronnej śmierci – trwałego oparcia; stąd rodzi się myślenie o marności wszystkiego. Postawa taka: patrzenia na świat w perspektywie zagrożenia zniszczeniem i śmiercią rodzi melancholię, która do surowego vanitas dodaje tęsknotę za tym, co było (stąd pewna predylekcja do ruin). Zajęciem melancholika jest wspominanie i nieukojona żałoba; (zob. też: trup, grób, gotycyzm, pogrzeb, nieśmiertelność).

Zamknij

* Ładowanie