Eleanor H. Porter
Pollyanna dorasta
Strasznie bym chciała móc zarabiać pieniądze.
— Ach, dziecko, dziecko, nie sądziłam, że kiedyś w życiu...
Strasznie bym chciała móc zarabiać pieniądze.
— Ach, dziecko, dziecko, nie sądziłam, że kiedyś w życiu...
Nie wiem, czy wam opowiadałem, że każdej soboty zaczarowana torebka dostarczała Lulejce pieniędzy na zapłacenie...
Inny sekretarz odczytał sprawozdanie z wydatków na utrzymanie dworu, które wyniosły w ciągu ostatnich sześciu...
— Panowie, z całej duszy pragnąłbym, żeby owe nieszczęsne pieniądze tu były, bo nie mam najmniejszego...
Gdy powróciliśmy na tratwę i król przeliczył swoje pieniądze, okazało się, że zebrał osiemdziesiąt siedem...
Nie może pan sobie wyobrazić, jakie to zabawne chodzić po sklepach, kupować, płacić prawdziwym banknotem...
Była wściekła na mnie za zabranie jej wuja; zdaje się, że musi być niezwykle bogaty...
Nie wyobrażam sobie większej rozkoszy w życiu niż siedzieć przed lustrem i móc kupować każdy...
Budzi pożądanie, ale też jest znakiem materializmu, zaprzeczenia ducha. Pieniądz łączy się ze znaczeniami, jakie niosą ze sobą hasła: handel, interes, korzyść, ale niekiedy kojarzony jest z grzechem, jaki popełnili biblijni czciciele Złotego Cielca.