Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Podczas wiatru z Tatr

Spis treści

    1. Dusza: 1
    2. Samotność: 1
    3. Wiatr: 1
    4. Wolność: 1

    Kazimierz Przerwa-TetmajerPodczas wiatru z Tatr

    1
    Dumny, nieuskromiony, witaj mi, żywiole!
    zawsze ciebie kochałem ze wszystkich najwięcej!
    na twym łonie się duch mój kołysał dziecięcy,
    tyś mi pierwszą muzyką był słyszaną w świecie,
    5
    kiedyś od Tatr przylatał przez lasy i pole — —
    dumny, nieuskromiony, witaj mi, żywiole!
    WiatrKochałem ciebie zawsze! bo na twoim grzbiecie,
    jako na oceanu powłoce rozdętej,
    nie śmią siadać i płynąć żeglowne okręty;
    10
    bo niszczysz i niweczysz wszelką ludzką siłę,
    dumny, nieuskromiony, pyszny elemencie[1]!
    bo przeplatasz, jak demon, wielką ziemską bryłę
    i nigdzie nie jest kres twój — i nigdzie poczęcie.
    Wieczny i bezgraniczny, niczym nie zamknięty,
    15
    lecisz przez cichych niebios gwiezdne firmamenty,
    i niczemu nie bratni, z niczym nie związany,
    wszystkiemu wszędzie obcy, sam jeden dla siebie:
    pustynie, miasta, sioła, góry, oceany,
    wszystko masz u stóp swoich, wędrując po niebie!

    20
    Dusza, SamotnośćDumny, nieuskromiony, witaj mi, żywiole!
    Ty jesteś dusz najsłodszą, najlepszą muzyką!
    Jako na wolę marzeń, na twą zdana wolę
    dusza leci: im więcej obcą się uczuje,
    im będzie samotniejszą, im dalej lot chyży
    25
    poniesie ją w pustynię szeroką i dziką:
    tym więcej jest królewską i tym leci wyżej!
    WolnośćNiechaj się tam na dole tłum ludu kotłuje,
    niechaj wstają geniusze i w ducha mozole
    podnoszą głuchy odmęt ludzkiej masy w górę,
    30
    aż runie w dół ich pracę zawalić, jak lawa;
    niechaj się ludzkość cała jednym piekłem stawa,
    lub dusze jak anioły świecą białopióre;
    niech wojna grody niszczy, mór[2] sioło po siole
    obraca w pustkę cichą, lub niech kwitną sady
    35
    i złotym plonem lata świat się cały cieszy;
    niech życie będzie świętem dla ludzkiej gromady;
    niechaj się sam Duch zjawi pośród ludzkiej rzeszy
    i rozwiesi nad światem swych rąk aureolę;
    ty, z niczym niezwiązany i obcy wszystkiemu,
    40
    krążysz, li tylko Prawu podległy swojemu,
    dumny, nieuskromiony, wspaniały żywiole!

    Przypisy

    [1]

    element — tu: żywioł. [przypis edytorski]

    [2]

    mór — zaraza. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca