Spis treści

    1. Córka: 1
    2. Flirt: 1
    3. Historia: 1
    4. Kobieta: 1
    5. Kobieta demoniczna: 1
    6. Matka: 1
    7. Mężczyzna: 1
    8. Ojczyzna: 1
    9. Przemiana: 1

    Andrzej NiemojewskiTurystka

    1

    KobietaPrzemianaŚród huku i świstu przy oknie zwieszona

    Młodziutka turystka przystaje,

    O szybę opiera swe wiotkie ramiona —

    Zaduma na czole, westchnienie śród łona

    5

    A oczy — dwie głębie, dwa raje!

    «Ach, pani, mgła siwa widnokrąg powleka,

    Myśl płocha grę marzeń poczyna,

    Pogwarzmy! Bieg zbliża z człowiekiem człowieka…

    Daleko podążasz? Przybywasz z daleka?

    10

    Gdzie kraj twój, ziomkowie[1], rodzina?

    Mężczyzna, FlirtMów, za czym przebiegasz świat z końca do końca

    Śród życia złudnego poranka?

    Gdzie matka została? Czy łza jej paląca

    Pieścideł fantazji dziewiczych nie zmąca?

    15

    A najprzód — czy masz już kochanka…?»

    Kobieta demonicznaŚród huku i świstu w pędzącym wagonie

    O szyby śmiech dziki potrąca.

    Przede mną z mgły postać, purpurą twarz płonie,

    Namiętność z brwi strzela, faluje na łonie,

    20

    A oczy — to czarne dwa słońca!

    Śród huku i świstu grzmią dołem koliska,

    Świat w mglistej roztapia się dali…

    Już oddech gorący w twarz powiał mi z bliska,

    Śród huku i świstu dłoń rękę mą ściska,

    25

    Na ustach szał mowy się pali:

    «Daj ramię!… Ty pytasz gdzie matka, rodacy?

    Ty pytasz gdzie świta cel drogi?

    Poeto!… Leć ze mną, pomkniemy jak ptacy!

    W mej willi chleb z solą już czeka na tacy

    30

    A rozkosz umai nam progi…

    W mej willi tam szumią pieniste puchary,

    Tajemną muzyką brzmią drzewa,

    Powoje oplotły wysmukłe filary —

    Na puchach kwiecistych pod cieniem kotary

    35

    Sen-demon skrzydłami żar zwiewa…

    Codziennie tłum służby tka nowe mi szaty,

    Tłum wierny śród dymu i potu,

    Codziennie do uczty w wian splata mi kwiaty,

    Codziennie po skarby w podziemne mknie światy

    40

    Śród dymu, śród młotów łoskotu…

    Daj rękę! Uśniemy w upojeń godzinie

    O jutra nie dbając zagadkę…

    Córka, MatkaOjczyzna, HistoriaGdzie kraj mój? Tam kraj mój, gdzie złota nurt płynie —

    Rodzina? Ja wrogów mam tylko w rodzinie —

    45

    A matka? Zabiłam swą matkę…

    Bo matką mi Przeszłość, i w trumnie już leży,

    A wieko naciska ma stopa!

    O jutro ja nie dbam! W dziś tylko się wierzy

    Na skrzydłach geniuszu, w żelaznej odzieży —

    50

    Leć ze mną — — ja jestem Europa!…»

    Przypisy

    [1]

    ziomek — rodak; osoba, która pochodzi z tego samego rejonu, kraju lub okolicy. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…