Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Rycerz

Spis treści

    1. Rycerz: 1
    2. Upiór: 1
    3. Walka: 1

    Kazimierz Przerwa-TetmajerRycerz

    1
    RycerzJedzie, jedzie rycerz z dali,
    młody rycerz w lśniącej stali,
    a po hełmie laur[1] mu pnie się,
    dank[2] i chwałę z pola niesie.
    5
    Jedzie, pyta: co się dzieje?
    w domu nie był czas niemały.
    „Rozpoczęły się turnieje,
    męże[3] idą szukać chwały.
    Wstali starsi, młodsi wstają,
    10
    w szranki[4] idą całą zgrają,
    idą w szranki z piersią wrzącą,
    laury twoje sen im mącą.
    Idą w szranki całą zgrają,
    laury twoje sen im mącą,
    15
    ciebie tylko tam czekają,
    hej, rycerzu z zbroją lśniącą”.
    Jedzie, jedzie rycerz z dali,
    młody rycerz w lśniącej stali;
    czerpiąc siłę z krwi i bolu,
    20
    dank i chwałę zdobył w polu.
    Jedzie, wieje z hełmu kitą,
    orle skrzydła świecą w godle,
    chrzęści zbroja, grzmi kopyto,
    lecz się rycerz chwieje w siodle.
    25
    UpiórStanął, szepce: „Przyjacielu,
    zawodników widzę wielu,
    niby z sobą walczą kopią,
    ale we mnie oczy topią.
    Ze mną, ze mną to na próbę
    30
    wyjechali tam do słupa
    i te drzewca wzięli grube — —
    a ja wiozę w sobie trupa.
    Upiór patrzy w moje oczy,
    świat mi cały kirem mroczy,
    35
    zimne ręce na mnie wkłada,
    wyje za mną: biada! biada!
    Co mi moc ma, chwała warta,
    cóż, choć imię niesie grozę — —
    na ramionach moich czarta,
    40
    w ciele moim trupa wiozę.
    WalkaLecz na Boga! zanim runę,
    jeszcze skrzeszę mieczem łunę,
    jeszcze laury zerwę świeże
    choćby na grób!… W bój, rycerze!…”

    Przypisy

    [1]

    laur — roślina o wiecznie zielonych liściach, symbol zwycięstwa. [przypis edytorski]

    [2]

    dank (daw.) — pierwszeństwo a. nagroda. [przypis edytorski]

    [3]

    męże — dziś popr. forma M.lm: mężowie. [przypis edytorski]

    [4]

    szranki — ogrodzenie placu, na którym odbywał się turniej rycerski, przenośnie: sam turniej. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca