Spis treści

    1. Jedzenie: 1 2
    2. Muzyka: 1
    3. Natura: 1
    4. Nauka: 1
    5. Pozycja społeczna: 1
    6. Praca: 1
    7. Przyjaźń: 1
    8. Ptak: 1
    9. Sielanka: 1
    10. Śpiew: 1
    11. Wieś: 1
    12. Woda: 1
    13. Zabawa: 1
    14. Zdrowie: 1 2

    Uwspółcześnienia pisowni łącznej/rozdzielnej: niedbam -> nie dbam; nato -> na to; a niżeli -> aniżeli; nie życzliwych -> nieżyczliwych; z plecie -> splecie; potem bankiecie -> po tem bankiecie; po między -> pomiędzy.

    Ponadto zmodernizowano interpunkcję zgodnie z obowiązującą dziś zasadą gramatyczną, nie zaś dawną retoryczną.

    Elżbieta DrużbackaWiersze światowePochwała lasów i miłego w nich na osobności życia w stanie pasterskim, od pewnej pasterki[1]

    1

    Natura, NaukaZważywszy życia ludzkiego obroty

    Uchodzę w lasy i wesołe knieje,

    Mając w nich więcej gustu i ochoty.

    Niech kto chce z mojej dzikości się śmieje,

    5

    Nie dbam nic na to; wolę z swej prostoty

    Las aniżeli świat pełen niecnoty.

    Nie umiem bajek prawie[2] szeptać w ucho,

    Łaciny nie znam, ni terminów prawnych,

    Wody sprowadzić, tam gdzie było sucho,

    10

    O Cyceronach nie słyszałam sławnych;

    Więc kto tych czasów w tej nie ćwiczon szkole

    Niech pasie bydło albo kopie role.

    Sielanka, Wieś, Zdrowie, Zabawa, Praca, PrzyjaźńLasy kochane, zielone chłodniki

    Drzewa przyjemny szum dające z siebie,

    15

    Trawy, pagórki, biegące strumyki,

    Przy was niech mieszkam choć o suchym chlebie;

    Zdrowszy mi napój z waszych źródeł żywych

    Niż drogie trunki, gdy z rąk nieżyczliwych.

    Jak ranna zorza swój rumieniec śliczny

    20

    Pokaże, rosa perłowe kropelki

    Pozbiera, jużci pasterz okoliczny

    Nie zaśpi, a ptak wyśpiewuje wszelki;

    Ci trzody owiec żeną[3] między wrzosy,

    Te, mokre skrzydła otrzepują z rosy.

    25

    Muzyka, Śpiew, PtakWnet różnych głosów stroją instrumenta

    Po drzewach skacząc wysoko, to nisko;

    Krzykną roślejsze i drobne ptaszęta,

    Bezpieczne, chociaż słuchamy ich blisko.

    Za nic koncerty i włoskich nut sztuki,

    30

    Ich milsze głosy bez mistrza nauki.

    Odpocznie ptastwo, aż zaczną pasterze

    Smutne wywodzić dumy na fujarze,

    Inni zaś skoczne mazury na lerze[4],

    Tańcując z nami każdy w swojej parze:

    35

    My wdzięczne pieśni śpiewamy koleją

    Lasy słuchają, a gaje się śmieją.

    Nie wiem co tęsknić[5], pasąc owiec trzodę,

    Z pilnością strzedz[6] ich potrzeba od wilka.

    Przebrnąwszy potok, oczyma powiodę,

    40

    Aż pastereczek bieży[7] ku mnie kilka;

    Z temi się witam, chwytając za szyje,

    Wnet jedna drugą szczesze[8], splecie, zmyje.

    Usiędziem sobie pod jaworem ciemnym

    Nad czystem źródłem pryskającej wody:

    45

    Ze skał fontanny natura, foremnym

    Kunsztem, zrobiła pasterzom ochłody;

    Nic nam słoneczny upał nie dokuczy

    Jawor zaszumi, a strumyk zamruczy.

    Zaczniemy mówić o naszych zabawach[9],

    50

    Na czem dzień cały przeminie godziną[10]:

    O pięknem kwieciu, w jakich rosną trawach;

    Ta powie; jest tu miejsce nad doliną,

    Na którem kwiaty w rozliczne kolory

    Kwitną posiane od Bogini Flory.

    55

    Więc wszystkie w zawód bieżąc, jedna drugą

    Popchnie w bok, by się wyprzedzić nie dała;

    Ta w miękką trawę upadnie jak długą,

    Ta już tym czasem kwiatków nazbierała.

    Z tych wieńce wijąc głowy sobie strojem[11],

    60

    O brylantowe korony nie stojem[12].

    Szczera wesołość, śmiech, żarty niewinne,

    Nikogo zgorszyć, owszem, cieszyć mogą;

    Prostoty naszej niech się uczą inne,

    Przystojnych zabaw z nami idą drogą.

    65

    Jedzenie, WodaTo co ma która, wybiera z koszyka,

    Jemy ser z chlebem i masło z jaszczyka[13].

    Po tem bankiecie chcący trunku zażyć,

    Spieszno biegniemy do naszej piwnicy,

    Którą nad winne więcej trzeba ważyć,

    70

    Czystej jak kryształ pod skałą krynicy:

    Z tej co dzień dzbanem pijąc nie ubywa,

    W pełni zostaje, nikt jej nie doliwa.

    Gdy już z południa słońce nie zbyt grzeje,

    Wychodzim z gęstych lasów na krzewiny;

    75

    Tam gdzie chłód miły od pagórków wieje

    Igramy[14] w babkę pomiędzy jedliny,

    Patrząc przez niskie krzaczki i jałowce,

    Czy dobrze nasze napasły się owce.

    Samym wieczorem zbliżając ku domu[15],

    80

    Zganiamy trzody społem do gromady;

    Poznają owce, co należy komu,

    Bierzemy swoje bez swaru[16], bez zwady:

    Żadna nie zbłądzi do cudzej owczarnie[17],

    Każda do swego sałaszu[18] się garnie.

    85

    My zaś pasterki do chaty chróścianej[19]

    Nad pałac cichszej spieszym na spoczynek;

    Jedzenie, Zdrowie, Pozycja społecznaMleka siadłego[20] na misce glinianej

    Podjadszy[21], nie śląc po mięso na rynek;

    Nie psują takie potrawy żołądka,

    90

    Dłużej my niż pan żyjem, niebożątka.

    Przypisy

    [1]

    od pewnej pasterki — tu w znaczeniu: przez pewną pasterkę (napisana).

    [2]

    prawie — tu: poprawnie, prawidłowo.

    [3]

    żeną (daw.) — wyganiają.

    [4]

    lera — tu: lira.

    [5]

    nie wiem co tęsknić — zdania eliptyczne; inaczej: nie wiem, co znaczy (co to jest) tęsknić.

    [6]

    strzedz — dziś popr. forma ubezdźwięczniona: strzec.

    [7]

    bieżyć (daw.) — iść, zmierzać w jakimś kierunku.

    [8]

    szczesać — dziś popr.: sczesać; wyczesać, uczesać.

    [9]

    zabawa (daw.) — zajęcie.

    [10]

    dzień cały przeminie godzin — dzień cały przeminie jak godzina.

    [11]

    głowy sobie strojem — dziś: głowy sobie stroimy.

    [12]

    nie stać o coś — nie dbać o coś.

    [13]

    jaszczyk — tu: skrzynka.

    [14]

    igrać — bawić się.

    [15]

    ku domu — dziś popr. forma C.lp: ku domowi.

    [16]

    swar — kłótnia.

    [17]

    do (…) owczarnie — dziś popr. forma D.lp r.ż.: do owczarni.

    [18]

    sałasz — dziś popr.: szałas; daw. chatka pasterska.

    [19]

    chróściany — dziś popr.: chruściany.

    [20]

    mleko siadłe — dziś popr.: mleko zsiadłe; kwaśne mleko.

    [21]

    podjadszy — dziś popr. forma imiesłowu przysł.: podjadłszy.

    Zamknij
    Proszę czekać…