Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Tadeusz Gajcy, Czarne okna

Spis treści

    1. Błądzenie: 1 2
    2. Czas: 1
    3. Noc: 1 2
    4. Sen: 1
    5. Zaświaty: 1

    Tadeusz GajcyCzarne okna

    1
    Noc, BłądzenieW kantylenie[1] macierzanki zapach
    uśmiechniętych nocą wodził chłopców,
    jak w legendzie chodzili w zaświatach
    pod oknami czarnymi dla oczu.
    5
    Nad głowami nocy złoty jeż,
    księżyc w włosy się wtopił jak wianek,
    nie wiedzieli — czy noc to czy wiersz —
    gubiąc głosy jak trzciny rozchwiane.
    A w latarniach z trudem się chodzi
    10
    w jakimś innym rozłożystym świecie,
    pod oknami czarnymi młodzi
    w zasłuchania jedwabistej sieci.
    Węzły powiek tak bolą zaciśnięte mocno,
    nawet nie wiem — czy sen jest czy próżnia pod nimi
    15
    i wyrastał na nowo wędrującym chłopcom
    zapach kwiatów na oczach pod oknami czarnymi.
    Uśmiechów rzewnych szelest
    zapadał w nich jak w otchłań,
    jeszcze śpiewu było za wiele,
    20
    by się milczeniem spotkać.
    Zawikłany powietrza deseń
    rozdzierali rękoma ślepców,
    jakże mogli inaczej przezeń,
    jakże mogli go nie czuć?
    25
    NocGwiazdy płynęły zewsząd,
    w locie wiły swe gniazda,
    noc otwarta jak wieczność,
    noc ogromna i płaska —
    Błądzenie, Sen, Czas, ZaświatyJak w legendzie chodzili w zaświatach,
    30
    wiatru zamieć po twarzach jak deszcz —
    w kantylenie macierzanki zapach,
    w kantylenie złowrogość nad nimi —
    We śnie szli, a myśleli, że w latach,
    nie spotkali nikogo pod oknami czarnymi —
    35
    — dziwna rzecz.

    Przypisy

    [1]

    kantylena — melodia o śpiewnym, lirycznym charakterze; aria, pieśń, nokturn itp. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca