Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Krzysztof Kamil Baczyński, Ballada zimowa

Spis treści

    1. Rycerz: 1
    2. Zima: 1

    Krzysztof Kamil BaczyńskiBallada zimowa

    1
    Zima, RycerzChmura z miedzi uderza,
    blaskiem bije w puklerzach,
    jeśli puklerz — to oczy z ołowiu.
    W lasach siwych od błysków
    5
    jak znużenia kołyską
    wracał rycerz z puszystych łowów.
    A od śniegu — wraz z koniem —
    był jak chmura jabłoni
    huraganem niesiona przez zamieć.
    10
    I tak w pędzie zastygli,
    że na mróz jak na igłę
    wbici — z wolna zmieniali się w kamień.
    Wtedy knieje srebrzyste
    promień przeciął ze świstem,
    15
    droga przeszła w niebieską równinę.
    Złote chleby i ręce
    jak w dzieciństwa piosence
    niosła matka na witanie z synem.
    Złote kosy[1] i oczy,
    20
    co jak senność złej nocy
    na gościniec wyniosła dziewczyna.
    Ale on jak po ścieżce
    w pół po drodze, pół w wietrze —
    — biały posąg — przetętnił i zginął.
    25
    Aż jak głaz w biegu — wisiał
    i ptak szary mu przysiadł
    na przegubie lodowatej ręki
    i pradawnych snów trzepot
    w sercu zatlił mu ślepo —
    30
    szary płomyk samotnej piosenki.
    W pył rozsypał się szklany
    rycerz. Buchnął tumanem.
    W popiół zmienił się z koniem i cieniem,
    tylko niebo sczerniałe
    35
    dalej w grozie sypało
    gwiazdom — ciemność, a ludziom — kamienie.

    listopad 1941

    Przypisy

    [1]

    kosy (daw.) — tu: warkocze. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca