Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Kornel Ujejski, Maraton

Spis treści

    Wstęp
  1. 1.
  2. 2.
  3. 3.
  4. 4.
  5. 5.
  6. 6.
  7. 7.
  8. 8.
  9. Zakończenie
  1. Gniew: 1 2
  2. Kara: 1
  3. Król: 1
  4. Niewola: 1 2
  5. Odwaga: 1 2
  6. Pożar: 1
  7. Przemoc: 1 2
  8. Ptak: 1 2
  9. Radość: 1
  10. Słowo: 1
  11. Sługa: 1
  12. Służalczość: 1
  13. Szaleństwo: 1
  14. Śmierć: 1 2
  15. Śpiew: 1
  16. Tłum: 1
  17. Trup: 1 2
  18. Uczta: 1
  19. Walka: 1 2 3
  20. Wiadomość: 1 2
  21. Wojna: 1 2 3
  22. Wolność: 1
  23. Wróg: 1 2
  24. Zemsta: 1
  25. Zwycięstwo: 1

Uwspółcześnienia:

* pisownia łączna/rozdzielna: niema (brak) > nie ma; coby (która by) > co by; jabym > ja bym; zosobna > z osobna; poddostatkiem > pod dostatkiem; możnaby > można by; nacóż > na cóż;

* pisownia joty: Darjusz > Dariusz; Eretrja > Eretria; Pitja > Pytia; miljon > milion;

* fleksja, np.: tem > tym; własnem > własnym; drugiemi > drugimi; swojem > swoim;

* inne zmiany: pachole > pacholę.

Z uwagi na rym i rytm pozostawiono dawne formy: Indyjanami; czerwonem.

Dostosowano interpunkcję do współczesnych zasad.

Kornel UjejskiMaraton

The mountains look on Marathon
And Marathon looks on the sea;
And musing there an hour alone,
I dream'd, that Greece might still be free,
For standing on the Persian's grave,
I could not deem myself a slave.[1]

Byron

Wstęp

1
Śpiew, Radość, NiewolaWy chcecie pieśni! — wy chcecie pieśni,
Zapewne dźwięcznej i słodkiej dla ucha,
A ja mam dla was, o! moi rówieśni,
Pieśń, co przypomni wam brzęki łańcucha.
5
Wy chcecie pieśni ni[2] kwiatu do wieńca,
Co by śród[3] uczty mogła was pochwalić,
A ja bym pragnął wam w ogniu rumieńca
Rozmiękłe dusze jak zbroję ostalić[4].
O! żal się Boże — tak młode pacholę,
10
Zamiast miłować, muszę nienawidzić
I jasne czoło omarszczać w mozole
I czyste usta wykrzywiać — i szydzić.
Wciąż się szamocę, szukając sposobów,
Jakby was zmężnić — wszystkie drogi mylne!
15
A więc z pochodnią wstąpić chcę do grobów,
Na jaw wygrzebię czyny podmogilne. —
Dawnych olbrzymów przed wami postawię
I z nimi wskrzeszę stary świat zamarły;
Może choć wtenczas przy waszej niesławie
20
Z wstydem przyznacie, że jesteście — karły.
Może choć wtenczas, stojąc na pręgierzu[5]
Przed sądem świata, przed własnym sumieniem,
Przyznacie sami, że rdzę na puklerzu[6]
Można zmyć tylko własnej krwi strumieniem.
25
Cierpka to mowa — jak krew spiekła, czarna,
Ale w niej skryta myśl zbawienia leży;
Wszak wiecie, bracia! że z cierpkiego ziarna
Dąb rozłożysty pod niebo wybieży[7].

r. 1845

1.

PożarHa! Sardes[8] gore[9]! A spowity w dymie
30
Gnuśny mieszkaniec snem rozkoszy drzymie[10]
I osmalone nim przetarł powieki,
Już go objęły złote ognia rzeki,
Już nieprzyjaciel stopą pierś mu tłoczył,
I nóż ocierał, co się w niej obroczył…
35
Ha! Sardes gore! lament się rozrasta,
Ha! Sardes gore!…
Wojna, Przemoc, Wróg, TrupZ płonącego miasta
Wybiegł niewolnik[11], a za nim w pogoni
Jęk konających przy uchu mu dzwoni; —
40
On leciał nocy osłoniony mrokiem;
Czasem za siebie rzucał trwożnym okiem,
A wiatr przez góry za nim żarem dmuchał
I wrzask niósł z sobą. On stanął i słuchał:
Może mu teraz wróg braci wyrzyna
45
I starą matkę napawa[12] krwią syna
I chatę niszczy ogniem i żelazem? —
— Hej, nie ma czasu! Z satrapy[13] rozkazem
Pędź dalej, gończe! Jeszcze drogi wiele!
Gdy wrócisz, trupów policzysz w popiele.
50
Zerwał się goniec, znękany boleścią,
Ruszył przez puszczę[14] z nakazaną wieścią
I biegł tak skoro[15] aż do wschodu słońca;
A gdy na czatach[16] zszedł[17] innego gońca,
»Hej, Sardes gore! Do Suzy[18]! Do Suzy!«
55
Krzyknął i wrócił; a tamten przez gruzy
Jak struś popędził, rozwinąwszy skrzydło —
I znikł przed słońcem jak nocne straszydło.

2.

Suza, wiosenna królewska stolica,
Jako wybrana młoda miłośnica,
60
Rozpieszcza pana; o, bo jej kochany
Zatęskni w lecie do swej Ekbatany[19],
A stamtąd w zimie mknie do Babilonu[20];
A gdy się skłoni do wiecznego schronu[21],
W Persepolisu[22] skałach grób wyrąbie,
65
I na wiek wieków uśnie w katakombie[23].
Król, UcztaW Suzie, na dworze, król Dariusz[24] ucztuje;
Sto cudnych dziewic jemu usługuje,
Sto niewolników na klęczkach się wije; —
On innej wody przy stole nie pije,
70
Tylko z Choaspu[25] dalekiej krynicy,
A chleb je tylko z eolskiej[26] pszenicy,
A wino jego, to aż z Chalibamu[27],
Sól z puszcz Afryki, ze świętego chramu[28]
Zewsa-Ammona[29]. Bo każda kraina
75
Pod jego ręką żelazną się zgina,
Co ma najlepsze, z drugimi pospołu[30]
W pokorze znosi do pańskiego stołu.
WiadomośćA gdy tak Dariusz rozległ[31] się za stołem,
Przybieżał[32] goniec i padł przed nim czołem[33],
80
I woła: »Panie! Sardes, Sardes płonie!
Sardes to klejnot w twej złotej koronie,
A oto rokosz[34] podnieśli Jończycy[35],
Sprzymierzeńcami są im Ateńczycy[36]
I palą miasto!«
85
A drugi nadbieży,
I woła: »Panie! Sardes w gruzach leży!
Ateńczyk spalił zamek i świątynie[37],
Winem napełnia święcone naczynie
I tobie, królu, przy uczcie urąga!«
90
Gniew, ZemstaKról, wściekły gniewem, wielki łuk naciąga,
Wybiegł i w błękit wypuszcza zeń strzałę
Z prośbą do bogów, aby tę zakałę[38]
Krwią obmyć dali. I jednego sługę
Odstawił, aby każdą rwącą strugę
95
Wrzawnych uczt jego tamował wykrzykiem:
»Pomnij[39] się, panie! mścić nad Ateńczykiem!«
A potem magów[40] rozkazał przywołać
I pyta: »Grekom godzienem[41] podołać?
Naród to wielki, gdy taki zuchwały«.
100
A oni rzeką: »Królu! kraj ich mały
I w mniejsze jeszcze rozerwany państwa:
Łatwo go w jarzmo[42] zakować[43] poddaństwa.
To szczypta ziemi, tyle, co zatrzyma
Przechodzącego podeszwa olbrzyma.
105
A gdybyś kazał ostrymi pazury[44]
Rozerwać stare Babilonu mury,
To mógłbyś, panie! żwirem i kamieniem
Zasypać kraj ten z całym pokoleniem[45]«.
Magowie prawdę mówili ci, królu.
110
Naród to mały, lecz jak pszczoła w ulu
Każdy z osobna o swym domu radzi,
A gdzie potrzeba, wszystek się gromadzi.
O! kraj to mały — tyle, co zatrzyma
Przechodzącego podeszwa olbrzyma;
115
O! kraj to mały niby szyba[46] tarczy;
Lecz na grób wrogom przecież go wystarczy!

3.

W Atenach wrzawa! Perscy heroldowie
Stoją na rynku i w nieznanej mowie
Coś ciżbie[47] głoszą. Nikt ich nie zrozumiał.
120
Jeden Grek tylko, co po persku umiał,
Wstąpił na kamień i zaczął tłumaczyć
Na język swojski; a miało to znaczyć:
»Dariusz, król Persów i Medów[48], pan świata,
Na harde ludy plaga i zatrata,
125
Zsyła heroldów[49], by mu wasze plemię
Na znak poddaństwa dało wodę, ziemię,
A może da się pokorą przebłagać
I wstrzyma rękę, co ma Greków smagać«.
Tłum, Gniew, PrzemocZa każdym słowem lud jako lew mruczał,
130
A potem śmiechem szyderczym zahuczał,
Plwał[50] w oczy Persom, szaty im rozdzierał,
Ciskał kamieniem; — Pers z trwogi umierał,
A lud jak rzeka ogromna w wylewie
Rwał ich ku sobie — szalał w srogim gniewie
135
I wlókł ich drżących poza miasta bramy.
Tam między skalne przepaści rozłamy
Wtrącił heroldów i w ciemnię głęboką
Puścił za nimi w ślad ciekawe oko;
W dzikiej radości aż zębami zgrzytał,
140
Widząc, jak Pers się po urwiskach chwytał
I czepiał cierni, i okrwawiał ręce,
I wył jak szakal w przedśmiertelnej męce.
A potem — ścichło — potem jęk: — o skały
Już się ich czaszki w bryzgi roztrzaskały;
145
A lud zaciekły, zemstą rozjuszony,
Szydził, nad jamą stojąc pochylony:
»Tam pod dostatkiem i ziemi, i wody!
Jedzcie i pijcie!«[51]
Słowo, KaraTemistokles[52] młody
150
Wystąpił z tłumu i rzecze: »Ojcowie!
Słuszną ponieśli karę heroldowie,
Lecz między nami jest Grek winowajca;
Niechaj więc ginie jak oni, jak zdrajca!
Niech więc i tego nie ominie kara,
155
Co plugawymi wyrazy[53] barbara[54]
Dziś do niewoli wzywać nas się ważył.
Ojcowie! on nam język nasz znieważył!
On jego świętość pokalał i zbrukał,
Na hańbę naszą słowa w nim wyszukał.
160
Od kiedy przyszła z Olimpu[55] ta mowa,
Jeszcze tak w niej się nie wiązały słowa.
On nierozważnie o jej męty trącił
I czyste źródło mowy naszej zmącił«.
A w całym tłumie jeden okrzyk słynie[56]:
165
»W przepaść z nim! w przepaść! Niech ginie, niech ginie!«
Wolność, Służalczość, ŚmierćI ciągną Greka; — on błaga ze łzami,
Żeby go razem nie grzebać z Persami,
Żeby nie mieszać jego wolnych kości
Z kośćmi sług podłych. W oznakę litości
170
Dwaj przyjaciele i bracia najszczersi
Własną mu ręką rozpłatali piersi.
On błysnął okiem w bezmownej podzięce
I umarł cicho, padłszy na ich ręce.

4.

WojnaZ czterech stron świata ciągną się zastępy,
175
Z czterech stron świata zlatują się sępy:
Medy z Egiptem, Pers z Indyjanami[57],
A Artafernes[58] i Datys[59] wodzami.
Aż wichr[60] się zrywa od wiania buńczuków[61]
I gwar powstaje od pochrzęstu łuków,
180
Od końskich kopyt ziemia poczerniała,
Tak wielka koni i ludzi nawała.
Można by nimi podbić cały świat ten,
A tam krzyk tylko: »Do Aten! Do Aten!!«
I mają rozkaz surowy wodzowie
185
Żadnej ateńskiej nie przepuszczać głowie
I wiele, wiele przysposobić[62] łyków[63] —
Tyle w Atenach wezmą niewolników.
WojnaCiągną szarańczą[64]. Z pięknego Miletu[65]
Zostały jeno ogryzki szkieletu.
190
Na szyjach niewiast szczerbiły się miecze;
Chodzono w zakład[66], kto więcej wysiecze.
Naksos[67] w płomieniach, nad nią dymy w chmurach,
A starce z dziatwą chronią się po górach.
Morska Eubea[68] w perzynie[69] osiadła;
195
Harda Eretria[70] do ziemi przypadła;
I cała Grecja struchlała i zbladła.

5.

W Atenach trwoga; lud tłumem się zbiera,
Milczy i smutnie po sobie spoziera[71].
Wierny swój naród opuściły bogi
200
I do wyboru dały mu dwie drogi:
Łańcuch i hańba — lub śmierć i mogiła!
A jedni szepcą: »Nieprzyjaciół siła[72]!
Na cóż się przyda ofiara i męstwo?«,
A drudzy krzyczą: »Śmierć albo zwycięstwo!«.
205
Śród nich Milcjades[73] jak zesłannik bogów,
Jak ona[74] Pytia[75] z delfickich trójnogów,
Słowem podźwiga zwątpiałego ducha.
Lud go otoczył — zwiesił skroń i słucha.
»Sługa, NiewolaKto chce być sługą, niech idzie, niech żyje,
210
Niech sobie powróz okręci o szyję,
Niech własną wolę na wieki okiełza,
Pan niedaleko — niech do niego pełza!
I tam, głaskany, a potem wzgardzony,
Niechaj na progach wybija pokłony,
215
Niech jak pies głodny czołga się bez końca
Za pańską nogą, która nim potrąca.
A my zostańmy! My w nieszczęściu razem,
Albo wytępim wrogów tym żelazem
Lub za najświętszą wielkich bogów wolą
220
W grobie się wolni schronim przed niewolą.
Na naszej skroni tylko z laurów wieniec
Lub bladość trupia — nie wstydu rumieniec!
Wy się trwożycie tą liczbą ogromną?
I tą przemocą, co się zda niezłomną?
225
Cóż jednak znaczy taka ćma[76] motłochu,
Wylęgła z prochu, czołgająca w prochu,
Którą do boju popędzają biczem,
Aby nie pierzchła przed wolnych obliczem?
Jakąż nad nami może mieć przewagę
230
Zgięty niewolnik, którego odwagę[77]
Nikt nie ocenia, co bez łez umiera,
A gdy zwycięży, całą sławę zbiera
Żelazna ręka, co go w bój wypycha,
A którą prawo nie włada, lecz pycha.
235
A nas, nas wielkich praojców posągi,
Do świetnych czynów wzywając jak ongi[78],
Długim szeregiem ogrodziły rynek,
Ażeby sądzić każdy nasz uczynek,
Aby nas gromić marmurową twarzą,
240
Jeżeli wrogi ziemię ich znieważą.
A nas, nas wszystko do boju porywa:
Każda piędź[79] ziemi mogiłami żywa,
To jasne niebo, co niesie w obłoku
Cienie poległych, widne[80] duszy oku,
245
I cała przeszłość, ta przeszłość wiekowa,
Co w swoim łonie tyle sławy chowa!
Bogowie z nami! Jedno nasze ramię
Tysiąc najemców[81] zgruchoce i złamie.
Bogowie z nami! Oni nas prowadzą!
250
Oni nam siłę Tytanów[82] nadadzą!
Niechże nas wspiera ich błogosławieństwo!«
A lud wykrzyknął: »Śmierć albo zwycięstwo!«
I śród radości weselnych okrzyków
Posłał do Sparty[83] i do Platejczyków[84]
255
Prosić pomocy.
Odmówiła Sparta,
Bo jej zabrania święta ustaw karta,
Co jest wyrocznią przy wszelkim obrządku,
Na bój wyruszać w księżyca początku[85].
260
Ale Platea, nie bacząc na gwiazdy,
Przysłała zbrojny hufiec dzielnej jazdy.

6.

Nad Maratonem[86]
Wzniosło się niebo zarzewiem czerwonem.
NPtak, Walka, Trupad Maratonem przeciągają sępy,
265
Siadły na skałach i dziób ostrzą tępy.
Bijąc skrzydłami, niecierpliwie kraczą,
Rychło[87] też ścierwo na polu obaczą.
Odwaga, Wróg, SzaleństwoA przeciw Persom stoi garstka ludzi.
Persom się zdaje, że ich oko łudzi;
270
A gdy poznali istotę zjawiska,
Zagrzmiał w ich szykach śmiech urągowiska[88].
Med pomrukuje: »Szaleni! Szaleni!
Jeden na tysiąc! my niezwyciężeni!«
WalkaGreccy wieszczkowie dobrą wróżbę głoszą;
275
I na znak dany miecze się podnoszą,
Noga wprzód sunie, mur się tworzy z tarczy;
Od strony Medów już milion strzał warczy,
Już się zbliżają, już ku sobie biegą,
Szczęk, jęk, kurzawa…
280
Niech ich bogi strzegą!

7.

W Atenach pusto. Kto mógł miecz podźwignąć,
Już ojca swego w boju chciał wyścignąć.
W nagłej potrzebie dla kraju posługi
Rzucano skarby, warsztaty i pługi;
285
Nawet swych mędrców uczniowie odbiegli
I za kraj może w tej chwili polegli.
I każdy ziszczał[89] nie słowem, lecz czynem,
Że niewyrodnym był ojczyzny synem.
W Atenach pusto. Śród obszaru miasta
290
Pozostał starzec, ślepiec i niewiasta.
Wiadomość, ZwycięstwoA kto mógł, patrzał w trwożnym niepokoju,
Czy nie obaczy co od strony boju.
Nic, nic nie widać. I słońce zagasło
I gwiazdy… Cyt — cyt — coś w pobliżu wrzasło…
295
Prędkimi kroki ktoś po bruku bije
I woła: »Tchu! Tchu! Głosu! Grecja… żyje!
Cześć! Cześć! Milcjades!… Tchu!… Zwycięstwo z nami!«
Kobiety z domów wyszły z pochodniami…
Z gałązką lauru Grek ulicą bieżył
300
I padł, wołając: »Zwy-cięstwo!« — Już nie żył.
A lud się ciśnie, podnosi mu głowę,
Rozrywa zbroję: — całe ciało zdrowe!
Ni śladu rany.

8.

Walka, Śmierć, PtakNa pobojowisku,
305
Po całodziennym morderczym igrzysku,
Po krwawym trudzie, po stoczonej wojnie,
Tysiące ludu usnęły spokojnie.
Grecy z Persami, na jednym posłaniu
Leżą bez gniewu w wiecznym pobrataniu.
310
A przy nich kruki skaczą i godują[90],
I schrypłym głosem braci swych zwołują.
Z jednego Greka kruk ciało wyrywa;
Grek konający tak do niego śpiewa:
»O szarp, szarp serce, niech już zaumiera!
315
O pij, pij kruku, krew to bohatera!
Szarp, pij, a dziób twój jak ramię urośnie!«
Niewiasty greckie śpiewają żałośnie,
Nad każdym trupem chylą się z kagańcem[91],
Czy okrytego nieprzyjaciół szańcem[92]
320
Nie ujrzą ojca, kochanka lub męża…
Wschodzący księżyc bije w lustr[93] oręża;
To Sparta idzie — obaczyć ciekawa,
Gdzie się toczyła Aten walka krwawa,
Gdzie Med okrutny, co swe straszne imię
325
Obwieszczał Grekom w krwi, w pożarów dymie,
Teraz bezwładny snem spokojnym drzymie.

r. 1844

Zakończenie[94]

OdwagaBłogosławiony, kto w chwili zwątpienia
Duchem nie spada, ale się przemienia
W onego[95] orła, co pioruny dzierży,
330
Pewny zwycięstwa, gdziekolwiek uderzy.
Błogosławiony, kto się trupem kładzie,
By dumnej nodze stanąć na zawadzie,
Kto z próżną dłonią, poświęceniem silny,
Bez trwogi czeka na cios nieomylny.
335
Błogosławiony, kto po niej[96] w żałobie
W świetnej przeszłości zakopie się grobie;
On tam niejedną wielką myśl wygrzebie,
Co będzie bronią i tarczą w potrzebie.

Przypisy

[1]

The mountains look on Marathon… (ang.) — Góry spoglądają na Maraton, a Maraton spogląda na morze; dumając tam godzinami w samotności, śniłem, że Grecja może nadal być wolna; stojąc bowiem na grobie Persów, nie mogłem uwierzyć, że sam jestem niewolnikiem (George Gordon Byron, Don Juan, Pieśń trzecia, LXXXVI 3; podczas pobytu w Grecji, będącej wówczas pod panowaniem tureckiego Imperium Osmańskiego, Byron 24 stycznia 1810 odwiedził pole bitwy pod Maratonem). [przypis edytorski]

[2]

ni — tu: niby, tak jak. [przypis edytorski]

[3]

śród (daw.) — wśród, pośród; tu: w czasie, podczas. [przypis edytorski]

[4]

ostalić (daw.) — nadać czemuś własności stali, uczynić stalowym; tu przen.: zahartować. [przypis edytorski]

[5]

pręgierz — słup, przy którym dawniej wystawiano skazańców na widok publiczny i wymierzano im karę. [przypis edytorski]

[6]

puklerz — rodzaj okrągłej tarczy, tu ogólnie: tarcza. [przypis edytorski]

[7]

wybieży — dziś: wybiegnie. [przypis edytorski]

[8]

Sardes — staroż. miasto w zach. części Azji Mniejszej, stolica Lidii. W 547 p.n.e., po klęsce Krezusa, ostatniego króla Lidii, stało się siedzibą satrapii (prowincji) perskiej. Podczas powstania jońskiego (499–494 p.n.e.), rewolty miast greckich na wybrzeżu Azji Mniejszej przeciwko panowaniu perskiemu, zostało w 498 p.n.e. zaatakowane przez powstańców. Grecy zdobyli i podczas walk doszczętnie spalili miasto, spłonęła również słynna świątynia lidyjskiej bogini Kybele. Po ataku na Sardes do powstania dołączyły greckie miasta-państwa nad Bosforem i Hellespontem, w Karii oraz na Cyprze. [przypis edytorski]

[9]

gore (daw.) — pali się, płonie. [przypis edytorski]

[10]

drzymać — dziś popr.: drzemać. [przypis edytorski]

[11]

Wybiegł niewolnik — goniec wysłany przez satrapę perskiego do stolicy z wiadomością o napaści na Sardes. Grecy zajęli całe miasto oprócz twierdzy, ale perskiemu garnizonowi pod komendą satrapy i lidyjskim mieszkańcom udało się ich odeprzeć. [przypis edytorski]

[12]

napawać (daw.) — poić kogoś (czymś), dawać komuś pić coś. [przypis edytorski]

[13]

satrapa — mianowany przez króla namiestnik prowincji (satrapii) w staroż. Persji. [przypis edytorski]

[14]

puszcza (daw.) — pustkowie; pusty, dziki teren. [przypis edytorski]

[15]

skoro (daw.) — szybko. [przypis edytorski]

[16]

na czatach — tu: na posterunku; na czatach zszedł innego gońca: w rozległym imperium perskim funkcjonował opisany przez Herodota (Dzieje VIII 98) system pocztowych kurierów królewskich: konny posłaniec bez względu na pogodę podążał do oddalonej o dzień drogi kolejnej stacji, gdzie przekazywał powierzoną wiadomość swojemu zmiennikowi; wiadomość przekazywana Drogą Królewską łączącą Suzę i Sardes, ciągnącą się na długości ponad 2,5 tys. km, docierała w ciągu tygodnia, podczas gdy podróż pieszo zajmowała trzy miesiące. [przypis edytorski]

[17]

zszedł (daw.) — spotkał, idąc. [przypis edytorski]

[18]

Suza — staroż. miasto w ob. Iranie, stolica Elamu, później jedna z rezydencji królewskich (stolic) perskiego imperium Achemenidów; położone ok. 250 km na wsch. od Tygrysu, pomiędzy rzekami Karche i Dez. [przypis edytorski]

[19]

Ekbatana — starożytna stolica państwa Medów, później jedna z rezydencji królewskich (stolic) perskiego imperium Achemenidów. [przypis edytorski]

[20]

Babilon — starożytne miasto w środkowej Mezopotamii (ob. Irak), nad Eufratem, dawna stolica Babilonii, słynna z opisanych przez Herodota potężnych murów obronnych i wiszących ogrodów królowej Semiramidy; w okresie perskim jedna z rezydencji królów perskich (stolic państwa). [przypis edytorski]

[21]

schron (daw.) — schronienie. [przypis edytorski]

[22]

Persepolis (dziś ndm) — staroż. miasto w Persji, w ob. zach. Iranie; zał. przez Dariusza I Wielkiego w 518 p.n.e.; jedna z królewskich rezydencji perskiego imperium Achemenidów, ceremonialna stolica państwa; W Persepolisu skałach grób wyrąbie: w górskiej dolinie ok. 12 km od Persepolis wykuto w ścianie skalnej komory grobowe, w których pochowano perskich królów z dynastii Achemenidów, w tym Dariusza I Wielkiego. [przypis edytorski]

[23]

katakomba — tu: grobowiec; dziś katakumby: system połączonych ze sobą podziemnych korytarzy z wnękami lub komorami grobowymi, pełniący funkcję cmentarza. [przypis edytorski]

[24]

Dariusz I Wielki (ok. 550–485 p.n.e.) — król perski (od 521) z dynastii Achemenidów, odnowiciel państwa, zdobywca; zreformował administrację, przepisy prawa, system podatkowy i armię, rozbudował sieć dróg, stworzył sprawnie działający aparat państwowy zarządzający największym imperium ówczesnego świata, rozciągającym się od Tracji, Macedonii, Azji Mniejszej i Egiptu na zachodzie aż po dolinę Indusu na wschodzie; dokonał inwazji na Grecję kontynentalną, rozpoczynając tzw. wojny perskie. [przypis edytorski]

[25]

Choaspes — ob. Karche, rzeka w prowincji Chuzestan w płd.-zach. Iranie, płynąca z gór Zagros na południe, wpadająca do Tygrysu w pobliżu jego połączenia z Eufratem; w starożytności słynęła ze swojej świeżej, czystej wody; On [król perski] innej wody przy stole nie pije,
Tylko z Choaspu dalekiej krynicy
: wg Herodota (Dzieje I 181) i późniejszych autorów antycznych królowie perscy pili wodę wyłącznie z Choaspesu, nad którym leżała Suza, nawet podczas wypraw wojennych armii prowadzonej przez króla towarzyszyły wozy z naczyniami z przegotowaną wodą z tej rzeki; tu autor, chcąc pokazać rozległość imperium perskiego, obejmującego w wyniku podbojów Dariusza Wielkiego także dolinę Indusu, pomylił Choaspes przepływający przez okolice Suzy z inną rzeką o tej samej starożytnej nazwie, zwaną też Zuastus a. Guraeus, wypływającą z gór Hindukusz w płn. Afganistanie i wpadającą do Indusu niedaleko miejsca, gdzie wpływa do niego rzeka Kabul (staroż. Kofes). [przypis edytorski]

[26]

Eolia — kraina hist. na płn.-zach. wybrzeżu Azji Mniejszej, zasiedlona przez Greków mówiących dialektem eolskim. [przypis edytorski]

[27]

Chalibam — właśc. Chaldia: region hist. w płn.-wsch. Azji Mniejszej zamieszkiwany przez staroż. lud Chalibów (Chaldów). [przypis edytorski]

[28]

chram — świątynia. [przypis edytorski]

[29]

Sól z puszcz Afryki, ze świętego chramu Zewsa-Ammona — w oazie Siwa na egipskiej Pustyni Zachodniej, 550 km na zach. od Nilu, znajdowała się ważna starożytna świątynia z wyrocznią egipskiego boga Amona, utożsamianego z greckim Zeusem; wg rzymskiego pisarza Pliniusza (Historia naturalna XXXI, IX) w pobliżu świątyni pozyskiwano sól o nazwie hammoniacum; Zews: daw. zapis, będący próbą oddania jednosylabowej wymowy tego imienia (por. ros. Зевс). [przypis edytorski]

[30]

pospołu (daw.) — wspólnie, razem. [przypis edytorski]

[31]

rozległ się — rozłożył się (por. legnąć: położyć się); starożytni ucztowali, leżąc na sofach. [przypis edytorski]

[32]

bieżyć (daw.) — biec, spieszyć, podążać; przybieżał: przybiegł. [przypis edytorski]

[33]

padł przed nim czołem — perski zwyczaj i ceremoniał dworski wymagał okazywania królowi czci przez czołobitny pokłon do ziemi, co budziło oburzenie i sprzeciw Greków, którzy w ten sposób oddawali hołd tylko bogom. [przypis edytorski]

[34]

rokosz — bunt, powstanie zbrojne. [przypis edytorski]

[35]

Jończycy — mieszkańcy Jonii, staroż. krainy na zach. wybrzeżu Azji Mniejszej, skolonizowanej w XI w. p.n.e. przez Greków mówiących dialektem jońskim, głównie z Attyki i Peloponezu; do jej najważniejszych miast należały Milet i Efez. [przypis edytorski]

[36]

Sprzymierzeńcami są im Ateńczycy — Ateny wsparły powstanie, wysyłając na pomoc dwadzieścia okrętów, pięć okrętów wysłała Eretria, miasto-państwo na wyspie Eubei; powstańcy czekali z rozpoczęciem działań zbrojnych do przybycia sojuszniczych okrętów, żeby zyskać przewagę na morzu, następnie zjednoczone siły popłynęły do Efezu i znienacka napadły na Sardes. [przypis edytorski]

[37]

Ateńczyk spalił zamek i świątynie — Grecy spalili całe Sardes, wraz ze znaną świątynią bogini Kybele, ale nie zdobyli twierdzy miejskiej; wobec oporu i naciągających nieprzyjaciół wycofali się na wybrzeże, gdzie pod Efezem zostali pokonani przez ścigające ich wojska perskie, wskutek czego Ateńczycy i Eretrejczycy opuścili powstańców. [przypis edytorski]

[38]

zakała — rzecz kompromitująca, przynosząca wstyd, hańbiąca. [przypis edytorski]

[39]

pomnieć (daw.) — pamiętać. [przypis edytorski]

[40]

magowie — starożytni mędrcy i kapłani Medów i Persów; najwcześniejsze znane użycie tego słowa znajduje się w słynnej trójjęzycznej inskrypcji z Behistun, wyrytej w skale na rozkaz Dariusza I Wielkiego. [przypis edytorski]

[41]

godzienem (daw.) — konstrukcja z ruchomą końcówką osobową czasownika przyłączoną do przymiotnika: [czy] godzien [jest]-em; tu w znaczeniu: czy jestem zdolny, zdatny do czegoś. [przypis edytorski]

[42]

jarzmo — rodzaj prymitywnej uprzęży dla bydła roboczego, przen.: niewola. [przypis edytorski]

[43]

zakować (daw.) — zakuć, skrępować za pomocą kajdan, łańcuchów. [przypis edytorski]

[44]

ostrymi pazury — dziś: ostrymi pazurami. [przypis edytorski]

[45]

pokolenie — tu: szczep, plemię. [przypis edytorski]

[46]

szyba (daw.) — krążek. [przypis edytorski]

[47]

ciżba — tłum. [przypis edytorski]

[48]

król Persów i Medów — Medowie i Persowie byli blisko spokrewnionymi ludami indoeuropejskimi, zamieszkującymi tereny ob. zachodniego Iranu. Medowie podporządkowali sobie Persów, a w VII w. p.n.e. w sojuszu z Babilończykami zniszczyli Asyrię i utworzyli potężne państwo. Cyrus II Wielki zjednoczył perskie terytoria plemienne, zbuntował się i w 550 p.n.e. pokonał króla Medów, swego dziadka, przejął jego państwo, po czym przyjął tytuł Wielkiego Króla, króla Persów i Medów, używany przez kolejnych władców perskich. Pod władzą nowej dynastii Medowie byli traktowani na równi z Persami. Staroż. Grecy zwykle nie rozróżniali Persów i Medów i oba ludy nazywali Medami. [przypis edytorski]

[49]

herold — tu: wysłannik, posłaniec. [przypis edytorski]

[50]

plwać (daw.) — pluć. [przypis edytorski]

[51]

Tam pod dostatkiem i ziemi i wody! Jedzcie i pijcie! — wg Herodota (Dzieje VII 133) wysłanników króla Dariusza, żądających na znak poddaństwa ziemi i wody, Ateńczycy wrzucili w przepaść, a Spartanie do studni, każąc im, by sami je stamtąd wzięli dla swego króla. [przypis edytorski]

[52]

Temistokles (ok. 524–459 p.n.e.) — polityk i wódz ateński, twórca potęgi morskiej Aten; w przewidywaniu zagrożenia ze strony Persji przeforsował budowę floty ateńskiej; główny autor zwycięstwa Greków nad Persami w bitwie morskiej pod Salaminą. Temistokles młody
Wystąpił z tłumu i rzecze…
— opis na podst. jednozdaniowej wzmianki Plutarcha (Żywoty równoległe. Temistokles VI 2). [przypis edytorski]

[53]

plugawymi wyrazy — dziś popr.: plugawymi wyrazami. [przypis edytorski]

[54]

barbar — dziś popr.: barbarzyńca (z gr. bárbaros): u staroż. Greków określenie nie-Greka, człowieka należącego do obcej kultury i posługującego się językiem innym niż grecki; początkowo słowo to miało charakter neutralny, dopiero później zaczęło oznaczać przedstawiciela niższej kultury, niecywilizowanego, prymitywnego i okrutnego. [przypis edytorski]

[55]

Olimp — góra w Grecji, tradycyjnie uważana za siedzibę bogów. [przypis edytorski]

[56]

słynąć (daw.) — dać się słyszeć, rozbrzmiewać. [przypis edytorski]

[57]

Indyjanie — dziś popr.: Indowie, mieszkańcy staroż. Indii. [przypis edytorski]

[58]

Artafernes (VI/V w. p.n.e.) — tu: syn perskiego namiestnika Sardes o tym samym imieniu, bratanek króla Dariusza Wielkiego; w 490 p.n.e. razem z Datisem dowodził wyprawą karną przeciw Atenom i Eretrii za ich wsparcie dla powstania jońskiego; w 480 p.n.e. dowodził Lidyjczykami i Myzyjczykami podczas drugiej inwazji perskiej na Grecję. [przypis edytorski]

[59]

Datis (VI/V w. p.n.e.) — medyjski możnowładca, jeden z dowódców perskiego króla Dariusza I Wielkiego; w 494 p.n.e. dowodził kontrofensywą przeciw powstańcom jońskim; w 490 p.n.e. razem z Artafernesem dowodził wyprawą karną przeciw Atenom i Eretrii za ich wsparcie dla powstania jońskiego. [przypis edytorski]

[60]

wichr — dziś: wicher. [przypis edytorski]

[61]

buńczuk — drzewce zakończone kulą lub grotem, ozdobione końskim włosiem, symbol władzy w wojskach tatarskich, kozackich i tureckich. [przypis edytorski]

[62]

przysposobić — przygotować. [przypis edytorski]

[63]

łyko, zwykle w lm: łyka — sznury, więzy. [przypis edytorski]

[64]

szarańcza — owad przypominający pasikonika, szkodnik upraw, wędrujący w ogromnych rojach i pożerający roślinność; tu przen.: chmara. [przypis edytorski]

[65]

Milet — staroż. greckie miasto na zach. wybrzeżu Azji Mniejszej; od poł. VI w. pod władzą Persów, w 499 p.n.e. stanęło na czele powstania jońskiego; w 494 p.n.e. po przegranej bitwie morskiej pod Lade zostało zdobyte przez wojska perskie i zburzone do fundamentów, a jego mieszkańcy sprzedani w niewolę. [przypis edytorski]

[66]

chodzić w zakład (daw.) — dziś: chodzić o zakład, zakładać się o coś. [przypis edytorski]

[67]

Naksos — największa wyspa archipelagu Cyklady na M. Egejskim; w 499 p.n.e. bezskutecznie oblegana przez Persów, wspomaganych przez greckich Jonów i wygnanych z Naksos arystokratów (niepowodzenie tej wyprawy stało się bezpośrednią przyczyną wybuchu powstania jońskiego); w 490 p.n.e. zdobyta przez Persów, którzy spalili miasto i świątynie oraz wywieźli wszystkich, którym nie udało się uciec w góry. [przypis edytorski]

[68]

Eubea — druga co do wielkości z wysp greckich, położona naprzeciw wschodnich wybrzeży środkowej Grecji. [przypis edytorski]

[69]

perzyna (daw.) — zgliszcza, pogorzelisko. [przypis edytorski]

[70]

Eretria — staroż. greckie miasto-państwo na wyspie Eubei; z powodu udzielenia pomocy greckim powstańcom stało się jednym z głównych celów perskiej ekspedycji karnej: w 490 p.n.e. zostało zdobyte, świątynie splądrowano i spalono, a ludność wywieziono do Persji. [przypis edytorski]

[71]

spozierać — spoglądać. [przypis edytorski]

[72]

siła (daw.) — dużo, mnóstwo. [przypis edytorski]

[73]

Miltiades (ok. 554–488 p.n.e.) — polityk i wódz ateński, dzięki któremu wojska ateńskie pokonały pod Maratonem ekspedycyjną armię perską. [przypis edytorski]

[74]

ona, onej (daw.) — ta, tej (owa, owej). [przypis edytorski]

[75]

Pytia — kapłanka świątyni Apollina w Delfach w starożytnej Grecji, słynąca z niejasnych przepowiedni, które wygłaszała wśród dymów i oparów wydobywających się ze skalnej pieczary; przed wieszczeniem żuła liście laurowe, wróżyła, siedząc na trójnogu. [przypis edytorski]

[76]

ćma (daw.) — tu: chmara, mnóstwo. [przypis edytorski]

[77]

którego odwagę
Nikt nie ocenia
— dziś popr. składnia: którego odwagi nikt nie ocenia (nie docenia). [przypis edytorski]

[78]

ongi a. ongiś (daw.) — niegdyś, dawniej. [przypis edytorski]

[79]

piędź — dawna jednostka długości równa ok. 20 cm; pierwotnie odległość między końcem kciuka i małego palca rozwartej dłoni; tu: najmniejszy nawet skrawek ziemi. [przypis edytorski]

[80]

widny (daw.) — widoczny. [przypis edytorski]

[81]

najemca (daw.) — najemnik, żołnierz najemny, [przypis edytorski]

[82]

tytani (mit. gr.) — bogowie z pokolenia olbrzymów poprzedzającego bogów olimpijskich. [przypis edytorski]

[83]

Sparta — stolica potężnego staroż. miasta-państwa w płd. Grecji, na Peloponezie, w VII–IV p.n.e. dominującej potęgi lądowej w Grecji. [przypis edytorski]

[84]

Platejczycy — mieszkańcy staroż. greckiego miasta Plateje w środkowej Grecji, na granicy Beocji i Attyki; od VI w. p.n.e. wierni sojusznicy Aten. [przypis edytorski]

[85]

Odmówiła Sparta, Bo jej zabrania święta ustaw karta (…) Na bój wyruszać w księżyca początku — odnosiło się to tylko do okresu Karnejów, najważniejszego święta spartańskiego, obchodzonego ku czci Apollina Karnejskiego w dniach 7–15 księżycowego miesiąca Karnejos; w czasie tych świąt prawo religijne zabraniało Spartiatom prowadzenia działań wojennych aż do najbliższej pełni księżyca; posłaniec dotarł z Aten już następnego dnia od wyruszenia, w dziewiątym dniu od nowiu, a zatem trzeciego dnia święta. [przypis edytorski]

[86]

Maraton — niewielka miejscowość w Grecji, na wybrzeżu Attyki, na płn.-wsch. od Aten; we wrześniu 490 p.n.e. pod Maratonem wylądowała armia perska, kilka dni później pokonana przez Ateńczyków (wspieranych przez Platejczyków) pod dowództwem Miltiadesa; ocalali z klęski Persowie uciekli na statki i popłynęli w stronę Aten, a wojsko ateńskie wysłało posłańca z wiadomością o zwycięstwie i forsownym marszem wróciło do pozostawionego bez obrony miasta; Persowie, widząc przed murami Aten wojsko, przygotowane do odparcia wroga, przerwali ekspedycję i zawrócili. [przypis edytorski]

[87]

rychło (daw.) — prędko, wkrótce, niebawem. [przypis edytorski]

[88]

urągowisko — drwienie z kogoś, wyszydzanie. [przypis edytorski]

[89]

ziszczać — spełniać, urzeczywistniać. [przypis edytorski]

[90]

godować (daw.) — ucztować. [przypis edytorski]

[91]

kaganiec (daw.) — kaganek, lampka w formie miseczki z uchwytem i dziobkiem wypełnionej tłuszczem, najczęściej olejem. [przypis edytorski]

[92]

szaniec — umocnienie obronne, wał; tu przen. [przypis edytorski]

[93]

lustr (daw.) — lustro, zwierciadło; połysk, blask. [przypis edytorski]

[94]

Zakończenie — w. 321–332, stanowiące zakończenie, zamykały pierwotny rękopis. Na rękopisie tym Das k. k. Bücher-Revisionsamt [cesarsko-królewski urząd cenzury; red. WL] umieścił klauzulę: Imprimatur omissis deletis (wolno drukować z opuszczeniem ustępów przekreślonych). Otóż ten ustęp przekreślony podaje się obecnie na swoim miejscu. Cenzura przekreśliła go najwidoczniej dlatego, iż wyjaśniał poniekąd alegorię utworu, który w Grekach chciał widzieć Polaków, jakimi być powinni, aby zwyciężyli. [przypis redakcyjny]

[95]

on, onego (daw.) — ten, tego (ów, owego). [przypis edytorski]

[96]

po niej w żałobie — w domyśle: po ojczyźnie. [przypis edytorski]

Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

Dane do przelewu tradycyjnego:

nazwa odbiorcy

Fundacja Wolne Lektury

adres odbiorcy

ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

numer konta

75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

tytuł przelewu

Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

wpłaty w EUR

PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

Wpłaty w USD

PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

SWIFT

WBKPPLPP

Skopiuj link Skopiuj cytat
Zakładka Istniejąca zakładka Notka
Słuchaj od tego miejsca