Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Julian Tuwim, Do prostego człowieka

Spis treści

    1. Broń: 1
    2. Bunt: 1
    3. Interes: 1 2
    4. Kłamstwo: 1 2
    5. Kobieta: 1
    6. Krew: 1
    7. Kwiaty: 1
    8. Ofiara: 1
    9. Ojczyzna: 1 2
    10. Pieniądz: 1
    11. Pozycja społeczna: 1
    12. Religia: 1
    13. Słowo: 1 2 3
    14. Walka: 1
    15. Wojna: 1 2
    16. Żołnierz: 1

    Julian TuwimDo prostego człowieka

    1
    Wojna, Słowo, KłamstwoGdy znów do murów klajstrem świeżym
    Przylepiać zaczną obwieszczenia,
    Gdy »do ludności«, »do żołnierzy«
    Na alarm czarny druk uderzy
    5
    I byle drab, i byle szczeniak
    W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
    Że trzeba iść i z armat walić,
    Mordować, grabić, truć i palić;
    Ojczyzna, SłowoGdy zaczną na tysiączną modłę
    10
    Ojczyznę szarpać deklinacją
    I łudzić kolorowym godłem,
    I judzić »historyczną racją«
    O piędzi, chwale i rubieży,
    O ojcach, dziadach i sztandarach,
    15
    O bohaterach i ofiarach;
    Religia, Ojczyzna, WalkaGdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
    Pobłogosławić twój karabin,
    Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
    Że za ojczyznę — bić się trzeba;
    20
    Żołnierz, Słowo, Kwiaty, KobietaKiedy rozścierwi się, rozchami
    Wrzask liter z pierwszych stron dzienników
    A stado dzikich bab — kwiatami
    Obrzucać zacznie »żołnierzyków«. —
    — O przyjacielu nieuczony,
    25
    Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
    Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
    Króle z panami brzuchatemi;
    Kłamstwo, Interes, Wojna, PieniądzWiedz, że to bujda, granda[1] zwykła,
    Gdy ci wołają: »Broń na ramię!«,
    30
    Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
    I obrodziła dolarami;
    Że coś im w bankach nie sztymuje[2],
    Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
    Lub upatrzyły tłuste szuje
    35
    Cło jakieś grubsze na bawełnę.
    Twoja jest krew, a ich jest nafta!
    I od stolicy do stolicy
    Zawołaj, broniąc swej krwawicy:
    40
    »Bujać — to my, panowie szlachta!«

    Przypisy

    [1]

    granda (daw.) — bezczelne oszustwo; bezwstydne, jawnie popełniane przestępstwo. [przypis edytorski]

    [2]

    sztymować (z niem.) — zgadzać się. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca