Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Wacław Potocki, Bespieczeństwo drabskie

Spis treści

    1. Bezpieczeństwo: 1
    2. Niebezpieczeństwo: 1
    3. Obcy: 1
    4. Podstęp: 1
    5. Strach: 1

    Wacław PotockiBespieczeństwo[1] drabskie

    1
    ObcyKto we drzwi kolace? «Ja». «Znam, żeś człek; po mowie
    Wiem, że nie bydlę, ale nie wiem, jak się zowie».
    «Ubogim jest, odpowie; w imię Boże proszę».
    Naliczywszy podaję ze drzwi mu trzy grosze.
    5
    Aż on za mną do izby wszedszy siędzie śmiele.
    Pytam, dlaczego z ludźmi nie siedzi w kościele?
    Niebezpieczeństwo, StrachDrab straszny z opalonym na dwie ręce drągiem.
    «Jużem tam był i waszeć nie zbędziesz szelągiem».
    Zedrwiałem, sam jak palec zostawszy we dworze,
    10
    Chorym będąc; więc oknem patrzę na podworze;
    Patrzę ku kościołowi, próżna wszędzie ścieżka.
    Toż dobywszy wytrzęsę na stół wszytko z mieszka.
    «Nężci[2], rzekę, coś zastał; pojźry na mnie krzywo,
    «Schowajcie sobie, panie! szelągi na żniwo;
    15
    Ja nic za nie nie kupię; orciskiem[3] mnie którem
    Darujcie». Wspomnę sobie tu o samowtórym[4]
    Kucharzu.Podstęp «Poczekajże, rzekę, miły bracie,
    Choćciby szelągami dosyć kopa na cię»,
    I wrzeczy[5] mu po orty wychodzę do sieni.
    20
    Tymczasem pozrzucawszy kucharzom pieczeni,
    Z gorącemi rożnami i sam oszczepisko
    Z pieca porwawszy, każę iść przy sobie blizko[6].
    Widząc ich, drab wstał z ławy; myślę, co z nim zrobić;
    Nie zdoleją[7] mu ci dwaj, jeśli każę go bić;
    25
    Ja niewiele pomogę, bom na nogi słaby.
    Kładąc nazad szelągi: «widywałem draby
    I żołnierz jeżeli w dom szlachecki przyjedzie,
    Aż go prosi gospodarz, za stół nie usiędzie».
    Chce do drzwi. «A po cóż się, panie bracie, kwapić[8]?
    30
    Nim szkatułę przyniosą, wódki by się napić.
    Twoja rzecz, francie[9], siedzieć z babami pod kruchtą[10].
    Przy mnieś siadł, przed kucharzem wstałeś i przed kuchtą?
    Małoć trzy grosze, mało szelągami kopa».
    Tu kucharz weźmie go na rożen jako skopa
    35
    I kiedy się z kuchenną bierze k niemu dzidą,
    Aż też słudzy z kościoła, aż hajducy wnidą[11],
    Toż draba zaraz za łeb wezmą do łańcucha.
    Zabić grzech; niebezpieczna drażnić złego ducha.
    Wziął już, myślę, po grzbiecie suchych razów kilka,
    40
    Bo go w sieni jako psi obracali wilka,
    I kudły co z większego na głowie przerzedzą.
    «Biegaj chłopcze, niech siedzi, aże się najedzą;
    Że usiadł nieproszony przy panu we dworze,
    Tylko mu niechaj katem pogrożą w gąsiorze[12].
    45
    Kto inszych straszy, którzy nie mogą mu zdużać[13],
    Nic słuszniejszego, jako strachem go napużać[14].
    Orta potem, co się go napierał, odważę,
    I wypuścić złodzieja na szubieńcę każę.
    Jeśliż bestyja, która przed kupą ucieka,
    50
    Porwie się na jednego, choć z orężem człeka,
    A jakoż drab zuchwały, mając czas po temu,
    Nie ośmieli się człeku dokuczyć choremu?
    BezpieczeństwoPrzeto moim przykładem niechaj każdy wie, że
    Pan Bóg, jako przypowieść, strzeżonego strzeże.
    55
    Nie chodź daleko w pole z próżnemi rękoma
    A czeladź rozesławszy sam nie siadaj doma.

    Przypisy

    [1]

    Bespieczeństwo — dziś popr.: bezpieczeństwo. [przypis edytorski]

    [2]

    nężci — na masz. [przypis redakcyjny]

    [3]

    orcisko — ort, czwarta część talara. [przypis redakcyjny]

    [4]

    samowtóry — kucharz i kuchta. [przypis redakcyjny]

    [5]

    wrzeczy — niby to. [przypis redakcyjny]

    [6]

    blizko — dziś popr.: blisko. [przypis edytorski]

    [7]

    zdoleją — podołają. [przypis redakcyjny]

    [8]

    kwapić — zabierać się do czegoś. [przypis edytorski]

    [9]

    frant (daw.) — spryciarz, cwaniak. [przypis edytorski]

    [10]

    pod kruchtą — przed kościołem. [przypis redakcyjny]

    [11]

    wniść, wnijść — wejść. [przypis edytorski]

    [12]

    gąsior — kłoda, w którą wsadzano winnego. [przypis redakcyjny]

    [13]

    zdużać — wydołać, poradzić sobie z czymś. [przypis redakcyjny]

    [14]

    napużać — nastraszyć (ruskie). [przypis redakcyjny]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca