Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Oskar Loerke, Strumień

Spis treści

    1. Kondycja ludzka: 1
    2. Natura: 1
    3. Woda: 1

    interpunkcja - usunięto przecinek przed pauzą: , —

    Oskar LoerkeStrumieńtłum. Stefan Napierski

    1
    WodaSuniesz jak czas melodyjny, aż czasem prąd mnie oddali,
    Widmowo śpią moje dłonie, rozrzucone na płask,
    A dusza rośnie w otchłanie, cieniem spływa po fali,
    Niesie się, sączy — i oto w strugi przemienia się blask.
    5
    Piaskiem szarawym przemyka, srebrne topiele muska,
    Lekko się chwieje głębiną, wznosząc przeźroczość[1] pian,
    Wybrzeża, co w nią wglądają, w zwarte całują ją usta,
    I nie wie, czy to w niej widnej mijany odbija się łan.
    NaturaWe mnie olchy z zieloną twarzą
    10
    Ku wichurom strzępią włosy,
    Bydlęta na łęgach się parzą,
    Ptaki gnają przez pokosy,
    A nad łąką zrudziałą o wczesnej jesieni
    Dygoce wysokość przestrzeni.
    15
    Kondycja ludzkaRyby, szczury wodne, trytony[2]
    Mącą ją falującym snem —
    I tak szumię przez ciepłe wygony,
    I że jestem, prawie już wiem.
    O, jak mierzę, nie mierząc, poloty gołębi,
    20
    Głęboko lot połyska, jak wysoko drży!
    Wszystko jest wiarą ku prądom głębi
    Czystą, i silną, a ja jestem ty.
    Wreszcie się we mnie chmurna głębina
    Dźwignie jak wieża, uwieńczy skroń.
    25
    Przeczuwam, wieczność się rozpoczyna:
    Ma soli posmak i wiatru woń.

    Przypisy

    [1]

    przeźroczność — przezroczystość. [przypis edytorski]

    [2]

    tryton — tu: traszka a. stworzenie znane z mit. gr.: pół człowiek, pół ryba. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca