Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Narodziny wiosny

Spis treści

    1. Arkadia: 1
    2. Kwiaty: 1
    3. Wiosna: 1

    Kazimierz Przerwa-TetmajerNarodziny wiosny

    1
    WiosnaGdy pierwszy nastał dzień wschodzącej wiosny młodej,
    Najpierwszy zbudził się śpiący na dnie bóg wody,
    I powstał z chłodnych leż i głową kędzierzawą[1]
    Uderzył w lód, co legł na rzece lśniącą ławą,
    5
    I rozpękł z hukiem lód i z prądem kry się suną,
    A w słońcu suszył bóg swą głowę krętoruną[2]. —
    A gdy goręcej blask słoneczny padł na gaje,
    Bogini wonnych ziół z pościeli miękkiej wstaje,
    I rozpuściła włos, co aż do ziemi spływa,
    10
    I naga polem szła bogini złotogrzywa,
    A kędy[3] pola tknie jej włos, tam wnet się trawy
    Zielona puści ruń[4] i szczaw zielono-rdzawy. —
    KwiatyOwiana ciepłem zórz, wiosennych tchem powiewów,
    Pieszczona wonią sfer, z różanych wyszła krzewów
    15
    I uśmiechnęła się do złocistego słońca,
    Bogini, córa nieb, kwiatami władająca.
    W złocisty szafir ócz[5] objęła świat miłośnie,
    A kędy spojrzy, kwiat prześliczny wnet wyrośnie
    I wkoło lilii, róż, narcyzów kwitnie mnóstwo,
    20
    A wśród nich słońcu śle uśmiechy jasne bóstwo. —
    I powstał lasów bóg, strząsł zwiędłe liście z głowy,
    I z świeżych sobie wnet splótł liści wian[6] dębowy,
    I rozkołysał drzew gałęzie i konary,
    I słuchał — płynął hymn, hymn uroczysty, stary,
    25
    I długo słuchał bóg w powadze i zadumie
    Odwiecznych baśni w tym rozkołysanych szumie. —
    ArkadiaBrodatych Faunów[7] huf i śnieżne Nimfy, społem
    Za ręce wziąwszy się, pląsają nadzy kołem,
    Na łące, kędy blask od słońca złoty pada — —
    30
    Przy cudnej wiatru grze tam pląsa bóstw gromada,
    świat pachnie, lśni się w krąg i jakaś moc miłosna
    Lubieżnie pieści go… Rodząca wstała wiosna.

    Przypisy

    [1]

    kędzierzawy — o kręconych włosach. [przypis edytorski]

    [2]

    krętoruny (daw.) — o kręconych włosach. [przypis edytorski]

    [3]

    kędy (daw.) — gdzie. [przypis edytorski]

    [4]

    ruń — wschodząca roślinność. [przypis edytorski]

    [5]

    ócz — dziś popr.: oczu. [przypis edytorski]

    [6]

    wian — wieniec. [przypis edytorski]

    [7]

    Faun — rzymski bóg płodności, przedstawiany jako brodaty mężczyzna z koźlimi kopytami i rogami. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca