This work is not covered by copyright and is a part of the public domain, which means that it can be used, published and distributed. If there are any additional copyrighted materials provided with this work (such as annotations, motifs etc.), those materials are licensed under the Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 license.
Text based on: Krasicki, Ignacy (1735-1801), Bajki, oprac. Zbigniew Goliński, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Kraków, 1975
Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.
Edited and annotated by: Dariusz Gałecki, Zbigniew Goliński, Marta Niedziałkowska, Aleksandra Sekuła, Olga Sutkowska.
1StarośćCzapla stara, jak to bywa,
Trochę ślepa, trochę krzywa,
ZdradaGdy już ryb łowić nie mogła,
Na taki się koncept wzmogła[1]
5Rzekła rybom: «Wy nie wiecie,
A tu o was idzie przecie».
Więc wiedzieć chciały,
Czego się obawiać miały.
«Wczora
10Z wieczora
Wysłuchałam, jak rybacy
Rozmawiali: wiele pracy
Łowić wędką lub więcierzem[2];
Spuśćmy staw, wszystkie zabierzem.
15Nie będę mieć otuchy,
Skoro staw będzie suchy».
Ryby w płacz, a czapla na to:
«Boleję nad waszą stratą;
Lecz można złemu zaradzić
20I gdzie indziej was osadzić.
Jest tu drugi staw blisko,
Tam obierzcie siedlisko.
Chociaż pierwszy wysuszą.
Z drugiego was nie ruszą».
25«Więc nas przenieś» — rzekły ryby.
PodstępWzdrygała się czapla niby;
Dała się na koniec użyć,
Zaczęła służyć.
Brała jedną po drugiej w pysk, niby nieść mając
30I tak pomału zjadając;
Zachciało się na koniec, skosztować i raki.
Zemsta, KaraJeden z nich widząc, iż go czapla niesie w krzaki,
Postrzegł zdradę, o zemstę zaraz się pokusił.
Tak dobrze za kark ujął, iż czaplę udusił.
35Padła nieżywa:
Tak zdrajcom bywa.