Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 474 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Przekaż 1,5%

Przekaż 1,5% podatku na Wolne Lektury KRS 00000 70056
Ufunduj darmowe książki dla tysięcy dzieciaków.
WIĘCEJ

Szacowany czas do końca: -
Wioletta Grzegorzewska, Orinoko, Blue Velvet
Przedwiośnie → ← Ciuciubabka

Spis treści

      Wioletta GrzegorzewskaOrinokoBlue Velvet

      1
      Żyłam w czyśćcu Tartak, w Biznes Centrum,
      Tam piwo pieniło się jak tutejsze morze,
      barman był kulawy, otwierały się sezamy
      pod stołem dla cierpiętników wszelkiej maści,
      5
      święta była przemiana kostek lodu w wodę.
      Absolut nas rozgrzeszał. Półnagie czekałyśmy
      w narożnikach, peruki pachniały sianem,
      w rękach starego Wadima wszystkie jak aksamit
      polskie laski, bułgarskie sokowirówki i rosyjskie wydry.
      10
      Teraz, gdy nie patrzę na swoją twarz w gablotach,
      chciałabym tam wrócić, kląć po polsku, obgryzać tipsy
      x