Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Juliusz Słowacki, Zachwycenie

Spis treści

    1. Bóg: 1 2
    2. Kondycja ludzka: 1
    3. Ogień: 1
    4. Pamięć: 1
    5. Ptak: 1
    6. Serce: 1
    7. Spotkanie: 1
    8. Strach: 1 2
    9. Światło: 1
    10. Wiatr: 1
    11. Wiedza: 1

    Juliusz SłowackiZachwycenie

    Urywek

    1
    Bóg, Kondycja ludzka, Ogień, SpotkanieBo mój Stworzyciel znalazł mię na ziemi
    I napadł w nocy ogniami złotemi…
    Bo Pan, mówiący w objawieniu: Jestem,
    Napadł mię w ogniach z trzaskiem i szelestem.
    5
    Przetoż się, Panie, wiecznie upokorzę
    Pomnąc na ono płomieniste łoże.
    Ptak, Strach, BógGdy Pan nade mną stał w ognia oponach,
    Gdym był jak ptaszek w Pana mego szponach,
    Gdy stał nade mną jak ogień straszliwy,
    10
    Kiedym się w strachu sądził już nieżywy[1] —
    Dlaczegóż bym się, o Panie, zapierał,
    Żem drżał i cały z przestrachu umierał…
    Wiedza, PamięćDlaczegóż bym się miał zapierać strachu,
    Żem drżał jak listek w Pana mego gmachu?
    15
    Takiej bojaźni bym nie doznał, Panie,
    Choćbym się dostał pod mieczów ścinanie.
    Choćbym czuł w sobie to, co ludzie święci,
    Tak bym nie stracił wiedzy i pamięci.
    Przywalon byłem twej lekkości skałą,
    20
    Serce, StrachSerce jak ptaszek zlękniony latało.
    Światło, WiatrŚwiatłem zalały się moje alkierze[2],
    A jam był porwan jako lekkie pierze.
    I przez wiatr lekki, i przez szelest święty
    Byłem pochwycon, a z łoża niezdjęty.
    25

    Przypisy

    [1]

    kiedym się w strachu sądził już nieżywy (daw.) — we współczesnej składni: kiedy w strachu sądziłem, że już jestem nieżywy. [przypis edytorski]

    [2]

    alkierz — izba narożna; tu: sypialnia. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca