Kornel Makuszyński
Wielka Brama
Na wysokich schodkach ukazała się dziwna postać. Człowiek siwy i mocno sędziwy, z rozchełstaną na...
Na wysokich schodkach ukazała się dziwna postać. Człowiek siwy i mocno sędziwy, z rozchełstaną na...
— Piotruś! — zakrzyknął radośnie.
Chciał jeszcze coś powiedzieć, lecz zdławił słowo, jak gdyby radość, która miała...
W Honolulu kapitan wyszedł na ląd i wtedy zagadnął go dziwaczną angielszczyzną jakiś młody oberwaniec...